Trump znów przekłada "egzekucję" Huaweia

2019-08-19 14:00, akt.2019-08-19 14:14
publikacja
2019-08-19 14:00
aktualizacja
2019-08-19 14:14

Waszyngton przedłuża o kolejne 90 dni trwający od trzech miesięcy okres przejściowy, w którym zezwala biznesowi na podtrzymywanie niektórych relacji handlowych z Huaweiem mimo wpisania chińskiego giganta na "czarną listę" - poinformował sekretarz handlu USA Wilbur Ross na antenie Fox Business.

/ Forum

Przedstawiciel administracji Donalda Trumpa potwierdził tym samym weekendowe doniesienia agencji Reutera, która zapowiadała dokładnie taki rozwój wypadków.

W maju Huawei i prawie 70 spółek zależnych giganta trafiło na "czarną listę" podmiotów, którym nie można sprzedawać produktów i usług z przynajmniej 25-proc. amerykańskim wkładem własnym. Jednak kilka dni później Biały Dom ustanowił 90-dniowy okres przejściowy, w którym Chińczycy wciąż mogą być zaopatrywani w towary i usługi niezbędne do podtrzymania obecnie oferowanych usług.

W ubiegłym roku Huawei sprzedał na całym świecie 206 mln smartfonów, z czego za ponad połowę odpowiadał rynek za Murem. Po tym, jak giganta na cel wziął Donald Trump i spółka znalazła się na "czarnej liście" Amerykanów, Chińczycy spodziewają się w tym roku spadku sprzedaży na rynkach poza Państwem Środka o 40-60 milionów urządzeń.

Jeśli prezydent USA wprowadzi w życie swoje groźby, Huawei zostanie odcięty oprogramowania (choćby aktualizacji Androida od Google'a) kluczowego dla funkcjonowania smartfonów. Firma z Shenzhen zapewne będzie w stanie zaproponować klientom alternatywę, ale nie wiadomo, czy to przekona ich do dalszego korzystania z chińskich urządzeń, na których zabraknie m.in. dostępu do Gmaila, YouTube'a czy Google Maps. 

Na początku sierpnia Huawei zaprezentował własny system operacyjny HarmonyOS (w j. chińskim Hongmeng). Na razie ma on trafić na telewizory chińskiego giganta. Przedstawiciele spółki po raz kolejny podkreślili, że chcą korzystać z Androida tak długo, jak to możliwe. HarmonyOS będzie zatem raczej ostatnią deską ratunku dla Chińczyków, jeżeli zostaną odcięci od oprogramowania Google'a. Obecnie problemem byłby jednak brak bogatej oferty aplikacji, które są dostępne w przypadku urządzeń korzystających z Androida.

Termin wygaśnięcia "tymczasowej licencji generalnej" upływa dziś. Tymczasem wciąż nie ma informacji, by wielu amerykańskim gigantom współpracującym z Huaweiem przyznano specjalne licencje zezwalające na handel z chińską spółką. Taka zgoda byłaby możliwa, gdyby Biały Dom uznał, że współpraca nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu Stanów Zjednoczonych.

W lipcu "Wall Street Journal" donosił, że Amerykanie wciąż nie mogą dojść do porozumienia, które konkretnie chipy czy inne zaawansowane produkty powinny zostać uznane za zagrażające bezpieczeństwu USA i nie mogą trafić w ręce giganta z Shenzhen.

Za Murem Huawei jest symbolem gospodarczego, a nawet cywilizacyjnego sukcesu Państwa Środka, ale w wielu krajach Zachodu stał się jednak wrogiem publicznym numer 1 ze względu na podejrzenia o ścisłą współpracę z komunistycznymi władzami. W tych krajach symbolizuje nie tyle imponujący rozwój Chin, ale zagrożenie płynące zza Muru.

Trump trzyma Pekin w szachu

W konsekwencji administracja Trumpa podjęła niezaskakującą decyzję o przedłużeniu okresu przejściowego. Dzięki temu ma więcej czasu na dojście do porozumienia, a równocześnie wciąż trzyma Pekin w szachu. Ponadto, na "czarną listę" trafiło kolejne 46 spółek zależnych Huaweia.

Dla chińskich władz sprawa Huaweia ma fundamentalne znaczenie i bez uzgodnienia tej kwestii Amerykanie nie mogą liczyć na postęp negocjacji handlowych. Pytanie tylko, czy którejkolwiek stronie faktycznie na tym zależy. 

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (12)

dodaj komentarz
talmud
trump matuje kijem golfowym .....wietnam...
lelo1949
Żeby szachować.....trzeba umieć grać w szachy....proste niby...ale trudne
rzymianin1
Lobby wielkich amerykańskich korporacji typu Google robi swoje, trampek może i by chciał ale to nie znaczy ze może. Przez blokowanie Huawei google tez traci multum kasy i to im się niepodoba
naserio
im dłużej trwa odwlekanie tym lepie Huawei sie przygotuje - w końcu będzie im wszystko jedno.
1as
Idąc dalej, na "czarną listę" powinien również trafić Lewy...
drdre1111
Nic dziwnego, ze znow przekladaja o 90 dni. TRUMP to najwiekszy TCHORZ w USA. Mocny w gembie - ale przed chinczykami to tak ucieka i sika po nogawkach
talmud
trump to marionetka aipac - problem jest wiekszy bo chiny to najwieksza na swiecie gospodarka & ogromy rynek zbytu - "amerykanie" przez wlasna chciwosc przegrali walke o hegemonie dlatego teraz zostala im tylko opcja nuklearna/wojskowa.......jakiekolwiek inne dzialanie spowoduje zalamanie ktore doprowadzi do niepokoju trump to marionetka aipac - problem jest wiekszy bo chiny to najwieksza na swiecie gospodarka & ogromy rynek zbytu - "amerykanie" przez wlasna chciwosc przegrali walke o hegemonie dlatego teraz zostala im tylko opcja nuklearna/wojskowa.......jakiekolwiek inne dzialanie spowoduje zalamanie ktore doprowadzi do niepokoju spolecznego a tego "hamerykanie" boja sie najbardziej....
ajwaj
Nie bez znaczenia sa ostrzezenia iPhona,
ze bedzie problem po sankcjach dla HUAWEI.

Juz teraz Chnczycy solidarnie nie kupuja jak dawniej Ajwajfona. Do tego pozbawienie Apple infrastruktury chinskiej dalo by plusy dodatnie dla np. Samsunga i innych wschodzacych gwiazd na tym tynku. Apple raczej juz na nowo Ameryki nie dodkryje,
Nie bez znaczenia sa ostrzezenia iPhona,
ze bedzie problem po sankcjach dla HUAWEI.

Juz teraz Chnczycy solidarnie nie kupuja jak dawniej Ajwajfona. Do tego pozbawienie Apple infrastruktury chinskiej dalo by plusy dodatnie dla np. Samsunga i innych wschodzacych gwiazd na tym tynku. Apple raczej juz na nowo Ameryki nie dodkryje, a konkrencja goni.
jes
Bieda w Rosji, brak nawet na klawiatury z altem. Dostępne tylko z cyrylicą.
ajwaj
A dokladnie prez. Trump:

""Uważam, że jego argumenty ((Tima)Cooka) były bardzo przekonujące i przemyślę to” - powiedział Trump. Jednocześnie napisał na Twitterze, że jego administracja „bardzo dobrze współpracuje z Chinami”"

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki