REKLAMA
ZŁOTY BANKIER 2026

Wybory 2015: wyniki i wnioski

Krzysztof Kolany2015-10-26 12:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-26 12:00

Jeśli wierzyć najnowszym sondażom, partia Jarosława Kaczyńskiego będzie mogła rządzić samodzielnie. Byłby to pierwszy taki przypadek w historii III Rzeczypospolitej. Czego się można spodziewać po rozstrzygnięciach wyborczych?

Wybory 2015: wyniki i wnioski
Wybory 2015: wyniki i wnioski

Według porannych szacunków Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 232 miejsca w Sejmie, czyli tylko o jedno więcej niż potrzeba do samodzielnego rządzenia. Wynik PiS-u może się jeszcze zmienić, jeśli próg 5% uda się pokonać partii KORWiN lub w sejmowych ławach zabraknie PSL-u. Jednak wiele wskazuje na to, że „zielone ludziki” podtrzymają parlamentarną serię rozpoczętą w roku 1919. (aktualizacja: PKW podała, które ugrupowania przekroczyły próg wyborczy)

Po przeszło 25 latach skończył się w Polsce postkomunizm – wyborcy wymietli z parlamentu niedobitki komunistów z PRL-u, w czym pomogli marksiści z Partii Razem. Ciekawe, kto zasiądzie po lewej stronie, ponieważ w Sejmie nie znalazła się ani jedna partia określająca się jako „lewicowa”. Sporą niespodzianką jest tak wysoki wynik Platformy Obywatelskiej. Po 8 latach nieudolnych rządów, podwyżkach niemal wszystkich podatków, aferach korupcyjnych i nagraniach kelnerów poparcie powyżej 20% uważam za sukces PO.

Co się zmieni?

Odpowiedź jest prosta: NIC. Przynajmniej z punktu widzenia 99% mieszkańców Polski. Pozostałe 1% podzieli się na dwa obozy. Pierwszy straci dobrze płatne posady w urzędach, agencjach i spółkach Skarbu Państwa. Drugi te stanowiska obejmie, podnosząc poziom życia swojej rodziny. Ze stanowiskami prawdopodobnie już pożegnali się prezesi „narodowych championów” notowanych na warszawskiej giełdzie.  

fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Na rewolucję gospodarczą czy podatkową raczej nie ma co liczyć. Nadal będziemy oddawać państwu ponad 40% z każdej pensji i do tego przeciętnie 16% VAT-u, akcyzę i inne daniny. Urzędy skarbowe nadal będą mogły dowolnie gnębić przedsiębiorców, a czas rozstrzygnięcia sporu sądowego będzie liczony w latach. To się pod nową władzą zapewne nie zmieni.

Po niespełna 10-procentowym wyniku ugrupowania Pawła Kukiza umrze temat zmiany ordynacji wyborczej. Tzw. partie antysystemowe nie uzbierały nawet 15% poparcia, co znaczy, że przeważająca większość wyborców jest zadowolona z obecnego stanu państwa. A nawet jeśli nie jest, to nie życzy sobie jakichkolwiek zmian systemowych.

Czy OFE zapłacą za "socjal"?

Nie powinniśmy ignorować faktu, że siła ciężkości w polskiej polityce istotnie przesunęła się w LEWO. PiS doszedł do władzy z agendą stricte socjalistyczną: 500 zł/m-c na dziecko, obniżka wieku emerytalnego, podatek bankowy, podatek handlowy i większa rola państwa w gospodarce – tego zestawu nie powstydziłaby się żadna europejska partia z „socjaldemokracją” w nazwie.

Niemal 40-procentowe poparcie wśród głosujących i bezwzględna większość w Sejmie zobowiązuje PiS do szybkiej realizacji obietnic wyborczych. Jest samodzielna większość w obu izbach parlamentu, sprzyjający prezydent i jednoznaczny mandat społeczny. Nie ma już miejsca na wykręty. Albo PiS zrealizuje swoje szkodliwe obietnice, albo będzie musiał szybko oddać władzę. W dłuższej perspektywie będzie to oznaczać wyższe podatki, większy deficyt budżetowy i wyższy dług publiczny.

Ostatnim dostępnym dla władzy rezerwuarem pieniędzy na sfinansowanie wyborczych obietnic są Otwarte Fundusze Emerytalne. Na koniec września aktywa OFE były warte 145,4 mld złotych, co pozwoliłoby sfinansować obietnice PiS-u przez następne trzy lata. Dlatego byt OFE uważam za zagrożony.

Nacjonalizacja OFE oznaczałaby perspektywę silnej podaży akcji na GPW (110,2 mld zł). Skutkowałoby to niższymi wycenami spółek o wysokim zaangażowaniu OFE w akcjonariacie. Dla posiadaczy gotówki będzie to okazja, aby w miarę tanio nabyć akcje dobrych spółek. Po ostatecznym rozwiązaniu kwestii OFE warszawska giełda definitywnie straci szanse na awans do europejskiej ekstraklasy. Pozostanie jej gra w drugiej lidze bez perspektyw na rozwój.

Inwestorzy zachowują spokój

Największą niewiadomą jest zachowanie złotego. Rynek dość spokojnie przyjął sondażowe wyniki wyborów. Scenariusz samodzielnych rządów PiS-u najprawdopodobniej zdążył zdyskontować w ostatnich tygodniach. W poniedziałek rano za euro płacono ok. 4,26 zł, czyli tylko o grosz więcej niż na zamknięciu piątkowych notowań, ale o prawie 4 grosze poniżej szczytu z ubiegłego tygodnia.

Beznamiętnie wynik wyborów przyjęli inwestorzy z GPW, których po ostatnich akcjach MSP już chyba nic nie jest w stanie zaskoczyć. W południe WIG20 zyskiwał 0,5%. Spokojnie reagował rynek długu, gdzie rentowność obligacji 10-letnich wahała się o 2-3 punkty bazowe. Mimo oczekiwanego zwiększenia deficytu i zadłużenia rynek polskich papierów skarbowych zdaje się podlegać bardziej czynnikom globalnym niż lokalnym.

Dla handlujących obligacjami póki co ważniejsze są posunięcia Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiej Rezerwy Federalnej niż roszady na polskiej scenie politycznej. Sytuacja może się zmienić, gdy zacznie się proces obsadzania stanowisk w Narodowym Banku Polskim. Jarosław Kaczyński wybierze nie tylko nowego prezesa banku centralnego, ale też 8 z 9 członków Rady Polityki Pieniężnej (kadencja prof. Osiatyńskiego kończy się dopiero w 2019r.). Wiele będzie zależało od nominacji na najważniejsze stanowisko w rządzie: dla inwestorów to minister finansów jest ważniejszą osobą od premiera.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (78)

dodaj komentarz
~sven
No, panie Kolany, jakbyś pan był premierem i dostal w plechy toporem kryzysu jaki sie zaczął w 2008r i trwal szereg lat (a wlasciwie wciąż się tli do dzisiaj) to bysmy wtedy dopiero zobaczyli udolne rządy pana Kolany. Łatwo osądzać nie biorąc pod uwagę żadnych uwarunkowań.
Nie kazdemu trafia się taka super koniunktura jaka byla
No, panie Kolany, jakbyś pan był premierem i dostal w plechy toporem kryzysu jaki sie zaczął w 2008r i trwal szereg lat (a wlasciwie wciąż się tli do dzisiaj) to bysmy wtedy dopiero zobaczyli udolne rządy pana Kolany. Łatwo osądzać nie biorąc pod uwagę żadnych uwarunkowań.
Nie kazdemu trafia się taka super koniunktura jaka byla w latach 2004-7, przy takiej koniunkturze każdy głupek potrafi rządzić, bo pieniadze pchaja sie do budżetu drzwiami i oknami
~Adam
Wyniki z Wielkiej Brytanii: 24% Kukiz . Prawo i Sprawiedliwość 22,89%. KORWiN 20% głosów. Platforma Obywatelska otrzymała tylko 14,95%. Nowoczesna Ryszarda Petru dostała 7,94%.
~sal-inv
Ludzie z za granicy chca takiej Polski - wysoki kurs walut zagranicznych spowoduje , ze przyjeżdżając do kraju będa Bogami , a nie tylko zamożnymi jak dziś...
~Flinston odpowiada ~sal-inv
Wysoki kurs walut w stosunku do złotego to również ogromna szansa dla polskiej gospodarki.
~dr
może i minister finansów jest dla inwestorów ważniejszy od premiera, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że samodzielnie będzie podejmował decyzję. wolę pozostać przy analizowaniu danym z serwisów typowo giełdowych typu tradebeat i skupieniu się na walutach obcych bo nasza obecnie i tak słabo ciągnie, choć myślałem, że i tak będzie może i minister finansów jest dla inwestorów ważniejszy od premiera, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że samodzielnie będzie podejmował decyzję. wolę pozostać przy analizowaniu danym z serwisów typowo giełdowych typu tradebeat i skupieniu się na walutach obcych bo nasza obecnie i tak słabo ciągnie, choć myślałem, że i tak będzie gorzej po ogłoszeniu wyników
~1126p
gdyby pis nie mial mozliwosci rzadzenia samodzielnego to komisje od kontroli wyborow z tzw palcem w .. z...upie wyciagnely by koorwina pona 5 proc kreske. ale zorientoewali sie w pore kto im bedzie placil pensje ( juz b.niedlugo) i olali sieroty po kondonaldzie - life is hard and full of zasadzka's - jak mowi poeta
~NO2zUS
No to trzeba było oddać więcej głosów na Kukiza i Korwin a nie teraz narzekać, że się nic nie zmieni!!!
Oni jako jedyni mówili o zmianie ustroju Państwa na wolny rynek, wolność i swobody obywatelskie z obecnego socjalistycznego i partiokratycznego, gdzie rządzi armia urzędników, w tym ZUS (Zakład Ubożeń Społecznych) i US (Uciskać
No to trzeba było oddać więcej głosów na Kukiza i Korwin a nie teraz narzekać, że się nic nie zmieni!!!
Oni jako jedyni mówili o zmianie ustroju Państwa na wolny rynek, wolność i swobody obywatelskie z obecnego socjalistycznego i partiokratycznego, gdzie rządzi armia urzędników, w tym ZUS (Zakład Ubożeń Społecznych) i US (Uciskać Społeczeństwo)
http://forsal.pl/artykuly/606888,biurokracja_w_europie_jak_kraje_radza_sobie_z_armia_urzednikow_mapa.html
http://www.naszswiat.net/wiadomosci/wiadomosci/polska/ile-kosztuje-aparat-skarbowy.html

Manipulacje w debacie przedwyborczej
https://www.youtube.com/watch?v=AXVV_10KZ6s
~Gnida
Jak by Kukiz i Korwin dorwali się do władzy to masz rację, na pewno by zmienili ten kraj. Chociaż lepszym słowem jest tu że ono by kraj 'rozpierd...lili'. Akurat w to głęboko im wierzę...
~andrea
Pytanie uważam za retoryczne ! Za każdą głupotę polityków PIS , zapłacimy wszyscy , solidarnie ! Najgorsze jest to ,iż szara masa - krytyczna , tego nie rozumie ! I emigruję !
~asd
Nikt nie zapłaci za obietnice PiS, bo nie zostaną one zrealizowane. Tak samo jak Platforma nie zrealizowała swoich obietnic z 2007 czy 2011 (zmniejszenie liczby posłów, likwidacja Senatu, powrót do stawki VAT 22% w 2014 i tym podobne, ktoś to jeszcze pamięta?).

Trzeba być naiwnym, żeby sądzić, że jakakolwiek partia zrealizuje
Nikt nie zapłaci za obietnice PiS, bo nie zostaną one zrealizowane. Tak samo jak Platforma nie zrealizowała swoich obietnic z 2007 czy 2011 (zmniejszenie liczby posłów, likwidacja Senatu, powrót do stawki VAT 22% w 2014 i tym podobne, ktoś to jeszcze pamięta?).

Trzeba być naiwnym, żeby sądzić, że jakakolwiek partia zrealizuje swoje obietnice wyborcze. Pobalują przez 4 lata, a potem zmiana władzy. Wyjątkowej naiwności zawdzięczamy fakt, że PO ostała się aż 2 kadencje. Zwykle potrzeba tylko 4 lata, żeby obywatele zauważyli jak ich oszukano w kampanii wyborczej.

Powiązane: Wybory parlamentarne 2015

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki