Europejski Bank Centralny spełnił pokładane w nim nadzieje. Zadowolenia inwestorów wzmocniło złotego.

Źródło: iStockPhoto/Thinkstock
Inwestorzy otrzymali to na co oczekiwali – Europejski Bank Centralny ogłosił kolejny program skupu rządowych obligacji. Po SMP (Securities Market Programme) przyszła pora na OMT (Outright Monetary Transactions).
Program OMT podobnie jak poprzednia interwencja będzie sterylizowany, czyli EBC zamierza nie dopuścić do wzrostu podaży pieniądza, skutkującego wzrostem inflacji. Wartość programu będzie nieograniczone, ale frankfurcka instytucja będzie skupować co najwyżej trzyletnie obligacje na rynku wtórnym. EBC zrezygnuje ponadto ze statusu uprzywilejowanego wierzyciela.
Otrzymanie wsparcia od EBC będzie możliwe dopiero po poproszeniu o pomoc od funduszy pomocowych, czyli od Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej lub Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, które będą wpierać rynek pierwotny. Tym samym kraj pragnący otrzymać pomoc będzie musiał przedstawić program reform.
Euro dostało kolejną szansę
Posunięcie EBC dało wspólnej walucie kolejną szansę. Rozwiązanie kryzysu za pomocą frankfurckiej instytucji niesie ze sobą ryzyko wzrostu inflacji, jeżeli EBC nie zdoła sterylizować zakupów obligacji. Ponadto ponownie tworzy pokusę nadużycia, rodzącą niebezpieczeństwo, że po otrzymaniu wsparcia kraje będą opieszale realizować reformy, licząc na kolejną pomoc w przyszłości.
Jednakże w krótkiej perspektywie rozładowanie napięć na rynku długu oddala ryzyko niewypłacalności rządów Hiszpanii i Włoch. Po ogłoszeniu programu OMT giełdowe indeksy zagościły na nowych szczytach oraz euro wyraźnie zyskało na wartości.
Złoty drożeje
![]() | »Tajemnica bursztynowego złota |
W ostatnim czasie złoty znajdował się pod presją kiepskich raportów gospodarczych, które właściwie przesądziły, że pod koniec roku stopy procentowe zostaną obniżone. Takie stanowisko zaprezentowała Rada Polityki Pieniężnej oraz wcześniej prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.
Jednak dzięki wsparciu ze strony EBC na rynkach zagościł optymizm, który zniwelował znaczenie nadchodzącego obniżenia stóp procentowych. Tym samym złoty po przejściowym osłabieniu powinien pozostać stosunkowo silny ze skłonnością do dalszego umocnienia.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl




























































