
Roger Federer po raz siódmy z rzędu zagra w półfinale US Open. Szwajcar bez straty seta pokonał Robina Soderlinga 6-4 6-4 7-5.
Federer w Nowym Jorku prezentuje się fantastycznie, nie dziwi więc fakt, że Szwajcar zrewanżował się Soderlingowi za nieoczekiwaną porażkę w ćwierćfinale French Open. Mecz trwał niewiele ponad dwie godziny, były lider światowego rankingu znakomicie serwował. Mimo trudnych, wietrznych warunków Federer zagrał 18 asów serwisowych.
„Przez całą swoją karierę trenuję serwis. Jeżeli nie jestem w stanie zaserwować przy dużym wietrze to znaczy, że mam problem. Serwis jest podstawowym uderzeniem w tenisie, jestem w stanie zaserwować o każdej godzinie dnia i nocy” – powiedział po spotkaniu Szwajcar.
Rzeczywiście statystyki wyraźnie pokazują, że nad tym elementem Federer dużo pracuje. W meczu z Soderlingiem Szwajcar trafił 64 procent pierwszego serwisu, po pierwszym podaniu wygrał 86 procent rozegranych punktów. Trudno się dziwić, że Soderling nie był w stanie przełamać znakomicie dysponowanego tego dnia Szwajcara.
Następnym rywalem Federera będzie Novak Djokovic. Serb z każdym kolejnym meczem prezentuje się lepiej, w spotkaniu z Gaelem Monfilsem pokazał już tenis na najwyższym światowym poziomie. Mecz z Francuzem zakończył się wyraźnym zwycięstwem Djokovica 7-6 6-1 6-2.
„Widać, że Novak przełamał się w Nowym Jorku. W jego grze widać pewność siebie zarówno pod względem taktycznym jak również mentalnym. Czeka mnie ciężki mecz, jednak zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby zagrać w finale” – dodał Federer.
Andy





























































