Zatrzymanie pracowników największym wyzwaniem dla pracodawców

W dwóch najbliższych latach największym wyzwaniem dla 3/4 przedsiębiorstw w Polsce jest zatrzymanie pracowników w firmie - wynika z raportu KPMG. Podkreślono, że kluczowe w zatrzymaniu ma być wynagrodzenie.

(fot. XiXinXing / YAY Foto)

"W ciągu najbliższych dwóch lat kluczowym wyzwaniem dla 3/4 firm w Polsce jest zatrzymanie pracowników" - czytamy w komunikacie firmy doradczej KPMG, omawiającym raport Key Employer Challenges - jak firmy w Polsce budują doświadczenie pracownika?

Tylko 4 proc. respondentów nie wymieniło utrzymania pracowników jako kluczowego elementu polityki personalnej w 2017 roku.

Jak czytamy w komunikacie, "wynagrodzenie zasadnicze odgrywa najważniejszą rolę w utrzymaniu pracownika (4,2 punktu w 5-stopniowej skali)". Jak wynika z badania, 81 proc. przedsiębiorstw prowadzi politykę wynagradzania zasadniczego zgodną ze specyfiką danej branży oraz lokalnego rynku. "Dalsze ich dostosowywanie jest priorytetem w obszarze narzędzi wynagradzania i znajduje się w planach co trzeciej z ankietowanych firm. Bardzo istotne są też mechanizmy utrzymywania w organizacji systemu zmiennego wynagradzania pracowników, na których stosowanie wskazało 69 proc. respondentów" - czytamy.

Spośród wszystkich branż reprezentowanych przez uczestników badania, zatrzymanie pracowników jest tematem szczególnie istotnym dla pięciu sektorów: chemicznego, nowoczesnych technologii, przemysłu, usługowego, nieruchomości i budowlanego. Aspekt ten jest ważniejszy w firmach mniejszych oraz średnich, nie ma natomiast znaczenia charakter kapitału - firmy rodzinne czy te z kapitałem zagranicznym przypisują podobną wagę do kwestii utrzymania pracowników.

"Aż 90 proc. badanych firm potwierdziło problem niekontrolowanych odejść w ich firmie. 29 proc. z nich planuje skoncentrować się w pierwszej kolejności na opracowaniu inicjatyw oraz dedykowanych działań wokół utrzymania osób na stanowiskach kierowniczych i eksperckich. Pozostałych 30 proc. firm planuje obniżyć poziom niekontrolowanych odejść pracowników na stanowiskach produkcyjnych i specjalistycznych niższego szczebla (...)" - powiedział, cytowany w raporcie, Jan Karasek z KPMG.

Dla potrzeb raportu "Key Employer Challenges - jak firmy w Polsce budują doświadczenie pracownika?, przygotowanego przez KPMG w IV kwartale 2016 roku, przepytano zarządy 161 firm działających w Polsce.

mp/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~grześ

W naszej firmie nie ma takiego problemu i nikt nie myśli, żeby odchodzić. Z tego co wiem lista chętnych do pracy w FastTony wydłuża się. Szef potrafił stworzyć zgrany zespół energicznych ludzi. Dba też o podnoszenie ich kwalifikacji, co przy dzisiejszym tempie rozwoju ma niebagatelne znaczenie w myśl powiedzenia "kto stoi ten się cofa"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~rek

Jesli chodzi o specjalistow czy kierownikow/dyrektorow to tutaj jest bezrobocie. Mozna przebierac ile sie chce. Problem jest z robotnikami jak ich zatrzymac w firmie.

! Odpowiedz
1 2 ~rudi69

To prawda. Dwa jezyki i trzymac sie jak najdalej od tego syfu. Po wieloletnich studiach i z wieloletnim doswiadczeniem ludzie dowiaduja sie ze w Bulandii nie ma dla nich pracy.

! Odpowiedz
1 5 ~ba

chyba wyzwaniem jest dać aby niewiele dać aby zatrzymać

! Odpowiedz
7 4 ~tot

Zatrzymanie pracownika wyzwaniem dla 3/4 (75%) firm, to gdzie ci pracownicy odchodzą? do pozostałych 25% firm?

! Odpowiedz
1 8 ~szyderca

widać u Pana problem z logicznym myśleniem

! Odpowiedz
8 3 ~Przemysłowiec

Już w XIX w. zrozumieliśmy, że robotnik powinien zarabiać tylko tyle, aby opłacić swoje utrzymanie. Gdyby zarabiał więcej, to po co miałby pracować/

! Odpowiedz
0 9 ~StanRS

To poczytaj sobie klasyka ekonomii Adama Smitha. Pisał on, że przemysłowcy powinni płacić robotnikom nie tyle za ile zechce pracować, ale najwięcej na ile mogą sobie pozwolić. Tak żeby robotnik mógł utrzymać 4 osobową rodzinę. Bo inaczej robotnicy wymrą, i nie będzie miał kto robić na fabrykantów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~jesh

W/g Smitha robotnik powinien zarobic tyle by utrzymac siebie, kobiete I 2ke dzieci z ktora je ma, inaczej system padnie, I tak jak to pokazala chlopska rewolta w UK po zarazie Dżumy [zmiejszenie populacji I przez to wyzsze zadania placowe chlopstwa I narzucenie nizszych stawek za prace przez slachte] bo bedzie coraz mniej robotnikow - co widac dzisiaj w Polsce po 25 latach traktowania pracownika jak paroba za grosze I emigracja najlepszych 3 mln ludzi zagranice, bo tam demografia [Niemcy] zagrazaja istnieniu spoleczenstwa...

ukraincy problem nie rozwiaza kiedy UE [czyli Niemcy] zniosa im obowiazek wizowy I pozwola legalnie pracowac - te milioy ukrainców na które liczy Glapinsk w ciagu 3 miesiecy przeniosa sie do Niemiec - w koncu na kasie w Lidlu dostanie 1500 ale euro, zamiast 1500 zeta w Biedronce...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~niepelnosprawny_org

to jeszcze nie teraz, moze za jakiś czas, na razie wschód Polski o pólnocny wschód jak nie widział pracy tak nie widzi, a chcesz sie zwolnić - mam na twoje miejsce 2-óch...

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl