REKLAMA

TwB: Wojna o płacę minimalną

2011-07-25 06:00
publikacja
2011-07-25 06:00

Pierwsza ustawa deregulacyjna weszła w życie 1 lipca. W czwartek 14 lipca rząd przyjął projekt ustawy o redukcji niektórych obowiązków dla obywateli oraz przedsiębiorców. Dokument w kuluarach nazywany ustawą deregulacyjną bis ma się przyczynić do zaoszczędzenia przez przedsiębiorców prawie 1 mld zł rocznie.

Trwa wojna: ile wyniesie płaca minimalna?



Dla przedsiębiorców to dobra wiadomość. Być może ustawa przejdzie przez Sejm jeszcze przed wyborami, a to oznaczałoby, że zmiany najprawdopodobniej wejdą w życie już od nowego roku. Co prawda równe wyliczenia MG dotyczące ewentualnego 1 miliarda złotych oszczędności mogą budzić pewne wątpliwości, ale w ustawie nie chodzi o to, by ulżyć finansowo przedsiębiorcom, a raczej - jak nazwa wskazuje – zlikwidować czasochłonne i nikomu niepotrzebne obowiązki administracyjno-informacyjne, których niewykonanie może być bardzo kosztowne.


Przyjmując, że w Polsce istnieją ok. 4 mln firm, z czego faktycznie działa ok. 2 mln, to średnie oszczędności dla firm wyniosłyby ok. 40 zł miesięcznie. Oczywiście jest to tylko średnia. Niektóre przedsiębiorstwa z uwagi na rozmiar, rodzaj spółki itd. nie są zobowiązane do wypełniania poszczególnych obowiązków informacyjnych, zatem tych firm po prostu ustawa będzie dotyczyć tylko w ograniczonym zakresie. Oczywiście tak liczyć mogą projektodawcy. Same sprawdzone szacunki resortu mogą się opierać na wpływach z tytułu opłat np. za publikację w Monitorze Polskim B (1 str. publikacji sprawozdania to 770 zł brutto). Niestety nie wiadomo, jak obliczyć ewentualne korzyści finansowe dla wszystkich pracodawców z przedłużenia terminu wykorzystania zaległych urlopów do 31 lipca.Więcej na ten temat w artykule Wątpliwe korzyści ustawy deregulacyjnej bis.

1670 zł - tyle wyniesie płaca minimalna?

Masz siłę na jeszcze?

Trwa zacięty spór między związkowcami a zrzeszeniami pracodawców o to, ile w przyszłym roku wynieść ma płaca minimalna. Jedni jej wysokość ciągną w górę, drudzy próbują nie dopuścić do jej zwiększenia.

Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 1386 zł. Rząd proponuje jego podwyższenie do 1500 zł, z kolei według związkowców, wysokość tej kwoty powinna się wahać w okolicy 1670 złotych.

W przygotowanym przez związek projekcie zmian zawarto, aby płaca minimalna ulegała stopniowemu podwyższeniu do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego. Jak podaje „Solidarność”: wysokość minimalnego wynagrodzenia będzie ulegała szybszemu zwiększaniu w przypadku wzrostu PKB o co najmniej 3%, natomiast jeśli wzrost gospodarczy będzie niższy lub będzie miał wartość ujemną, minimalne wynagrodzenie będzie ustalane według dotychczas przyjętych zasad. Więcej na ten temat w artykule Barbary Sielickiej 1670 zł - tyle wyniesie płaca minimalna?

Będą podwyżki w firmach


Mimo, że presja na wzrost wynagrodzeń rośnie z miesiąca na miesiąc, to według danych Narodowego Banku Polskiego tylko 15 proc. przedsiębiorstw zamierza podwyższyć pensje swoim pracownikom.



Eksperci przewidują, że w III kwartale 2011 r. więcej pracowników otrzyma podwyżki, niż w kwartale poprzednim. 13,4 proc. z nich otrzyma podwyżki w wysokości nie większej niż 5 proc. dotychczasowego wynagrodzenia. Z kolei więcej niż 5 proc. pensji planowane jest dla 6,8 proc. pracowników w badanej próbie. Jak podaje NBP, wysokość średniej podwyżki jednak nieco wzrosła - w przedsiębiorstwach, które planują zwiększyć płace średnia wysokość planowanych podwyżek w III kw. 2011 r. wyniesie 5,2 proc. (4,8 proc. w poprzednim kwartale).


Odsetek przedsiębiorstw planujących podwyżki wynagrodzeń oraz odsetek pracowników objętych podwyżką

Źródło: NBP

Najwięcej firm planujących zwiększenie płacy dla pracowników działa w przemyśle. Z kolei w usługach i budownictwie liczba ta pozostaje bez zmian. Najgorsza sytuacja występuje w handlu. Tam przedsiębiorcy są skłonni bardziej do obniżek wynagrodzenia niż do jego podwyższenia. 3 proc. handlowców planuje redukcję pensji pracowników.


Biorąc pod uwagę formę własności przedsiębiorstwa, najczęściej podwyżki wystąpią w przedsiębiorstwach publicznych (26,2 proc.), zwłaszcza w jednostkach Skarbu Państwa (33,3 proc. z nich). Największą szansę na podwyżkę wynagrodzeń mają także pracownicy, którzy pracują w dużych firmach lub korporacjach. Małe firmy raczej nie są skłonne do podwyżki płac ze względu na swoją kondycję finansową i wysokie koszty działalności. Więcej na ten temat w artykule Barbary Sielickiej 15 proc. przedsiębiorców podniesie pensje.

Interwencje Bankier.pl

Bankier.pl to nie tylko portal informacyjny. Prócz unikatowej treści, w naszym portalu oferujemy także specjalistyczne porady prawno-podatkowe, które ułatwiają codzienną pracę w firmie. I tak w ostatniej interwencji Bankier.pl: Szef każe mi płacić za nieuregulowane faktury, Barbara Sielicka zajęła się pracodawcami wymagającymi od swoich pracowników pokrycia kosztów faktury w przypadku, gdy coś nie poszło nie po ich myśli. Okazuje się, że kluczem do prawidłowej odpowiedzi jest zbadanie treści umowy, jaką pracownik zawarł ze swoim pracodawcą. Więcej na ten temat co czwartek w portalu Bankier.pl

Kliknij, aby przejść na stronę


tydzień w biznesie Korzystanie z narzędzi i porad Bankier.pl ułatwia pracę. Kalkulator VAT, kalkulatory płacowe, odsetek podatkowych, czy kredytów hipotecznych, to tylko niektóre z aplikacji dostępnych dla naszych użytkowników. Po co marnować czas i pieniądze na obliczenia i poszukiwanie odpowiedzi w różnego typu kodeksach - lepiej zrobić to za darmo wchodząc na Bankier.pl

Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
 
Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~gr
"Solidarność" od samego początku skupiała największych jełopów i nie zdziwię się jak zaczną się domagać, aby wszyscy Polacy zarabiali conajmniej średnią krajową.
"S" to chyba najgorsze co zostało nam po PRLu.
~Antyinflacjonista
Pracodawcy woleliby zostawić płacę minimalną na dotychczasowym poziomie...
Argumenty za podniesieniem płacy minimalnej:
1. Ale wzrost sprzedaży to by chcieli mieć? A skąd miałby on się wziąć, jeśli klienci nie będą więcej zarabiać? Nie zarobią, to nie wydadzą, więc wzrostu sprzedaży nie będzie.
2. Należy pamiętać, że te
Pracodawcy woleliby zostawić płacę minimalną na dotychczasowym poziomie...
Argumenty za podniesieniem płacy minimalnej:
1. Ale wzrost sprzedaży to by chcieli mieć? A skąd miałby on się wziąć, jeśli klienci nie będą więcej zarabiać? Nie zarobią, to nie wydadzą, więc wzrostu sprzedaży nie będzie.
2. Należy pamiętać, że te 1386zł, to jest BRUTTO! Netto, to jakieś 970zł. Jak z tego wyżyć, szanowni przeciwnicy podnoszenia?
3. Należy też pamiętać, że inflacja podawana przez GUS jest zaniżona w stosunku do obserwowanej codziennie w sklepach, bo zawiera np. elektronikę i produkty, które tanieją, lub nie drożeją, ale bez których można się obejść. To, co jest konieczne do życia: żywność, media, transport, paliwa – drożeją o wiele szybciej! Zatem podnoszenie płacy minimalnej o proponowane wielkości nie jest poprawą losu Polaków, lecz jedynie nieznacznym i spóźnionym wyrównaniem ich strat spowodowanych inflacją.
Pozdr.
~tota
zawsze możesz zameldować ZUS i US o praktyce pracodawcy
~Waldi
Wysokość płacy minimalnej to jedna wielka bzdura, wymysł Związkowców niedouczonych
lub popędzanych przez Rząd by uzyskać większe wpływy do ZUS-u. Jest to na niekorzyść
pracowników. Firmy przy zbyt wysokiej płacy minimalnej zaczną zwalniać i zatrudniać
na 3/4 etatu, 1/2 etatu lub Umowę zlecenie lub o dzieło. Niech Ci wielcy
Wysokość płacy minimalnej to jedna wielka bzdura, wymysł Związkowców niedouczonych
lub popędzanych przez Rząd by uzyskać większe wpływy do ZUS-u. Jest to na niekorzyść
pracowników. Firmy przy zbyt wysokiej płacy minimalnej zaczną zwalniać i zatrudniać
na 3/4 etatu, 1/2 etatu lub Umowę zlecenie lub o dzieło. Niech Ci wielcy Związkowcy
popatrzą na rynek pracy dzisiaj jak są zatrudniani pracownicy a w szczególności na
agencje pracy w jaki sposób zatrudnia się pracowników omijając najniższe wynagrodzenie.
Niech te pasibrzuchy ze Związków zawodowych zajmą się tym czym powinni a nie szkodzili
pracownikom swoim postępowaniem. Popatrzcie na ich pensje nierobów i nieudaczników
~Print Specjalist
A jak nazwać proceder jaki uprawia mój pracodawca od ponad 15 lat, który oferuje umowę ustną na konkretną kwotę wynagrodzenia (3000-3500 brutto) za wykonywaną pracę a umowę pisemną na czas nieokreślony daje na maksimum 1500 zł brutto. Od lat oszukuje w ten sposób urząd skarbowy, ZUS i pracownika i czuje się całkowicie bezkarny.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki