"Trump świetnie wpasował się w spolaryzowaną Amerykę"

Społeczeństwo USA jest ogromnie spolaryzowane, a konserwatyści, którzy stanowią większość, czują się przegrani, bo od 20 lat rządy uprawiają głównie politykę centrolewicową. Donald Trump potrafił wykorzystać ich gniew - mówi PAP prof. James Campbell.

 "Trump świetnie wpasował się w spolaryzowaną Amerykę"
"Trump świetnie wpasował się w spolaryzowaną Amerykę" (fot. Jonathan Drake / FORUM)

W swej najnowszej książce "Polarized: Making Sense of a Divided America" Campbell, wykładowca na wydziale politologii Uniwersytetu Syracuse w Buffalo dowodzi, że amerykańskie społeczeństwo oraz klasa polityczna są dziś najbardziej spolaryzowane od czasu wojny secesyjnej, gdy ważyły się losy jedności kraju oraz kwestia niewolnictwa. "Stawka była wówczas znacznie wyższa, a konflikt bardziej intensywny. To, co dziś widzimy, to przede wszystkim złość i nieufność ludzi wobec rządu. Rząd ma bardzo złą reputację wśród wielu ludzi" - powiedział Campbell.

Dotyczy to głównie konserwatystów, którzy - jak utrzymuje politolog - stanowią wraz z osobami o centroprawicowych poglądach większość społeczeństwa amerykańskiego.

"Mamy więc do czynienia z centroprawicowym krajem, który przez ostatnie 20 lat był rządzony w kierunku centrolewicowym. To można prześledzić od złamania przez prezydenta George'a H.W. Busha na początku lat 90. obietnicy, że nie będzie nowych podatków. Konserwatyści czują, że nie są reprezentowani, a kiedy ludzie tak czują, to instynktownie wybierają kandydatów z zewnątrz, którzy się z ich złością identyfikują. Ta złość nie jest skierowana tylko przeciwko Demokratom i rządowi, ale także przeciwko establishmentowi we własnej (republikańskiej) partii" - stwierdził ekspert. Przypomniał, że to pod presją konserwatystów spiker Izby Reprezentantów, Republikanin John Boehner musiał ustąpić ze stanowiska.

Doskonale wpasował się w te nastroje nowojorski biznesmen Donald Trump, który pokonał w prawyborach wielu establishmentowych kandydatów Partii Republikańskiej i uzyskał nominację tej partii na prezydenta USA. Utrzymuje, że "system jest skorumpowany", mimo że to Republikanie mają w Kongresie największą reprezentację od 1928 roku - kontrolują obie izby Kongresu, wygrywają też w ostatnich latach większość wyborów stanowych i lokalnych.

"To właśnie dlatego (konserwatyści) uważają, że system jest skorumpowany. Odnoszą te wszystkie sukcesy w wyborach, ale potem niewiele dla nich z tego wynika. Ostatnim sukcesem politycznym konserwatystów były cięcia podatków w 2002 roku za prezydentury George'a W. Busha. Patrzą na Sąd Najwyższy i widzą, że po kolei jedna sprawa za drugą była w ostatnich latach rozstrzygana na korzyść liberałów, np. ustawa Obamacare" - wyjaśnił politolog. Ubiegłoroczne badanie Pew Research Center potwierdziło silne poczucie przegranej wśród konserwatystów, jeśli chodzi o główne polityczne rozstrzygnięcia w ostatnich latach, podczas gdy liberalni demokraci czują się wygranymi.

"Trump potrafił wykorzystać złość konserwatystów - złość, że przegrywają, podczas gdy powinni wygrywać. Wielu konserwatystów naprawdę czuje, że zostali niesprawiedliwie potraktowani w ostatnich 20 latach" - powiedział Campbell. Poza tym Trump odwołał się, jego zdaniem, do pominiętego przez innych polityków nacjonalizmu w odniesieniu do bezpieczeństwa granic i handlu. "W obu tych sprawach panował ponadpartyjny konsensus elit politycznych, że więcej międzynarodowego podejścia w polityce zagranicznej, imigracyjnej i handlowej będzie długofalowo korzystne dla wzrostu gospodarczego. Ale wielu Amerykanów z klasy robotniczej poczuło ciężar skutków ubocznych tej polityki" - ocenił ekspert.

Polaryzacja, przyznał Campbell, jest oczywiście wielkim problemem, bo utrudnia zawarcie kompromisu z drugą stroną. "Ale uważam, że to wciąż możliwe, bo jesteśmy narodem, który wciąż podziela wiele wartości. Jeśli prezydentowi uda się zapewnić więcej bezpieczeństwa i pokoju i jednocześnie osiągnąć więcej gospodarczego dobrobytu, to myślę, że złagodzimy wiele różnic. Polaryzacja będzie mniej stresująca. Potrzebujemy prezydenta, który będzie bardziej koncyliacyjny, który nie będzie demonizować drugiej strony i będzie umiał wyjaśnić swym zwolennikom, że nie mogą dostać wszystkiego. Ale niestety nie widzę nikogo takiego na horyzoncie" - przyznał.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ az/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 6 ~plutarch

