REKLAMA
TYLKO U NAS

GALERIAOto trasa krakowskiego metra. Miasto pokazało ambitne plany

2025-09-24 14:08, akt.2025-09-24 14:49
publikacja
2025-09-24 14:08
aktualizacja
2025-09-24 14:49

Za 10 lat zostanie oddana do użytku pierwsza linia metra w Krakowie – zapowiedział w środę prezydent miasta Aleksander Miszalski. Docelowo metro ma mieć dwie linie o łącznej długości ok. 29 km i pobiegnie od Nowej Huty do Opatkowic i Kurdwanowa.

Oto trasa krakowskiego metra. Miasto pokazało ambitne plany
Oto trasa krakowskiego metra. Miasto pokazało ambitne plany
/ UM Kraków

W środę władze miasta zaprezentowały wyniki prac nad „Studium rozwoju metra w Krakowie”, nad którym od kilkunastu miesięcy pracował specjalny interdyscyplinarny zespół naukowców i specjalistów.

Jak podkreślił Miszalski, metro dla Krakowa jest tak ważne, ponieważ to jedyny środek transportu będący w stanie wydatnie poprawić czas i komfort dojazdu mieszkańców Krakowa, zlikwidować wykluczenie komunikacyjne, a także przynieść nową perspektywę rozwoju miasta. Tylko metro – wskazał prezydent - wraz z koleją aglomeracyjną, szybkim tramwajem, autobusami i ścieżkami rowerowymi jest w stanie stworzyć pełny i kompleksowy system komunikacyjny dla Krakowa i całej aglomeracji.

- Naszym głównym celem jest to, by za 10 lat krakowianie i krakowianki mogli pojechać pierwszą linią metra. To oczywiście cel ambitny, ale metro po prostu krakowianom się należy. Nasza metropolia nie uzyska dodatkowego impulsu rozwojowego bez metra – podkreślił Miszalski.

Według niego przyjęty rekomendowany wariant przebiegu metra zakłada budowę dwóch linii M1 i M2 północ – południe o łącznej długości prawie 29 km, które będą się wzajemnie uzupełniać. Obydwie linie rozpoczną się w okolicach Kombinatu w Nowej Hucie, a następnie pobiegną równolegle przez centrum miasta w okolice ul. Brożka, gdzie rozdzielą się. Jedna pobiegnie do Opatkowic, a druga – na os. Kurdwanów.

Przedstawiono 29 przystanków obydwu linii metra na trasie północ-południe. Są to: Nowa Huta Kombinat, Zalew Nowohucki, pl. Centralny, al. Róż, rondo Kocmyrzowskie, Czyżyny, Wiślicka, Bora Komorowskiego, rondo Młyńskie, Olsza, rondo Mogilskie, Dworzec Główny, Stary Kleparz, Teatr Bagatela, Muzeum Narodowe, rondo Grunwaldzkie, Ludwinów, Brożka. Stamtąd linia M1 skieruje się na przystanki: Ruczaj, Kampus UJ, Bobrzyńskiego, Lubostroń, Kobierzyn, Kliny, Opatkowice, a linia M2 na przystanki Łagiewniki, Sanktuarium, Halszki, Witosa.

Miszalski podkreślił, że przy takim zaprojektowaniu przebiegu metra w jego zasięgu znajdzie się prawie 40 proc. mieszkańców, którzy do najbliższego przystanku będą mieli do 800 metrów. Częstotliwość kursowania wyniesie na odcinku Kombinat – Brożka dwie minuty, a na dwóch odnogach – cztery minuty. Według szacunków z podziemnego transportu będzie korzystać codziennie około 280 tysięcy pasażerów, a czas ich dojazdów skróci się nawet o połowę.

Miszalski wskazywał, że podziemny środek transportu przyniesie „gigantyczny impuls rozwojowy dla miasta”, a wokół 29 stacji powstaną nowe przestrzenie publiczne z usługami i handlem, a przy niektórych węzłach przesiadkowych także parkingi park&ride.

- Metro wyznaczy szlak, na którym będziemy rozwijać nowe osiedla, usługi, miejsca pracy. Metro to również będzie miejsce schronienia w sytuacjach kryzysowych – zapowiedział prezydent Krakowa.

Zastępca prezydenta Krakowa Stanisław Mazur ocenił, że budowa metra jest najważniejszym projektem dla Krakowa. - Bez niego nasze miasto straci dynamikę rozwoju – zaakcentował.

UM Kraków
Kliknij, aby powiększyć (UM Kraków)
Kliknij, aby powiększyć (UM Kraków)

Wiceprezydent pytany o koszty i sposób finansowania inwestycji ocenił, że szacowany koszt to 13-15 mld zł. - To już są szacunki bardzo realistyczne, bazują na doświadczeniach metra w Warszawie (...) oraz rozwiązań europejskich – zaznaczył Mazur. Nie wskazał konkretnych kwot i źródeł. Zasugerował, że skala i ważność przedsięwzięcia wymaga centralnego finansowania.

Według niego w finansowaniu inwestycji przyjęty będzie model, który dominuje w Europie, składający się z trzech źródeł: budżetu miejskiego gminy Kraków (ok. 10 -12 proc. wielkości inwestycji), środków bezzwrotnych, głównie z funduszy europejskich (40-50 proc.) oraz środków prywatnych, które są wymagane przy tego typu przedsięwzięciach przez międzynarodowe inwestycje finansowe.

