REKLAMA
TYLKO U NAS

AIG Bank poszedł w ręce Santandera?

2009-07-22 08:10
publikacja
2009-07-22 08:10
Z nieoficjalnych informacji wynika, że los AIG Banku jest już przesądzony. Miał on ostatecznie zostać kupiony przez Santander Consumer Bank Polska, a informacja o tym ma pojawić się oficjalnie jeszcze w tym tygodniu, być może nawet dzisiaj. Prezesem nowej instytucji zostanie dotychczas kierujący Satanderem Piotr Żabski. Na horyzoncie czeka nas zatem kolejna fuzja. Raczej łatwa, bo poza kartami kredytowymi i lokatami w przypadku AIG Banku, w obu instytucjach brak jest produktów transakcyjnych. W przypadku kredytów raczej kłopotów nie będzie.
O tym ruchu spekulowaliśmy już kilka miesięcy temu, przy okazji wycofywania się banku najpierw z kredytów konsumpcyjnych, a potem hipotecznych. Kupując AIG Bank, Santander automatycznie przechodziłby do innej ligi. Skokowo rozwija swoją obecność na polskim rynku. Tym samym jasne stałoby się fakt, po co bank likwidował swoje placówki. Były one przystosowane przede wszystkim do sprzedaży hipotek, w mniejszym stopniu gotówek. W przypadku oddziałów AIG mowa jest o pełnozakresowych oddziałach z własną marką „finanse dla domu”. To może być z kolei podpowiedź, co dalej z marką AIG. Ta ostatnia zostanie zapewne zlikwidowana. Marka Santandera może co prawda pojawić się zamiast dotychczasowej, ale nie widać powodu, dlaczego likwidować generalnie neutralną i uniwersalną nazwę.

Co może oferować nowy bank? Oczywiście kredyty konsumpcyjne, samochodowe i ratalne. Pytanie oczywiście co Santader kupił – to znaczy jak duży portfel kredytów jest popsuty. To ponoć była przyczyna, dla której stanowisko musiał opuścić Prezes Pruski i jego zastępca – chciał za tę instytucję przepłacić. Oczywiście prawdy raczej się nie dowiemy, ale Santander by nie przepłacał – i chyba obecnie był jedynym, który w tej sytuacji rynkowej ten bank mógł w Polsce szybko kupić.

Otwarte pytanie, czy nowa instytucja będzie rozszerzała ofertę depozytową. Naszym zdaniem jak najbardziej – bo tego Santanderowi mocno brakuje. Wcale nie jest wykluczone, że bank nie zacznie za chwilę oferować też prostego rachunki bankowego – wzorem eurobanku.

W każdym razie – gdyby plotka się potwierdziła i Sandader rzeczywiście kupił  AIG, to dodałoby to bardzo ciekawego smaczku dla oceny najbliższej i dalszej przyszłości polskiego rynku bankowego. Na razie jednak – fuzje i problem numer jeden – psujące się kredyty konsumpcyjne. Nie da się ukryć, że to narastający problem. Zapach z niektórych portfeli kredytowych zaczyna coraz wymowniej mówić o zawartości...

Michał Macierzyński & Łukasz Radomski / PR News

Artykuł pochodzi z działu HydePark PRnews.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~zirytowany
no i co? coś słabych macie informatorów. mamy koniec tygodnia a AIG Bank nie zmienił właściciela...
~321
informatorzy git , ale ONI póki nie podpiszą pary z g... nie puszczą
~dyrdymał
Ciekawe co będzie z pracownikami i kierownictwem? AIG ma swój duży dział IT, a Santander chyba wszystko w outsourcingu. Ciekawe w którą stronę się skierują.
~Martines
Ja mam w Santanderze 3 kredyty; dwa hipoteczne i jeden samochodowy. I nie narzekam więc nie wiem skąd ta nienawiść do tego banku. No chyba że się rat nie spłaca to wtedy owszem wszyscy winni szczególnie bank ale nie ja, tak? Jak się wzięło kedyt w banku to trzeba go spłacać a nie bank od złodzieji wyzywać...
~CV
PKO jak ostatni jeleń straciło jedyną w swoim rodzaju szansę, a górą jak zwykle szemrany koszerny geszeft. Podobnie z PZU, które za dwuletni zysk mogło przejąć upadające Eureko i raz na zawsze zakończyć problemy, ale też nic z tego. Polak zawsze durny był i durny pozostanie.
~kaka
Jak rozumiem masz kredyt PO wrześniu 2006 roku? Zainteresuj się tym co bank robi z kredytami ze starego portfela ustalanymi marżą zarządu..
~Martines odpowiada ~kaka
Jeden mam wzięty przed tym jak zmienili zasady ustalania oprocentowania. Wczesniej było tak że to zarząd ustalał. I kazdy klient był tego świadom, ja też jak zaciagałem kredyt. I nic strasznego teraz się nie stało. Ostatnio trochę zeszli mi z oprocentowania. Gdyby nie Santander to wogóle nie miałbym tego mieszkania bo kupiłem go Jeden mam wzięty przed tym jak zmienili zasady ustalania oprocentowania. Wczesniej było tak że to zarząd ustalał. I kazdy klient był tego świadom, ja też jak zaciagałem kredyt. I nic strasznego teraz się nie stało. Ostatnio trochę zeszli mi z oprocentowania. Gdyby nie Santander to wogóle nie miałbym tego mieszkania bo kupiłem go zaciągajac kredyt w tzw "ofercie uproszczonej" Wpłaciłem 30% wartości mieszkania dla spzedającego a resztę jako kredyt dostałem na samo oświadczenie o dochodach bez żadnych zaświadczeń, PITów, wyciągów z konta itp.
Poza tym w zalezności kiedy brało się kredyt w innych bankach to i tak oprocentowanie wygląda róznie bo zależy z jaka marżą ktoś brał i w jakim czasie.
~tom odpowiada ~Martines
Też jestem klientem Santandera ze starego portfela i zgadzam się z Martinesem. Wiedziałem co podpisuję i brałem pod uwagę możliwość zmiany oprocentowania w niekorzystny dla mnie sposób. Kredyt w Santander miał jednak inne atuty, o których "pokrzywdzeni" nie mówią np. brak konieczności ubezpieczenia 0% wkładu własnego, brak Też jestem klientem Santandera ze starego portfela i zgadzam się z Martinesem. Wiedziałem co podpisuję i brałem pod uwagę możliwość zmiany oprocentowania w niekorzystny dla mnie sposób. Kredyt w Santander miał jednak inne atuty, o których "pokrzywdzeni" nie mówią np. brak konieczności ubezpieczenia 0% wkładu własnego, brak formalności i przede wszystkich zagwarantowany przez cały okres kredytu minimalny spread - kurs franka wg NBP, a nie własnego kursu banku. Po ostatnim obniżeniu oprocentowania o 1% uważam, że jest ok. Nikt obecnie nie zrefinansuje Ci kredytu na podobnych warunkach.
~manager
Ha, ha!! I łyso wam teraz, którzy wieszczyliście upadek Santandera w Polsce??!! Santander rules!!
~alus
Acha. www.nabiciwsantander.pl -> polecam lekturę. Tego banku nie polecam nawet swojemu wrogowi.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki