Srogie rozczarowanie wynikami Alphabetu i neutralne przyjęcie mocnych wyników Microsoftu – to były główne siły wpływające na czwartkowy handel na Wall Street. Na poziomie głównych indeksów rezultat był jednoznacznie spadkowy.


Akcje właściciela przeglądarki Google zostały przecenione o przeszło 13%. Tak rynek zareagował na raport kwartalny, który zawierał drugie z rzędu ujemne przepływy finansowe oraz wskazywał na zagrożenia ze strony algorytmów AI dla tradycyjnego biznesu Alphabetu. Więcej na ten temat piszemy w tekście zatytułowanym „Czarny czwartek Google’a. Rekordowy drenaż gotówki uderzył w notowania Alphabetu”.
- Po tym, jak Google nie osiągnęło prognoz w zasadzie w każdym kluczowym wskaźniku – z wyjątkiem przychodów z chmury – firma przystępuje do »Igrzysk śmierci« w dziedzinie sztucznej inteligencji z pozycji słabości. Rozczarowujące wyniki w segmencie reklamy, obszarze, w którym Google wraz z Meta Platforms dominuje w skali globalnej, unaoczniają główne ryzyko, którego obawiają się inwestorzy – napisał w raporcie Michael O’Rourke, główny strateg rynkowy w JonesTrading Institutional Services.
Po przeciwnej stronie rynku stanął Microsoft, który pokazał solidne wyniki za III kwartał. Stary gigant branży IT pokazał, jak zarabiać na AI, utrzymując przy tym w ryzach koszty i wydatki inwestycyjne. Mimo to akcje Microsoftu straciły 0,2%.

- Myślę, że w październiku jesteśmy w lepszej, bardziej stabilnej sytuacji w branży technologicznej niż w sierpniu i wrześniu. Mimo to, inwestorzy stają się znacznie bardziej selektywni – powiedział Art Hogan, główny strateg rynkowy w B. Riley Wealth Management.
Wyraźnie pod kreską znalazły się też notowania Micron Technology (-5%), Amazona (-4,2%) czy Intela (-3,6%). W rezultacie wszystkie trzy główne nowojorskie indeksy zakończyły czwartek pod kreską. Nasdaq oddał 1,38% i finiszował z wynikiem 26 184,72 pkt. S&P500 zniżkował o 0,30%, osuwając się do 7 720,39 pkt. Średnia przemysłowa Dow Jonesa oddawszy 0,25% zakończyła dzień na poziomie 52 342,56 pkt.
Entuzjazm inwestorów wobec AI został w tym miesiącu ostudzony przez obawy, że wydatki napędzane długiem będą trudniejsze do uzasadnienia w związku ze wzrostem kosztów pożyczek. Ujawnienie przez Anthropic w poniedziałek wniosku o IPO w USA przyniosło jedynie chwilową ulgę, zanim obawy powróciły.
- Inwestorzy zaczynają analizować harmonogramy monetyzacji w kontekście tempa zużycia nakładów inwestycyjnych. Niektórzy nie dają już wszystkim firmom wolnej ręki do wydawania pieniędzy bez ograniczeń – powiedział Jeremy Saltzberg, wiceprezes i starszy dyrektor ds. inwestycji w Check Capital Management.
Tymczasem inwestorzy otrzymali zachęcające dane na odcinku makroekonomicznym. Dzięki potężnym inwestycjom w AI wzrost PKB Stanów Zjednoczonych przyspieszył w III kwartale i okazał się wyższy od oczekiwań większości ekonomistów. Nie przeszkadzała temu nawet wysoka inflacja. Wrześniowy deflator wydatków konsumenckich (PCE ) zgodnie z oczekiwaniami podniósł się do 3,6% z 3,4% w sierpniu. Preferowana przez Fed miara inflacj – czyli bazowy deflator wydatków konsumenckich (PCE core) – wzrósł z 3,0% do 3,1%, co także wpisało się w oczekiwania rynku.
Producent oprogramowania ServiceNow stracił 27% po tym, jak nie spełnił oczekiwań dotyczących zysków w trzecim kwartale.
Kurs akcji producenta sprzętu budowlanego Caterpillar spadł o 9%. Gigant przemysłowy odnotował lepsze od oczekiwań przychody i zyski za trzeci kwartał, chociaż sprzedaż w segmencie budowlanym była nieznacznie niższa od szacunków.
Producent leków Eli Lilly zyskał ponad 6%. po zaprognozowaniu rocznych przychodów powyżej szacunków analityków z Wall Street.
Akcje Marvell Technology spadły 13% po tym, jak media donosiły, że firma prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia producenta optyki do centrów danych Lumentum Holdings. Akcje Lumentum rosną o 5 proc.
KK/PAP
































