W wielu krajach ta polaryzacja staje się coraz silniejsza. Psycholodzy mogliby się wypowiedzieć, jak typ osobowości wpływa na wybory polityczne. Wiadomo już, że osobowość lękowa skłania się ku postawom konserwatywnym, zachowawczym, poszukuje autorytetu i idei, które porządkują pogmatwany świat. Być może z nastaniem ery cyfrowej wielu ludzie nie potrafi się odnaleźć w natłoku informacji, idei, postaw, więc umysł broni się przyjmując postawę konserwatywną, żeby złapać się czegoś stabilnego. Ja się obawiam, żeby jacyś ortodoksi nie chcieli mi teraz próbować zorganizować świata, bo to by było zagrożeniem dla mojej wolności. Jerzy Prokopiuk napisał kiedyś książkę: "Herezja znaczy wolność". Chcę zachować prawo do "herezji", wolnomyślicielstwa i móc czasem się zgubić (po to, żeby móc znaleźć nową drogę). Dlatego boję się takich prawicowych radykałów, jak Kaczyński, Putin, którzy mają w głowię jakąś utopię - pomysł na "lepszy świat".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 6 ~Reporter

„Psycholodzy mogliby się wypowiedzieć” Trzymaj się z dala od tych gości, widzisz co z ciebie zrobili! Ps. Ty się czujesz że masz wolność bo brednie możesz wypisywać na bankier.pl na temat Rosji i Putina? Elity nigdy nie dopuszcza do wolności bo przede wszystkim musiał by być zlikwidowany FED a jego decydenci uwięzieni, za to co zrobili ze światem. Łyknąłeś Sorosa propagandę jak pstrąg w potoku spermę górala.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 6 ~Jan

Kaczyński nie jest prawicowcem. PiS jest partią socjalistyczną i etatystyczną. Ale faktem jest że on podobnie jak wszyscy lewacy chcą na siłę uszczęśliwić ludzkość. Co do Putina to on bardziej mi podpada pod prawicę konserwatywną, pomimo jego czerwonej przeszłości.

! Odpowiedz
2 1 ~Reporter odpowiada ~Jan

„Kaczyński nie jest prawicowcem.” E - jedno jest pewne - nie jest kotem. Najbardziej mi podpadł jak go zobaczyłem na Majdanie!!! Ps. Polska musi skakać jak Bruksela zatańczy, nasi włodarze jedynie jeszcze dokładają żaru do tego obrzydliwego paleniska.

! Odpowiedz
5 1 ~Reporter

Tak - doszło do tego że kapitaliści którzy zbili fortuny często w nieczystych interesach, obecnie w obawie że je stracą z powodu fatalnego stanu ekonomi światowej sponsorują lewactwo i pośrednio demokrację w celu skłócenia społeczeństw i doprowadzenia do niepokojów społecznych a tym samym przeniesienia z siebie, skupionej uwagi za zniszczenie klasy średniej. Tak jest w USA (niszczenie Trumpa – eskalacja rasizmu) a w Europie (nasłanie uchodźców), bliski wschód rozwalony pod płaszczykiem walki z terroryzmem. Sytuacja jest o tyle nietypowa np. w USA że republikanie w sposób bardzo przebiegły z ukrycia popierają demokratów w celu własnej obrony.
A głupi lud jak but łyka te propagandę że gospodarka się odradza. Tak - ale w monstrualny upadek świata. Po prostu nie da się oszukiwać wszystkich cały czas. Stymulowana ekonomia przekłamuje nam odczucie zapaści z powodu kreowania nieograniczonych ilości walut i pompowania tego jako dług w gospodarki. Którego właścicielami są elity. Klasa średnia jest obecnie w zasadzie tylko właścicielem bezmyślnie zaciąganych pożyczek w myśl uspokajającej propagandy że idzie ożywienie i jakoś to będzie, i przecież chcę żyć i czuję się przegranym niewolnikiem długu ale co mam zrobić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~Seth

Co zrobić? ... MYŚLEĆ !!!

Jak ktoś dał się wkręcić ze potrzebuje nowego/kolejnego samochodu telefonu laptopa tableta komputera itp. To niech placi.
Ja nie godnie jak pies za reklamą i żyje mi się całkiem dobrze...

! Odpowiedz
9 7 ~emigrant

Amerykanie maja dosc sterowania i lewicowej propagandy CNN za zydowskie pieniadze G.Sorosa. Ameryka ma byc wolnym krajem, z wolnoscia wypowiedzi i prawem do posidania broni. Lewicowi Demokraci chca ograniczyc prawa gwarantowane przez konstytucje. Dlatego Amerykanie maja dosc i chca glosowac na D.Trumpa
ps. przy okazji wyszlo na jaw, ze H.Clinton, podobno katoliczka, chce aborcji az do 9-go miesiaca. Hipokrytka martwi sie o dzieci z Syrii ale chce zabijac dzieci amerykanskie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 5 ~plutarch

trolli Putasa nie ubywa, jak widać

! Odpowiedz
5 9 ~obiektywny

trumpa zawsze sie pokazuje ze zdjeciem gdy jego mimika jest nieciekawa, natomiast clintonowa zawsze spokojne foty, manipulacja

! Odpowiedz
4 18 ~Yuuuu

Na całym świecie ludzie powoli mają dość zakłamania,wyzysku,a przede wszystkim głupoty pseudoliberałów i zwykłych lewaków,którzy panoszą się w mediach i rządach udając jedynie słuszną elite świata..

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil