REKLAMA

Zielona Wyspa idzie na dno

Krzysztof Kolany2010-11-16 09:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2010-11-16 09:30
Pierwsza połowa listopada stała pod znakiem kłopotów finansowych Irlandii. Na skutek utraty zaufania inwestorów i wyprzedaży irlandzkiego długu rząd w Dublinie został odcięty od rynkowego finansowania. Coraz bardziej prawdopodobne jest, iż Zielona Wyspa podzieli los Grecji.

Irlandia wciąż zmaga się z kryzysem finansowym i recesją. Dynamika PKB pozostaje ujemna, a praktycznie nieistniejące trzy lata temu bezrobocie skoczyło do 14,1% i jest o połowę wyższe niż w Polsce. Po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości system bankowy jest praktycznie niewypłacalny i funkcjonuje tylko dzięki wsparciu rządu oraz Europejskiego Banku Centralnego. Na koniec października irlandzkie banki były winne EBC 130 miliardów euro, czyli 80% PKB Irlandii. W Bank of Ireland relacja kredytów do depozytów sięga 160%, ukazując potencjalnie zabójczą lukę po stronie pasywów.

Szacunkowy koszt ratowania banków, które w czasie boomu zbyt lekką ręką rozdawały kredyty, obciąży podatników kwotą 50 miliardów euro, co stanowi równowartość 30% PKB. Zresztą i bez tych wydatków kondycja finansowa rządu jest fatalna. W zeszłym roku deficyt budżetowy wyniósł 14,4%, co było drugim (po Grecji – 15,4%) najgorszym wynikiem w Unii Europejskiej. Bez uwzględnienia kosztów utrzymania banków tegoroczny niedobór w kasie państwa sięgnie 12% PKB. To czterokrotnie więcej niż limit z Maastricht obowiązujący członków strefy euro. W przyszłym roku rząd Irlandii będzie musiał pożyczyć 23,5 mld euro, czyli 14% obecnego PKB.

Problem w tym, że przy obecnych warunkach Irlandia nie będzie w stanie pożyczyć tych pieniędzy od inwestorów. Rentowność (czyli faktyczne oprocentowanie) obligacji 10-letnich to obecnie 8% (i ponad 10% pod koniec ubiegłego tygodnia). Irlandia za swój dług musiałaby więc płacić o 5,5 punktu procentowego więcej niż Niemcy – uznawane za najbardziej wiarygodnego dłużnika w strefie euro. Inwestorzy boją się, że Zielona Wyspa nie będzie w stanie spłacić szybko rosnącego zadłużania. Notowania kontraktów CDS ubezpieczających przed niewypłacalnością kraju 545 pb. To oznacza, że uczestnicy rynku wyceniają szanse bankructwa Irlandii na 40% w ciągu pięciu lat.

Irlandzki rząd twierdzi, że ma zapewnione finansowanie do połowy przyszłego roku. Ale co się stanie jesienią, jeśli inwestorzy nie zmienią zdania? Co będzie, jeśli sytuacja irlandzkich banków lub gospodarki ulegnie dalszemu pogorszeniu? Wówczas rozwiązanie będą tylko dwa: ogłoszenie formalnego bankructwa albo drastyczna kuracja oddłużająca pod okiem Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej. Dla Irlandczyków, którzy 90 lat temu wywalczyli niepodległość od Anglików, taka utrata suwerenności nie wchodzi w rachubę. Tyle że główny płatnik akcji ratunkowej – czyli Niemcy – już naciskają na szybkie uruchomienie procedury, jaką zastosowano w przypadku Grecji.

Casus Zielonej Wyspy powinien być lekcją dla polskich polityków, którzy jeszcze niedawno chcieli nam zafundować „drugą Irlandię”. Oby tylko także tym razem nie dotrzymali przedwyborczych obietnic. Choć niestety dzisiaj ich realizacja jest bardziej prawdopodobna niż kiedykolwiek wcześniej.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Edimax
Znacznie więcej trucizny jest dodawane do żywności w krajach Zachodu, a ile w USA... zdziwiłbyś się i nie pisał głupot. Gdybyś trochę podróżował to byś to wiedział a Twoje ograniczenie umysłowe by zniknęło. To widać z Twego postu, że mieszkasz z dala od szosy. Nie sądziłem, że w Polsce ludzie nie mają pojęcia Znacznie więcej trucizny jest dodawane do żywności w krajach Zachodu, a ile w USA... zdziwiłbyś się i nie pisał głupot. Gdybyś trochę podróżował to byś to wiedział a Twoje ograniczenie umysłowe by zniknęło. To widać z Twego postu, że mieszkasz z dala od szosy. Nie sądziłem, że w Polsce ludzie nie mają pojęcia o świecie. Myślę, że ten portal to nie dla Ciebie, to portal dla ludzi otwartych, wykształconych, obytych po świecie. Jeżeli chcesz przekazać jakieś durne przesłanie polityczne to polecam stację toruńską.
~franc
zawsze mnie śmieszyło powiedzenie "cud gospodarczy w Irlandii" - szkoda że nikt uczciwie nie powiedział że cud ten polegał na pompowaniu bez opamiętania kasy w państwo gdzie ani przemysłu ani porządnego rolnictwa - za to mnóstwo pubów! No i stało się towarzystwo hulało na maxa, część kasy przepili, część zawsze mnie śmieszyło powiedzenie "cud gospodarczy w Irlandii" - szkoda że nikt uczciwie nie powiedział że cud ten polegał na pompowaniu bez opamiętania kasy w państwo gdzie ani przemysłu ani porządnego rolnictwa - za to mnóstwo pubów! No i stało się towarzystwo hulało na maxa, część kasy przepili, część przejedli za resztę kupili sobie nowe fury - tylko na paliwo zaczyna brakować bo resztkę kasy wywieźli między innymi nasi rodacy w skarpetach - i tu kończy się cud a zaczyna proza życia!!
~al
Tutaj jak byl bum to zmienil sie caly kraj, od lotnisk po drogi czy mieszkania. Pensje tez jedne z wyzszych w Europie. Nieruchomosci sie zalamaly a i tak sa trzy razy drozsze niz w RP. Co do dlugu to najwyzej podniosa podatki, a maja z czego podnosic, jak beda takie wysokie jak w Polsce to trzy takie deficyty splaca. A bezrobotni Tutaj jak byl bum to zmienil sie caly kraj, od lotnisk po drogi czy mieszkania. Pensje tez jedne z wyzszych w Europie. Nieruchomosci sie zalamaly a i tak sa trzy razy drozsze niz w RP. Co do dlugu to najwyzej podniosa podatki, a maja z czego podnosic, jak beda takie wysokie jak w Polsce to trzy takie deficyty splaca. A bezrobotni to glownie imigranci, ktorzy wola tutaj siedziec i dorywczo lapac robote, niz wracac do kraju. Prawdziwy kryzys to bedzie w Polsce, tylko my nie mamy euro, czyli nikt nam nie pozyczy kasy i my nie mamy takich rezerw w podnoszeniu podatkow.
~bezrobotny
L. Miller mówił kiedyś w telewizji, że tym co odróżnia polityków od innych ludzi, jest umiejętność przewidywania przyszłości. Trzy lata temu, Tusk mówił, że możemy mieć cud taki jak w Irlandii.
No to czekamy teraz na 53 tony żółtego sera ( Angela wypowiedziała się ostatnio w takim tonie, że ten ser to może
L. Miller mówił kiedyś w telewizji, że tym co odróżnia polityków od innych ludzi, jest umiejętność przewidywania przyszłości. Trzy lata temu, Tusk mówił, że możemy mieć cud taki jak w Irlandii.
No to czekamy teraz na 53 tony żółtego sera ( Angela wypowiedziała się ostatnio w takim tonie, że ten ser to może być wszystko co Irlandia dostanie od Unii, ale dobre i to, też bym chętnie zjadł ).
~Tomek odpowiada ~al
Bezrobocie nakręcają Irlandczycy. Mnóstwo ich w socjalu.
~hackethal
Do moich poprzednikow:
Co sie tyczy Niemcow to siejecie niepotrzebnie panike.Niemcy maja wystarczajaco wlasnych problemow.Zarowno co sie tyczy demografii,zabezpieczenia rentowego czy tez
zadluzenia (ponad 73% PKB).
I tak dla przypomnienia:Krotko po 2040 Niemcy beda mieli mniej mieszkancow niz Francuzi. (tak przynajmniej
Do moich poprzednikow:
Co sie tyczy Niemcow to siejecie niepotrzebnie panike.Niemcy maja wystarczajaco wlasnych problemow.Zarowno co sie tyczy demografii,zabezpieczenia rentowego czy tez
zadluzenia (ponad 73% PKB).
I tak dla przypomnienia:Krotko po 2040 Niemcy beda mieli mniej mieszkancow niz Francuzi. (tak przynajmniej twierdza demografowie)
~dk
a my jesteśmy już na dnie tylko nik nie chce o tym powiedzieć, ulica czeka nas i to jest jedyne rozsądne rozwiązanie!!!!!!!!!!!!!!
~joda
wyjsc na ulice to jest rozsadne rozwiazanie..........przed tym czuja respekt......tylko w jednosci jest moc
~mc2 odpowiada ~joda
Na ulicę wychodzą tylko prostytutki, ty zapewne jesteś ich wodzem. Weź się leniu do pracy.
~ekonom
Niemcy do czasu wygrywają i są butne.Ciekawe co zrobią jak irlandia,islandia,grecja itp zaczną w ramach oddlużenia dzierżawić swoje wyspy na bazy Chinom Rosji czy Iranowi

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki