REKLAMA
TYLKO U NAS

Ponad 4 tys. osób może stracić pracę. Te firmy zwolnią grupowo

Katarzyna Wiązowska2025-08-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-08-25 06:00

Lipiec 2025 roku przyniósł falę zgłoszeń dotyczących zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych w wielu regionach Polski. Z danych przekazanych przez wojewódzkie urzędy pracy wynika, że łączna liczba osób, które mogą zostać objęte tym procesem, wynosi ponad 4 tys. Największe redukcje planowane są w województwach śląskim, mazowieckim i wielkopolskim.

Ponad 4 tys. osób może stracić pracę. Te firmy zwolnią grupowo
Ponad 4 tys. osób może stracić pracę. Te firmy zwolnią grupowo
fot. Filip Radwański / / Forum

Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w całym ubiegłym roku firmy zgłosiły zwolnienia grupowe, które dotyczyły 37,3 tys. osób. Podczas, gdy tylko w pierwszym półroczu 2025 r. zgłoszenia te objęły aż 80 tys. pracowników, czyli ponad dwa razy więcej niż w całym 2024 r. Sprawdziliśmy, jak pod tym względem wyglądała sytuacja w poszczególnych regionach Polski w ostatnim miesiącu.

Najgorsza sytuacja na Śląsku i Mazowszu

Z informacji przekazanych Bankier.pl przez Marcina Biernata, zastępcę dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, wynika, że na Śląsku wpłynęły zgłoszenia dotyczące zwolnień grupowych od sześciu zakładów. W tym regionie redukcje mogą objąć aż 2 304 osoby. Branże, których dotyczą redukcje to m.in. opieka zdrowotna, pomoc społeczna oraz handel hurtowy i detaliczny.

Drugim województwem pod względem skali planowanych zwolnień jest Mazowsze. Tu zasygnalizowało je sześć przedsiębiorstw i obejmą one łącznie 1 067 pracowników.

– Zwolnienia dotyczą branż: telekomunikacji, IT, produkcji wyrobów tytoniowych oraz handlu hurtowego – poinformował Bankier.pl. Hubert Samul z Wydziału Mazowieckiego Obserwatorium Rynku Pracy.

W Wielkopolsce problemy w mleczarstwie i transporcie

W regionie wielkopolskim zgłoszenia wpłynęły od siedmiu zakładów pracy, a skala zwolnień może sięgnąć 510 osób.

– Największe redukcje planowane są w sektorze przetwórstwa mleczarskiego - 334 osoby, a także w rolnictwie - 119 osób i transporcie drogowym - 32 osoby – poinformował Bankier.pl Sławomir Wąsiewski, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu.

Z kolei w województwie kujawsko-pomorskim plany zwolnień grupowych zgłosiło sześć firm, w tym cztery z sektora przemysłowego. Mają one objąć 422 osoby.

Natomiast Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu otrzymał zgłoszenia od czterech zakładów działających w przetwórstwie przemysłowym, które planują rozstać się z 352 pracownikami oraz od dwóch firm z branży handlowej i naprawy samochodów, zamierzających zwolnić 70 osób.

Tymczasem w Świętokrzyskiem plan zmniejszenia swojej załogi przekazało tylko jedno przedsiębiorstwo z branży meblowej, gdzie zwolnienia obejmują 30 zatrudnionych.

W Pomorskiem do urzędów pracy zgłosiły się dwie firmy z branży usługowej, planując redukcję 22 miejsc pracy, a w Łódzkiem zgłoszono zwolnienie 31 pracowników – 20 w szkole podstawowej i 11 w handlu.

Spokojnie na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Dolnym Śląsku

Choć zwolnień grupowych jest dużo, w niektórych województwach nie ma planów wielkich redukcji zatrudnienia. Jak poinformowała Bankier.pl Kinga Jacewicz, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie, tam w lipcu zgłoszono zwolnienie jedynie 5 osób zatrudnionych w firmie działającej w handlu hurtowym.

Na Warmii i Mazurach zgłoszono tylko jedno planowane zwolnienie grupowe.

– Pracodawca z branży handlowej, zapowiedział zwolnienie trzech osób – poinformował Bankier.pl Wojciech Krztoń, zastępca dyrektora WUP ds. Rynku Pracy w Olsztynie.

Natomiast jak przekazał Bankier.pl Łukasz Hudziak, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zielonej Górze, również w tym regionie w ubiegłym miesiącu tylko jedna firma zgłosiła zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych. Tu pracę stracą 3 osoby. 

Są również regiony, gdzie nie było takich zgłoszeń. To m.in. województwo dolnośląskie, podlaskie i lubelskie. Tam żadna firma nie poinformowała w lipcu o większych redukcjach zatrudnienia.

Zwolnienia grupowe zgłoszone w lipcu 2025 r.  

Województwo

Liczba osób objętych zwolnieniami

Liczba firm

Śląskie

2 304

6

Mazowieckie

1 067

6

Wielkopolskie

510

7

Kujawsko-Pomorskie

422

6

Łódzkie

31

2

Świętokrzyskie

30

1

Pomorskie

22

2

Zachodniopomorskie

5

1

Lubuskie

3

1

Warmińsko-Mazurskie

3

1

Dolnośląskie

0

0

Podlaskie

0

0

Lubelskie

0

0

Małopolskie

brak danych

Opolskie

brak danych

Podkarpackie

brak danych

Żródło: Bankier.pl na podstawie danych z wojewódzkich urzędów pracy

Cięcia etatów w sektorach dotąd odpornych na kryzys

Choć oficjalne dane nie oznaczają jeszcze faktycznych zwolnień, to skala zgłoszeń może niepokoić. Tym bardziej, że dotyczą one zarówno globalnych korporacji, jak i lokalnych pracodawców. Warto zauważyć również, że choć niektóre branże, jak IT czy produkcja spożywcza, do tej pory były względnie odporne na kryzysy, to obecnie również tam dochodzi do cięć etatów. Może to sygnalizować pogłębiające się zmiany strukturalne na rynku pracy w Polsce.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (25)

dodaj komentarz
antyoni
Yeeppee!! Wakacje again!!!....
Już za parę dni, za dni parę,
weźmiesz plecak swój i gitarę.
Pożegnania kilka słów,
PIT i fiskus bądźcie zdrów,
do widzenia wam!
Canto, cantaré! ...
https://pin.it/1PrXm26HO
incitatus
a wystarczyło się szeroko uśmiechać.
trpaslik
Skutki sankcji nałożonych przez UE na samą siebie będą widoczne latami. A tymczasem Ukraina sprowadza diesla z Indii, gdzie jest on produkowany z ruskiej ropy. Kupują, bo tańszy.
pilsener
Niestety, bezrobocia 30% nie mamy tylko dzięki demografii, co roku na emeryturę przechodzi jakieś 300 tys. i pewnie jeszcze jakieś 50 tys. nie dożywa wieku emerytalnego lub jest zbyt chora by pracować. Tymczasem już pod koniec 90 liczba urodzeń spadła poniżej 400 tys. a obecnie jest to poniżej 300 tys. - a przecież nie wszyscy zasilają Niestety, bezrobocia 30% nie mamy tylko dzięki demografii, co roku na emeryturę przechodzi jakieś 300 tys. i pewnie jeszcze jakieś 50 tys. nie dożywa wieku emerytalnego lub jest zbyt chora by pracować. Tymczasem już pod koniec 90 liczba urodzeń spadła poniżej 400 tys. a obecnie jest to poniżej 300 tys. - a przecież nie wszyscy zasilają rynek pracy.
"Plus", że mamy dużo młodych emerytów i biernych zawodowo a także pracujących za granicą - ale te "rezerwy" wyczerpią się za 10-15 lat - szybciej, jeśli gospodarka będzie się rozwijać, gdy na emerytury zacznie przechodzić wyż 70' to będzie brakować 100-150 tys. pracowników rocznie.
tomkooo
ale za to podatki beda szybowaly w gore zeby armie emerytow utrzymac :)
prawdziwynierobot odpowiada tomkooo
AI nas wszystkich utrzyma na emeryturze, nie martw się ;)
(oczywiście to smutny żart)
zbyszeknor
Depresyjny klimat panuje wśród młodych na rynku pracy. Stan rynku cofnął się o dobre 10 lat
po_co
Depresyjny klimat panuje wśród inżynierów. Tysiące młodych, wykształconych i inteligentnych ludzi widzi te głupotę w jaka wpędza nas UE.

Pół biedy, że takie półinteligentne stworzeni jak men24 napędzają nienawiść do pisu czy innych formacji, napędzają zieloną politykę UE, gorzej ze wyborcy słuchają właśnie takich szurów,
Depresyjny klimat panuje wśród inżynierów. Tysiące młodych, wykształconych i inteligentnych ludzi widzi te głupotę w jaka wpędza nas UE.

Pół biedy, że takie półinteligentne stworzeni jak men24 napędzają nienawiść do pisu czy innych formacji, napędzają zieloną politykę UE, gorzej ze wyborcy słuchają właśnie takich szurów, a niestety nie słuchają ludzi wykształconych.

Dziś dobra połowa PKB jest generowana przez zatrudnionych w zachodnich firmach specjalistów. Jeżeli oni zaczną tracić pracę to nie napędzimy rynku sklepami wielkopowierzchniowymi, a wielu z nich wyjedzie z kraju.
Ucieczka inteligencji i specjalistów to dramat, który skończy się fatalnie ale za to z głupim uśmiechem na twarzy.
prawdziwynierobot odpowiada po_co
niestety część ludzi wykształconych, rzekomo inteligentnych - łapie się na tą propagandę zielonego ładu i płonącej planety.
to niewiarygodne
tomitomi
vide : tak się ro zwija p-o LSKA pod rządami k-o !

coś , nie tak ??

;-((

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki