WIG20 ponownie zakończył sesję ponad kreską, dziś jego notowania poszły w górę o 0,4%. Podobny wynik osiągnął WIG.


Przy Książęcej czuć już świąteczny klimat. Obroty na szerokim rynku po raz drugi z rzędu ukształtowały się w okolicy 600 mln zł, co w zestawieniu z pierwszą połową grudnia wyraźnie wskazuje, że inwestorzy są już myślami gdzie indziej. Pojawił się także długo wyczekiwany św. Mikołaj. Wprawdzie "mini-rajd świętego", w związku z wcześniejszymi mocnymi przecenami, akcjonariuszom humorów i stanu portfeli znacząco nie poprawi, jednak WIG20 zanotował szóstą z rzędu wzrostową sesję, przedłużając tym samym swoją dobrą przedświąteczną passę.
Najmocniejszym ogniwem indeksu blue chipów był dziś Polsat (+3,9%). Ponad 2% zyskały także walory PGNiG, Orlenu oraz odbijającego od rocznych minimów CCC. W końcówce sesji uwagę przykuwały banki. Wprawdzie przedstawiciele tego sektora nie należeli do grona liderów wzrostów, odrabiając poranne straty napędzali oni jednak w ostatnich minutach handlu cały rynek.
Na notowania banków wpływ miały dywagacje przedstawicieli rządu na temat podatku bankowego, który mógłby być wprawdzie podniesiony do poziomu 0,44% rocznie, z podatku miałyby zostać jednak zwolnione obligacje skarbowe. Dobrze na ten wariant zanotowało m.in. PKO, które rzutem na taśmę uciekło spod kreski.
KGHM i PZU także w podatkowej grze
Z podatkowego zamieszania z mniejszym niż sądzono szwankiem wyjść może także PZU (+1,3%). Konrad Raczkowski, wiceminister finansów, poinformował, że dopuszcza zrównanie stawek podatku od ubezpieczycieli do poziomu bankowego. Taki ruch może oznaczać, że PZU na daninę wyda nawet kiladziesiąt milionów złotych mniej.
W "dniu rewizji planów podatkowych" nie zapomniano o KGHM-ie (+1,1%). Lubińską spółką zajęła się sama prani premier, która ponownie zapowiedziała chęć zniesienia kagiemnego. Prace nad ustawą podobno trwają, mimo iż PiS projekt miał gotowy już w lipcu. Rząd wyraźnie gra więc na czas, a dla akcjonariuszy KGHM-u ewentualne zniesienie podatku może oznaczać znaczący wzrost wartości ich pakietów.
Na szerokim rynku drożały m.in. akcje Grupy Kęty (+3,8%), której przedstawiciele zaprezentowali wstępne wyniki za IV kwartał 2015 roku. Po drugiej stronie rynku znalazł się Interbud Lublin. Notowania spółki runęły o ponad 50% po rozpoczęciu przez zarząd prac nad wnioskiem o upadłość układową.
























































