Latem tego roku wysokie temperatury utrzymują się nie tylko na zewnątrz, ale też i na rynkach finansowych. Na przełomie lipca i sierpnia nie zabraknie wydarzeń, które mogą nimi zachwiać.
Poniedziałek: od Japonii po amerykańskie domy
Źródło: Thinkstock
Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpocznie się od doniesień z Japonii. Po piątkowych doniesieniach o pierwszym od ponad roku odnotowanym wzroście cen, w poniedziałek uwagę rynków skupi publikacja danych o sprzedaży detalicznej w czerwcu (1:50). Prognozy zakładają, że Japończycy w czerwcu tłumnie poszli na zakupy i wartość wskaźnika wzrośnie aż o 1,9 proc. wobec 0,8 proc. w maju.
Kilka godzin później w centrum uwagi po raz pierwszy w tym tygodniu znajdą się banki centralne. Wszystko za sprawą wystąpienia publicznego szefa BoJ Haruhiko Kurody (05:30), którego słowa mogą mieć wpływ na kurs jena.
W trakcie trwania sesji na GPW nie poznamy niemal żadnych istotnych danych makroekonomicznych. Jedyny wyjątek stanowić mogą doniesienia z „gorącego” amerykańskiego rynku nieruchomości – o 16:00 opublikowany zostanie indeks podpisanych umów kupna domów. Prognozy wskazują, że po majowym wzroście o 6,7 proc., wskaźnik dla czerwca spadnie o 0,2 proc.
Poniedziałek pozwoli nabrać nieco oddechu od publikowanych w trakcie obecnego sezonu wyników kwartalnych spółek. Na GPW raportem z rynkiem podzieli się jedynie Olympus, a wśród zagranicznych potentatów zrobi to Danone.



























































