REKLAMA

5. Fikcyjne prawo własności do ziemi

2014-06-04 05:26
publikacja
2014-06-04 05:26

„Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.” – określa art. 64 Konstytucji RP. A podpunkt trzeci tego artykułu dodaje: „Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.”

ziemia
Źródło: Thinkstock

Problem w tym, że większość polskiego ustawodawstwa dotycząca własności nieruchomości stoi w sprzeczności z istotą prawa własności rozumianego jako prawo do swobodnego dysponowania, korzystania i pobierania pożytków.

W praktyce „właściciel” ziemi w Polsce niewiele może zrobić bez zgody państwa. Zezwolenia wymaga na przykład postawienia własnego domu na własnym gruncie i za własne pieniądze. To urzędnik mówi, gdzie i co można zbudować oraz skontroluje, czy wolno ci zamieszkać w postawionym przez ciebie domu.

Wyłomem w prawie własności jest kwestia praw do złóż, które leżą w TWOJEJ ziemi. Zgodnie z polskim prawem WSZYSTKIE kopaliny znajdujące się pod powierzchnią gruntu należą do Skarbu Państwa. Żeby z nich skorzystać musisz: a) uzyskać odpowiednie zezwolenia, b) zapłacić państwu podatek (opłatę eksploatacyjną). Co więcej, taka konstrukcja prawa geologicznego zakłada, że na twoją działkę mogą wejść pracownicy firmy wydobywczej i bez twojej zgody rozpocząć wydobycie np. gazu z łupków.

Wyłączone z prawa własności są nie tylko kopaliny, ale też np. drzewa i zwierzyna łowna. Sarna stojąca na twoim polu nie jest twoja, należy do państwa. Nawet na legalne wycięcie drzewa, które sam zasadziłeś, potrzebujesz zezwolenia odpowiedniego urzędnika. Jeśli na swoim gruncie znajdziesz garniec pełny złotych monet z czasów Mieszka I, to przepadną one na rzecz Skarbu Państwa. Nie mówiąc już o tym, że rząd może cię wywłaszczyć (oczywiście za „godziwym” odszkodowaniem) – czyli po prostu odebrać ci grunt, jeśli planuje budowę autostrady czy zbiornika wodnego.

6. Przywileje emerytalne i pracownicze

4. Reglamentacja dostępu
do broni palnej

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~okradziony
W Polsce prawo własności podszyte jest czerwonym sztandarem z sierpem i młotem kiedy zmiana
~Okradziona
A Jak się ma w Polsce prawo zasiedzenia do prawa własności. Jako właściciel nie mam żadnych praw jeśli złodziej, bo dla mnie każdy kto nie sprawdzi prawa własności przed jej zajęciem jest złodziejem, zajmie moją działkę i po 20 czy 30 latach ją przejmuje. Nawet jeśli nie miałem możliwości reagować, bo np. cała A Jak się ma w Polsce prawo zasiedzenia do prawa własności. Jako właściciel nie mam żadnych praw jeśli złodziej, bo dla mnie każdy kto nie sprawdzi prawa własności przed jej zajęciem jest złodziejem, zajmie moją działkę i po 20 czy 30 latach ją przejmuje. Nawet jeśli nie miałem możliwości reagować, bo np. cała działka była dzierżawiona / dziś się okazuje, że nie w całości przeze mnie, bo część wydzierżawił ustnie bez pobierania opłat, bez podatku sąsiad tej samej osobie co ja i to w tym samym momencie- jakiż sprytny złodziej/. O ile prostsze byłoby prawo i nasza rzeczywistość gdyby było respektowane prawo własności. Ale do tego muszą być proste i jasne zasady. Jeśli używasz cudzą własność to nie jesteś jej właścicielem i zawsze musisz ją oddać gdy właściciel się znajdzie. Wtedy w interesie zajmującego byłoby ustalić właściciela i w interesie każdego z nas mierzenie nieruchomości.
~jon
takę konstytucje to można o..... ale władza ją bardzo chwali bo uchwaliła ją dla siebie bo chroni złodziei tz. legalnych i ich głupich urzędasów którzy czekają jak lch przełożony piernie to lecą i wąchają
~43
Czyli huja a nie prawo własności w Polsce jest.Kraj złodzieji kraj absurdów.No ale w uni jesteśmy nie?
~D.
Jak to powiedział szeryf w "Robin Hood faceci w rajtuzach": "jelenił się zabić królewskiego ośmiela" :)

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki