REKLAMA
PROMOCJA

Widmo bankructw nad hodowcami drobiu

2020-12-10 06:58
publikacja
2020-12-10 06:58

Hodowcy drobiu apelują do rządu o pomoc - informuje czwartkowy "Nasz Dziennik".

Widmo bankructw nad hodowcami drobiu
Widmo bankructw nad hodowcami drobiu
fot. David Tadevosian / / Shutterstock

"Nasz Dziennik" pisze, że "z tak potężnym kryzysem branża nie borykała się od wielu lat". "Hodowcy alarmują, że bez pomocy rządu może dojść do fali bankructw. Andrzej Danielak, prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu, zapowiada skierowanie w tej sprawie pisma do premiera i do ministra rolnictwa i rozwoju wsi" - podała gazeta.

"Zaproponuję, aby w celu ratowania bardzo poważnej gałęzi gospodarki rolnej powołać ciało, np. pod nazwą +Branżowe Porozumienie Kryzysowe+, które mogłoby zacząć rozmawiać o rozwiązaniach systemowych zabezpieczających ekonomicznie i społecznie drobiarstwo w przyszłości" – mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prezes Danielak.

W artykule wskazano, że "konieczność znalezienia skutecznych rozwiązań to szansa na uniknięcie dramatu". "Zbankrutują najsłabsi, czyli rodzinne gospodarstwa – te, które są wpisane do Konstytucji jako cel ustroju rolnego w Polsce" – alarmuje rozmówca "Naszego Dziennika". Jak wyjaśnia, koszt produkcji kilograma żywego kurczaka wynosi nie mniej niż 3,50 zł, ale bez uwzględnienia wszystkich występujących składników kosztowych.

"Wiele ubojni proponuje cenę zakupu 2 zł, a nawet niższą. Słyszałem nawet o cenie 1,80 zł czy 1,60 zł za kilogram żywego drobiu. W takich przypadkach hodowca dokłada do każdego kilograma żywca – 1,50 zł i więcej" – zauważa prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu.

Jak pisze gazeta, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi próbuje poprawić sytuację hodowców programem "Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID-19". "Jednak czy to wystarczy? Maksymalna kwota, na jaką pozwalały przepisy UE, to 7 tysięcy euro na gospodarstwo" - zastanawia się "Nasz Dziennik".(PAP)

ksi/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
antek10
Chcieliśta zarabiać po 4,5 tys to mata. Podzękujta PISIORKOM.
lidia29
Problem tkwi w podpisanych długoterminowych umowach pomiędzy odbiorcami a producentami. Tam cena jest na sztywno pomimo, iż rynek dawno to zweryfikował miedzy innymi przez spadek odbiorców i cen spowodowany pandemią, dlatego dużo ubojni może zbankrutować a i wtedy producenci nie beda mieli zbytu.
lorelie
Uwaga prokuratura !!! Zaraz zaczną podpalać hodowle !!! Zwierzęta spłoną żywcem!!! Sprawdzać wyjścia ewakuacyjne !!! Ze świniami i krówkami ci bandyci robili to samo !!
jpelerj
Nie płacą ci już i nie wysyłają przekazów dnia? A ostrzegałem, że pisanie głupot skończy się tak, że partia cię wywali i zostaniesz bez pracy drona. Co teraz będziesz robić?
bt5
Na ten "drób" z masowej produkcji to psy się nie chca skusić. Prawdziwy drób to prerliczka, kaczyna o to kosztuje 40 - 50 zł /kg. A ogólnie ot wychodzi paranoja kapitalizmu : najpierw trzeba uruchomić wielka produkcje aby markety chciał z toba rozmawiać - a tym samym uruchamia się spirala nadprodukcji dołujaca ceny - a Na ten "drób" z masowej produkcji to psy się nie chca skusić. Prawdziwy drób to prerliczka, kaczyna o to kosztuje 40 - 50 zł /kg. A ogólnie ot wychodzi paranoja kapitalizmu : najpierw trzeba uruchomić wielka produkcje aby markety chciał z toba rozmawiać - a tym samym uruchamia się spirala nadprodukcji dołujaca ceny - a producent nie może się ot tak wycofać bo tonie w kredytach. Masowa produkcja jest pułapka i dla producentów i dla śrofdowiska i dla konsumentów zmuszanych do jedzenia chemi i antybiotyków.
dlaczego_nie
To jak chcesz wyżywić miasta ???
fred_ odpowiada dlaczego_nie
No chyba tymi perliczkami. Poza tym miasta maja nasiona chia i smoothie. Teraz w miescie jedzenie miesa to obciach. Trendy jest byc weganinem, na sniadanie pic tylko latye i miec kotka.
krzy_
Nie znasz tematu. Kaczki też hoduje się w fermach podobnie jak brojler. Kaczka z takiej "hodowli" po 45 dniach od "urodzenia" trafia do ubojni, a następnie przez sklep do Ciebie. Gdyby drób miał mocniejsze nogi hodowla byłaby jeszcze szybsza(jak za szybko przybiera na wadze to nogi nie dają rady i nie dojdzie Nie znasz tematu. Kaczki też hoduje się w fermach podobnie jak brojler. Kaczka z takiej "hodowli" po 45 dniach od "urodzenia" trafia do ubojni, a następnie przez sklep do Ciebie. Gdyby drób miał mocniejsze nogi hodowla byłaby jeszcze szybsza(jak za szybko przybiera na wadze to nogi nie dają rady i nie dojdzie do karmika). Byłem nie raz w takim kurniku.
Polska powinna stwarzać warunki do na chowu ekologicznego w małych gospodarstwach.
dlaczego_nie odpowiada krzy_
TO ci wybuchnie hiperinflacja... Cena będą różnie w różnych miejscowościach.
Handel hurtowy ustabilizował ceny....
Chcesz mieć sytuację jak na początku lat 90 tych. Gdzie rolnicy dyktowali ceny sprzedaży?

dlaczego_nie odpowiada fred_
Patrząc na kolejki za mięsem w marketach tego trendu nie widzę.
Większość dóbr mainstream ląduje w koszu...
Hipsterstwo kończy się wraz z pustym portfelem

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki