REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wirus atakuje użytkowników mBanku

Michał Kisiel2012-09-27 10:07analityk Bankier.pl
publikacja
2012-09-27 10:07

Od kilku dni na niebezpieczeństwo narażeni są użytkownicy komputerów z systemem Microsoft Windows. Jeśli ich komputer został zainfekowany koniem trojańskim, to po zalogowaniu do mBanku zobaczyć mogą na ekranie komunikat wstawiony przez wirusa.

Internetowy szkodnik potrafi modyfikować treść wyświetlanej strony w taki sposób, że wygląda ona, jakby była częścią serwisu internetowego banku. Niczego nieświadomy użytkownik widzi informację o tym, iż w wyniku pomyłki otrzymał przelew. Przelew ten należy zwrócić do nadawcy, aby odblokować dostęp do rachunku. W przeciwnym razie konieczna będzie wizyta w najbliższym oddziale z oryginałem umowy i paszportem (!).

Kliknij, żeby zobaczyć powiększenie

Źródło: mBank.

Pod komunikatem znajduje się formularz zlecenia przelewu z wypełnionymi danymi, gotowy do zatwierdzenia hasłem jednorazowym. W rzeczywistości żaden błędnie wykonany przelew nie trafił na rachunek klienta, a dokonując „przelewu zwrotnego”, przesyła on pieniądze przestępcom.

Warto przypomnieć, że ilekroć spotykamy się z nietypowymi żądaniami ze strony banku (potwierdzenie danych, przelew testowy, odblokowanie dostępu do serwisu internetowego itp.), należy zachować daleko idącą ostrożność i najlepiej skontaktować się z infolinią instytucji. W opisanym powyżej przypadku uwagę zwraca chociażby język i dziwna treść komunikatu:

  • błędy w pisowni („środkyw pieniężnych”),
  • błędy logiczne („dostęp do poczty zostanie wznowiony”, podczas gdy problem dotyczy rachunku bankowego!),
  • błędy gramatyczne („W przypadku Waszej odmowy zastosować się do tej instrukcji”),
  • nietypowe wymagania banku (konieczność okazania paszportu, który nie jest głównym typem dowodu tożsamości w Polsce).

W ochronie przed podobnymi zagrożeniami pomocne jest również aktualizowanie na bieżąco systemu operacyjnego komputera, korzystanie z odpowiedniego oprogramowania antywirusowego i instalowanie aktualizacji oprogramowania, z którego korzystamy na co dzień (np. Adobe Flash, Acrobat Reader).

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~rudaa
jak mozna miec kase w wirtualnym banku?przeciez jak dane szl*g trafi to popij woda. 1 oddzial normalnego banku chociazby na wojewodztwo to jakos inaczej ;)
afordancja
Myslisz, że inne banki to wszystko trzymają na papierkach i komputerków nie używają? ;) Poziom bezpieczeństwa danych jest podobny...
~Ubuntu User
Recepta na problem jest już w pierwszym zdaniu. Jeśli używasz komputera tylko do przeglądania internetu, pisania dokumentów, sprawdzania emaila, rozmawiania na Skype'ie.... to po co Ci Windows? Przesiądź się na Linuxa - tam nie ma wirusów. Albo odpalaj Linuxa w trybie LiveCD jeśli chcesz mieć 100% pewności podczas robienia przelewów Recepta na problem jest już w pierwszym zdaniu. Jeśli używasz komputera tylko do przeglądania internetu, pisania dokumentów, sprawdzania emaila, rozmawiania na Skype'ie.... to po co Ci Windows? Przesiądź się na Linuxa - tam nie ma wirusów. Albo odpalaj Linuxa w trybie LiveCD jeśli chcesz mieć 100% pewności podczas robienia przelewów w internecie. To nic skomplikowanego, ściągasz obraz np. z ubuntu.com, wypalasz płytę, wkładasz do napędu i samo się włącza. Rany... Ludzie!
~Q?
przeglądarka od razu przekierowuje na gotowy formularz przelewu i sms? to oznacza, że e-konto w pełni współpracuje z wirusem skoro przelewy przechodzą
afordancja
Ludzie, trochę techniki...
Powiedz drogi przedmówco na czym polega ta współpraca, a wcześniej odpowiedz sobie, jak e-konto wpełni współpracuje z Tobą, że przelewy przechodzą.
~~Q? odpowiada afordancja
no ok, rozumiem, info do banku idzie z przeglądarki klienta. czyli z punktu widzenia banku: w ciągu np. ostatnich 15 dni np. 1000 klientów niezwłocznie po zalogowaniu w ciągu 1 sekundy wypełniło formularz przelewu i zażądało z systemu SMS-a na rachunek X. I system banku nie "widzi", że coś może być nie teges?
afordancja odpowiada ~~Q?
Są "skrypty" za pomoca których ludzie automatyzują przelewy, i takich zdarzeń, że po zalogowaniu od razu mogą być jakieś operację mogą być tysiące.
~cris17
Mnie sie pokazalo, ze moge zalozyc lokate na 6,5 % w mbanku !!!!!
Czy to tez efekt wirusa ? :))))
~autor
jak bym coś takiego zobaczył u siebie to na sto procent bym się uśmiał :D z paszportem :D:D:nodziału :D:D:D hehe mbank załatwia wszystko przez internet i wpłatomaty :/ nie wiem czy w ogóle istnieje jakikolwiek stacjonarny oddział , firma nawet nie ma adresu ... :/ dla mnie to jest to jedna wielka piramida finansowa.
afordancja
1. Masz racje NIE WIESZ, czy isnieje oddział, ale jest google, podpowie...
2. Chyba nie wiesz co to piramida finansowa, co do adresu to wchodzisz w dział "kontakt" i już masz, i wiesz kto jest właścicielem
3. Jak czytamem Twój post to się usmiałem, i zarazem przeraziłem...ehhh

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki