Giełda - wiadomości dnia
Mocna sesja CD Projektu, Modivo i Orlenu. mBank zarabia 2 miliardy zł w pół roku i obiecuje dywidendęŚrodowe wyniki sesji na GPW mogą świadczyć, że inwestorzy zignorowali gorsze sentymenty płynące ze światowych rynków. Wzrosty WIG20, stały w kontrze do dość wyraźnych spadków w Europie Zachodniej i USA. Jednak, gdyby nie słaba sesja na zagranicznych giełdach, dzień na GPW mógł być o wiele lepszy, bo skala wzrostów została ograniczona właśnie po wejściu do gry Amerykanów, nie pierwszy raz w ostatnim czasie.
Dino i Orlen po dwóch stronach portfela. Duże obroty na PKO BPChoć przez przeważającą część dnia na warszawskim parkiecie dominowały zielone barwy, wejście do gry inwestorów z Wall Street ponownie zmieniło rynkowy układ sił. Spadki cen ropy wynikające z deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie nie wystarczyły, by obronić wzrosty na GPW. Inwestorzy na nie mogli narzekać na nudę – doszło do mocnych ruchów w samym portfelu WIG20, a poza tym popularne spółki z szerokiego rynku po publikacji wyników finansowych zaliczyły silne ruchy.
Przecena Orlenu i Żabki pogrzebały szansę na dobry wynik. WIG20 ze wzrostem w bólachOdetchnięcie na rynku surowcowym i deeskalacja napięć na Bliskim Wschodzie wywołały falę optymizmu na globalnych giełdach, która od rana wspierała także indeksy na GPW. Z wejściem do gry Amerykanów sentyment jednak zaczął się psuć, a WIG20 oddał niemal całość wzrostów przy wyprzedaży akcji Orlenu oraz tąpnięciu walorów Żabki.
Negatywny sentyment zaczerwienił WIG20. Wciąż czekamy na rekordUwagę zwracała słabość szerokiego rynku, relatywnie niskie obroty i coraz liczniejsze grono walorów ustanawiających przynajmniej roczne minimum.
"Orlenem nie pociągniemy wszystkiego". Gigant znów z rekordami, ale WIG20 zawrócił z drogi na szczytPo serii rekordów i historycznym zamknięciu indeksu WIG powyżej 145 tys. pkt., do głosu doszła podaż. Rosnące rentowności obligacji, wsparte cenami ropy w okolicy 100 dolarów za baryłkę, a przy tym przecena gigantów technologicznych na Wall Street schłodziły rynkowy entuzjazm. W Warszawie przed spadkami bronił się właściwie tylko sektor energetyczny i paliwowy. Jak wskazał ekspert nie widać jednak sygnałów, które miałby spowodować, by rynek miał się załamać w krótkim terminie.

