REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Alarm po śmierci laborantki. Rosja dementuje doniesienia o drugim przypadku

2026-10-08 13:17
publikacja
2026-10-08 13:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjski nadzór sanitarny powiadomił w czwartek, że zakończono działania profilaktyczne prowadzone wobec wszystkich osób, które miały kontakt ze zmarłą pracownicą syberyjskiego laboratorium badającego dżumę. Według rosyjskich władz nie wykryto żadnych niebezpiecznych patogenów - przekazał Reuters. 

Alarm po śmierci laborantki. Rosja dementuje doniesienia o drugim przypadku
Alarm po śmierci laborantki. Rosja dementuje doniesienia o drugim przypadku
fot. Stringer / / Reuters

Doniesienia o zachorowaniu drugiej osoby są nieprawdziwe – poinformował Rospotrebnadzor (Federalna Służba Nadzoru Ochrony Praw Konsumentów i Dobrostanu Człowieka - urząd odpowiadający m.in. za nadzór sanitarny.)

Przyczyna choroby i śmierci zmarłej 28-letniej pracownicy laboratorium pozostaje nieznana, co wzbudziło międzynarodowe obawy, że przypadek ten może być związany z dżumą. Niektóre kraje Azji Środkowej wprowadziły kontrole sanitarne na granicach.

25 września Daria Szypiłowa, 28-letnia pracownica, zajmującego się dżumą instytutu badawczego w obwodzie irkuckim,  miała rozbić probówkę zawierającą patogen wywołujący dżumę płucną – podały lokalne media, cytowane przez amerykański serwis Axios.

Cztery dni później kobieta trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października. Po jej śmierci w kilku placówkach medycznych w regionie wprowadzono kwarantannę, a około 200 osób, które miały kontakt z kobietą, objęto obserwacją medyczną. Władze informowały, że badania nie wykazały w organizmie zmarłej obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą.

Rosja potwierdziła w niedzielę, że kobieta zmarła po zdiagnozowaniu u niej „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”.

Scammingout

Stany Zjednoczone, Unia Europejska i WHO zaapelowały do Rosji o transparentność w tej sprawie.

Dżuma jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie. Może występować m.in. w postaci dymieniczej, płucnej i septycznej, jest leczona antybiotykami. Nie jest chorobą wymarłą, występuje endemicznie w kilku krajów. We wrześniu WHO ogłosiła, że w latach 2019-25 w dziesięciu krajach odnotowano ponad 3,8 tys. podejrzewanych przypadków dżumy oraz 423 zgony spowodowane tą chorobą. 

W przypadku dżumy płucnej, którą wskazywano jako przyczynę śmierci laborantki z obwodu irkuckiego, okres inkubacji może trwać zaledwie 24 godziny. WHO podaje, że jeśli w ciągu 24 godzin od wystąpienia objawów choremu podane zostaną właściwe antybiotyki, szanse na wyzdrowienie są znacznie wyższe.  (PAP)

os/ kj/ 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dżuma w Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki