Wzrost awersji do ryzyka, jaki na rynkach finansowych spowodował obniżony rating dla USA sporządzony przez agencję Fitch, wyraźnie odczuli inwestorzy z GPW. Zresztą podobnie jak na rynkach bazowych, dla których publikacja okazała się idealnym powodem do realizacji ostatnio wypracowanych zysków.


WIG20 stracił 2,1 proc., WIG był niżej 1,8 proc. Nieco mniej zniżkował mWG40 (-1,29 proc.) oraz sWIG80 (-0,95 proc.). Obroty wyniosły 847 mln zł, z czego 692 mln zł dotyczyło WIG20.
Kursy wszystkich spółek z WIG20 świeciły się na koniec środowej sesji na czerwono, co w największym stopniu oddawało globalne nastroje do rynku akcji, na którym DAX cofał się o 1,4 proc., CAC40 o 1,3 proc., a IBEX35 o 1,9 proc. Ponad 1 proc. traciły też indeksy w USA na starcie sesji (Nasdaq -2 proc., S&P500 1,3 proc.).
ReklamaZobacz także
To efekt włączenia przez inwestorów trybu nastroje risk-off po tym, jak agencja Fitch Ratings obniżyła długoterminowy rating dla USA do poziomu "AA+" z "AAA", wskazując na spodziewane pogorszenie się warunków fiskalnych w ciągu następnych trzech lat, a także na rosnące zadłużenie Stanów Zjednoczonych.
Inwestorzy potraktowali to jako dobry powód realizacji zysków, do czego w przypadku GPW zachęcała także mocna korekta ostatniej siły złotego. Dolar okazał się znów być dla inwestorów bezpieczną przystanią i na parze EUR/USD zszedł w okolice 1,09, dodatkowo wspierany dużo lepszymi danymi z amerykańskiego prywatnego sektora rynku pracy, obrazującego wzrost wynagrodzeń bez znacznego wzrostu bezrobocia (raport ADP, pokazano 324 tys. wobec oczekiwanych 190 tys.). Teoretyczne dającego jeszcze przestrzeń do podwyżek stóp.
Wracając na GPW, w ujęciu branżowym pod kreską znalazło się 12 z 14 indeksów sektorowych, z największą przeceną górnictwa (-3,29 proc.), tracącego przy skorelowanych z kursem dolara spadkach cen surowców. Więcej oddały także informatyka (-1 proc.), odzież (-1,89 proc.), chemia (-1,75 proc.) i banki (-1,73 proc.). Na plusie były tylko media (0,7 proc.) i spółki spożywcze (0,39 proc.).
W WIG20 spadki objęły ceny akcji 20 spółek, z których najmocniej spadł kurs Allegro (-4,77 proc.), dla którego analityk Erste, obniżył rekomendację z “kupuj” do “akumuluj”. Mocno spadły notowania Kruka (-3,35 proc.) oraz JSW (-3,34 proc.), a także KGHM-u (-3,27 proc.) po spadkach cen miedzi o przeszło 1,5 proc. Przy spadkach cen ropy o 3 proc. kurs Orlenu zniżkował o 1,72 proc.
Relatywnie lepiej zachował się kurs Aliora (0,17 proc.), który pokazał rekordowy wynik za II kwartał.
Wyniki pokazał też mBank (-1,98 proc.), ale ze względu na ogromny odpis na sprawy frankowe, kwartał zakończył stratą.
W drugiej linii najmocniej zniżkował kurs Bogdanki (-4,02 proc.), Develii (-3,88 proc.) oraz LiveChatu (-3,65 proc.), ale także spadki w tym portfelu były szerokie i objęły w sumie 33 spółek, przy neutralnym zachowaniu się kursów Wirtualnej,, AutoPartnera i ZEPAK-u. Wzrosty były tylko udziałem kursów: Mobruku (3,29 proc.), Grupy Pracuj (3,17 proc.), DomDev (2,04 proc.) i XTB (0,1 proc.) jak zwykle korzystającego na rynkowej zmienności. Z kolei kurs Mobruku mógł zyskiwać na fali szacowanych utylizacja odpadów niebezpiecznych, które mają zająć 10-15 lat i będą kosztować 15 mld zł, o czym dla Pulsu Biznesu mówił wiceprezes.




























