Zdaniem Mazura krakowskie metro będzie środkiem transportu „bez kompromisów, szybkim, bezkolizyjnym, zautomatyzowanym, autonomicznie się poruszającym”. Jako jeden ze wzorów wskazał system metra w stolicy Danii, Kopenhadze. (PAP)

rgr/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (27)

dodaj komentarz
adam24121954
Przy takim projekcie metra nie będzie przez co najmniej 30 lat. Należy powrócić do projektu stacji końcowej Bronowice. To jest realne do wykonania. W pobliżu AGH przewidzieć połączenie z proponowana linią do Klin która będzie wykonywana za kilkanaście lat.
gronostaj
Dwie linie metra po tym samym torze? Jeszcze czegoś takiego na świecie nie widziałem.

Komuś chyba z tramwajem się pomyliło.
suikoden_86
Krakow pojdzie na dno pod ciezarem swojego zadłużenia. Metro w tym wybitnie pomoże.
kakamaja
Zamiast wydawać gigantyczną kasę na metro, dajcie możliwość zakupu biletu dla mieszkańców za sensowne pieniądze na komunikację miejską łącznie z SKA. Rozwijajcie parkingi Park and Ride, dibudujcie kilka połączeń wewnętrznych na liniach tramwajowych.tak jak trasa łagiewcka czy estakada.
Kraków ma naprawdę dobrą komunikację tylko
Zamiast wydawać gigantyczną kasę na metro, dajcie możliwość zakupu biletu dla mieszkańców za sensowne pieniądze na komunikację miejską łącznie z SKA. Rozwijajcie parkingi Park and Ride, dibudujcie kilka połączeń wewnętrznych na liniach tramwajowych.tak jak trasa łagiewcka czy estakada.
Kraków ma naprawdę dobrą komunikację tylko trzeba ją sensownie wykorzystać.
Kolejny zbawca nam panujący prezydent Misza....
stachsgh
chyba krakusów fantazja poniosła xD tak jak ich
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
sajetan
O ile trasa M1 (niebieska) ma sens, to trasa M2 (czerwona) to totalne kuriozum ... 17 stacji dubluje i wprowadza tylko 5 dodatkowych stacji... I to od Nowej Huty która jako miejsce pracy upada ..
A nie można by poprowadzić tej linii M2 z Łagiewnik do ronda Matecznego, dalej do ronda Grunwaldzkiego (tutaj stacja przesiadkowa M1-
O ile trasa M1 (niebieska) ma sens, to trasa M2 (czerwona) to totalne kuriozum ... 17 stacji dubluje i wprowadza tylko 5 dodatkowych stacji... I to od Nowej Huty która jako miejsce pracy upada ..
A nie można by poprowadzić tej linii M2 z Łagiewnik do ronda Matecznego, dalej do ronda Grunwaldzkiego (tutaj stacja przesiadkowa M1-M2) i dalej trasa na Bronowice i Prądnik i NA LOTNISKO BALICE ? Tam mieszka masa ludzi i ruch na lotnisko !
sajetan
Poza tym czy rozważono takie rozwiązanie ?:
trasę M1: Nowa Huta - Czyżyny - Dworzec Główny - Bronowice - Balice (Lotnisko)
trasę M2: Kurdwanów - Kobierzyn - Kampus UJ - Grunwaldzkie - Dworzec Główny - Prądnik

Zintegrowałoby wszystkie największe dzielnice Krakowa ze sobą oraz z lotniskiem i koleją.
martinflor
Podwójna trasa jest potrzebna ponieważ na ich odcinkach między Nową Hutą a Stacją Brożka będzie dużo pasażerów podróżować!Odciąży każde pociąg metra. Tamte pojedyncze trasy dotyczą tylko części aglomeracji i pojedyncza linia wystarczy na tych odcinkach.Kapujesz?
sajetan odpowiada (usunięty)
Dodam, że z metra korzystałem już w wielu miastach, poza Warszawą także w Paryżu, Pradze Wiedniu, Budapeszcie. Jedynie w Wiedniu spotkałem się z linią gdzie pociągi jechały "alternatywnie", ale nie tak jak chcą w Krakowie, że trasa się zmienia na inną od jakiejś stacji, tylko pociąg kończył bieg nie na ostatniej stacji Dodam, że z metra korzystałem już w wielu miastach, poza Warszawą także w Paryżu, Pradze Wiedniu, Budapeszcie. Jedynie w Wiedniu spotkałem się z linią gdzie pociągi jechały "alternatywnie", ale nie tak jak chcą w Krakowie, że trasa się zmienia na inną od jakiejś stacji, tylko pociąg kończył bieg nie na ostatniej stacji tylko parę stacji wcześniej (czyli jak ktoś wsiadł przez przypadek do tego pociągu co miał krótszą trasę, to wystarczyło, że na tej na której jego pociąg skończył bieg poczekał na drugi, żeby dojechać do swojej stacji).
W metrze w godzinach szczytu wchodzi się na peron dla danej linii i wsiada do pierwszego co przyjedzie. W Krakowie albo będą musiały być podwójne perony (dla jednej i drugiej linii na odcinku NH-Brożka - co jest bardzo drogie w budowie i bez sensu) albo masa ludzi wyląduje nie tam gdzie chciała...
sajetan odpowiada martinflor
I jeszcze jeden detal: 2 linie warszawskiego metra przewożą średnio dziennie 545 000 ludzi, czyli na jedną linię wychodzi 272 500 osób, a Kraków liczy na łączny ruch 280 000 - to znaczy że jedna linia na trasie NH-Brożka wystarczy.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki