Zakłady Mięsne Kania szukają ratunku w Polskim Funduszu Rozwoju – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”. Wniosek ze spółki miał zostać złożony w poniedziałek. Informacji nie potwierdza jednak PFR, a i sama spółka nie jest zbyt chętna do udzielania informacji.


ZM Kania pilnie potrzebują finansowania. Spółka jest w tarapatach, po tym, jak zabrakło jej środków finansowych na prowadzenie bieżącej działalności. Powodem było m.in. pobłażanie, jakie wykazywała spółka wobec jednego ze swoich kontrahentów. Należności Rubin Energy wobec ZM Kania wzrosły z 223 mln zł na koniec 2017 roku do 337,5 mln zł na koniec 2018 r. Szkopuł w tym, że w raporcie za 2017 rok spółka „zapomniała” o tym wspomnieć. Sama spółka tłumaczy się przeoczeniem. Kiedy już jednak spółka poinformowała o rosnących należnościach, audytor odmówił sygnowania jej kolejnego raportu rocznego.
W efekcie spółka musiała zwrócić się do sądu o ochronę przed wierzycielami. Sąd zgodził się na rozpoczęcie przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego i teraz zarząd Kani szuka dodatkowego finansowania, które pozwoliłoby spółce kontynuować działalność. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, takim kołem ratunkowym dla spółki mógłby być PFR.
Według gazety, już w czerwcu spółka rozmawiała z potencjalnym inwestorem, jednak nic z tego nie wyszło. Ponoć inwestor był zainteresowany, ale banki będące wierzycielami spółki były na „nie”. Wobec Polskiego Funduszu Rozwoju nie powinny raczej protestować, może się jednak okazać, że sam PFR nie jest zainteresowany.
Zakładając, że informacje „Rzeczpospolitej” mają pokrycie w faktach, ZM Kania zachowują w tej sytuacji ostrożność i nie chcą wywoływać płonnych nadziei wśród inwestorów. Choć brak jest także zdecydowanego zaprzeczenia z ich strony. Natomiast cytowany w gazecie Michał Witkowski, rzecznik PFR, komentuje krótko: „Do PFR nie wpłynął jak dotąd wniosek od ZM Henryk Kania. PFR nie prowadzi zatem obecnie żadnych analiz dotyczących tej spółki”.
Polski Fundusz Rozwoju, jeśli w ogóle wniosek spółki do niego wpłynął, musi zachować w tym przypadku szczególną ostrożność. Spółka nie ma bowiem zaudytowanego sprawozdania finansowego za 2018 r. Audytor, którego zadaniem było uwiarygodnienie sprawozdania, odmówił tego, wymieniając pięć ważkich powodów.
W czasie środowych notowań, przed godz. 10-tą kurs akcji ZM Kania zwyżkuje o 1%do poziomu 29,7 grosza.
MD





























































