REKLAMA

Stowarzyszenie frankowców złożyło skargi na Bank BPH do UOKiK, KNF i prokuratury

2021-07-28 06:46
publikacja
2021-07-28 06:46
Stowarzyszenie frankowców złożyło skargi na Bank BPH do UOKiK, KNF i prokuratury
Stowarzyszenie frankowców złożyło skargi na Bank BPH do UOKiK, KNF i prokuratury
/ Shutterstock

W związku ze skargami dotyczącymi nękania kredytobiorców banku BPH, którzy znajdują się w nim w sporze sądowym, Stop Bankowemu Bezprawiu złożyło wnioski o interwencję w tej sprawie do UOKiK, KNF, UODO oraz prokuratury - poinformował PAP prezes Stowarzyszenia Arkadiusz Szcześniak.

Według Arkadiusza Szcześniaka w związku z licznymi doniesieniami od członków Stowarzyszenia dotyczącymi praktyk banku BPH SA (dawniej GE Money) Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu złożyło wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisji Nadzoru Finansowego, Urzędu Ochrony Danych Osobowych o sprawdzenie zgodności z przepisami działań banku i podjęcie kroków, które skutecznie powstrzymają niezgodne z prawem nękanie kredytobiorców tego banku oraz ich rodzin, a także ujawnianie tajemnicy bankowej nieuprawnionym osobom. Stowarzyszenie przekazało także dalsze dowody w sprawie do prokuratury, która prowadzi już śledztwo w tej sprawie.

"Kredytobiorcy banku BPH, którzy znajdują się z nim w sporze sądowym, są nękani powtarzającymi się telefonami z nieznanych numerów o różnych dziwnych porach. Nękane są także ich rodziny. Wydzwaniano np. do matki jednego z kredytobiorców, która jest osobą w ogóle niezwiązaną z umową ani ze sprawą, że syn nie chce płacić należności, i to pomimo że je płacił" - opisywał Szcześniak. Jak dodał, podczas jednej z takich rozmów, prowadzonej o szóstej rano, odtworzono fragmenty nagrania z rozprawy sądowej w sprawie kredytu, mimo że sam bank wnioskował o rozprawę bez publiczności.

"Złamano tu szereg przepisów, m.in. o tajemnicy bankowej, ochronie danych osobowych, ochronie konsumenta. UOKiK wielokrotnie wypowiadał się w podobnych sprawach, wskazując, że nawet jeśli klient nie płaci - a ten akurat spłacał - windykatorzy nie mają prawa go nękać. Wówczas działania Urzędu były stanowcze i mamy nadzieję, że tutaj też tak będzie" - powiedział.

Jak mówił Szcześniak, Stowarzyszenie nie wie, czy działania te prowadzone są przez dział windykacji banku czy jakąś firmę zewnętrzną. "To, mamy nadzieję, ustali prokuratura, bo pierwsze zawiadomienie złożyliśmy pół roku temu i toczy się postępowanie w tej sprawie. Teraz dołączamy kolejne dowody" - powiedział.

Wskazał, że Stowarzyszenie jest np. w posiadaniu pisma, w którym bank w odpowiedzi na informację klienta o wycofaniu zgody na wykorzystywanie numeru telefonu do komunikacji, stwierdza, że jej nie przyjmuje, bo zamierza prowadzić egzekucję należności. "Do prowadzenia windykacji numer telefonu nie jest potrzebny, wystarcza tylko adres korespondencyjny. Na konieczność minimalizacji przetwarzanego zakresu danych zwracał już w swoich wystąpieniach UODO. Dlatego m.in. zawiadomienie zostało skierowane także do tego urzędu" - wyjaśnił.

Według Szcześniaka zawiadomienie skierowano także do KNF. "Na pewno ktoś z członków zarządu banku nadzoruje takie działania: albo podpisał umowę z zewnętrzną firmą windykacyjną, albo zalecił takie to swoim pracownikom. Naszym zdaniem taka osoba nie powinna w przyszłości sprawować żadnych funkcji zarządczych w instytucji finansowej, więc mamy nadzieję, że KNF ustali, kto jest za to odpowiedzialny i podejmie odpowiednie działania" - podkreślił.

Prezes SBB ocenił, że bank BPH nie przyjmuje już nowych klientów, więc nie zależy mu na dobrej opinii.

"W 2016 r. BPH został podzielony: część przedstawiająca rynkową wartość została wydzielona i połączona z Alior Bank SA. Sam BPH ma tylko portfel kredytowy, który nie znalazł nabywców na rynku finansowym. Już w 2017 r. informowaliśmy KNF o pogorszeniu standardów obsługi klienta, standardu komunikacji i składania reklamacji w wyniku braku dostępu do placówek banku" - zaznaczył.

Bank BPH jest częścią Grupy General Electric. W 2016 r. dokonał się podział Banku BPH, który od tego momentu obsługuje wyłącznie klientów indywidualnych spłacających kredyty hipoteczne.

autorka: Małgorzata Werner-Woś

Źródło:PAP
Tematy
Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Advertisement

Powiązane: Frankowcy w sądach

Komentarze (17)

dodaj komentarz
marxs
i słusznie że bank nie gada z frankowymi cwaniaczkami i warchołami ale i tak są delikatni że tylko nie chca rozmawiać u mnie mieliby natychmiast komornika i ekipę,wymiany zamków i wystawke mebli pod blok
franek_bez_franka2
Super, że nie rozmawia. Przynajmniej szybciej sprawy zaczynają się roztrzygac. 2 i 3 kw.2021 pierwsza instancja spraw 778:15 wygranych franka. Dodatkowo prawomocnych 49:0 dla franka. A dodam, że niejaki Cezary S, prezes banku zaczął chodzić osobiscie na rozprawy Franka. Po przegranej przeprowadza rozmowę dyscyplinującą Super, że nie rozmawia. Przynajmniej szybciej sprawy zaczynają się roztrzygac. 2 i 3 kw.2021 pierwsza instancja spraw 778:15 wygranych franka. Dodatkowo prawomocnych 49:0 dla franka. A dodam, że niejaki Cezary S, prezes banku zaczął chodzić osobiscie na rozprawy Franka. Po przegranej przeprowadza rozmowę dyscyplinującą z sędzią. Buhaha Smiech na sali. Ząb za ząb. Krew za krew. Za lata udręki wstecz.
wojtek2u
BM BPH zrobiło przekręt na swoim funduszu Nieruchomości, teraz doi kredytobiorców. Ten bank to wydmuszka
mrbeast
UOKIK, KNF, Prokuratura = PiS. Nie lepiej napisać, że BPH złożyło oficjalną skargę do Partii?
lorelie
nie nękać tylko od razu licytować.... Polacy nie będą płacić za waszą ekonomiczną ignorancję.
franek_bez_franka2
Przyjdź na posesję to moja ochrona wrzuci cie do stawu.
damamad
Sugerując ekonomiczną ignorancję zakładasz, ze ludzie nie znali ryzyka. Gdyby ludzie powoływali sie tylko na to, że nie znali ryzyka, to nic by w sądach nie ugrali. Banki wtopiły bo skonstruowały umowy niezgodnie z prawem i dały tym samym ludziom narzędzie do pozbycia sie problemu.
Banki chcą maksymalizować zysk (dla
Sugerując ekonomiczną ignorancję zakładasz, ze ludzie nie znali ryzyka. Gdyby ludzie powoływali sie tylko na to, że nie znali ryzyka, to nic by w sądach nie ugrali. Banki wtopiły bo skonstruowały umowy niezgodnie z prawem i dały tym samym ludziom narzędzie do pozbycia sie problemu.
Banki chcą maksymalizować zysk (dla swoich akcjonariuszy i zarządu). Ludzie też mogą maksymalizować zysk i właśnie to robią. Zarobią na mieszkaniach i jeszcze na kredycie.

Ci co tu popierają banki to albo bankowe trole, albo frustraci którzy płaczą, że nie udało im sie załapac na taki deal..
marxs odpowiada damamad
tylko niektóre nieistotne zapisy są niezgodne z prawem reszta umow jak najbardziej zgodna i OBOWIĄZUJĄCA frankowi kredyciarze to już chodzące zombie lada moment frank będzie po 5-6zł i koniec ich cierpień ale wcześniej jeszcze swoje od nich wydoja kancelarie prawne
damamad odpowiada marxs
O tym czy niedozwolone zapisy są istotne czy nie to decydują sądy, a nie anonimowe trole.
damamad odpowiada marxs
Dodam, że akurat wzrost kursu franka teraz to świetna wiadomość dla kredytobiorców CHF spłacających w walucie, a nie z RORu PLN. Po unieważnieniu umowy bank musi oddać CHF, które kredytobiorca wpłacał, a klient oddać złotówki, które bank mu wypłacił. Więc banki będą musiały faktycznie teraz nakupić franków,Dodam, że akurat wzrost kursu franka teraz to świetna wiadomość dla kredytobiorców CHF spłacających w walucie, a nie z RORu PLN. Po unieważnieniu umowy bank musi oddać CHF, które kredytobiorca wpłacał, a klient oddać złotówki, które bank mu wypłacił. Więc banki będą musiały faktycznie teraz nakupić franków, żeby zwrócić. A klienci zarobią na mieszkaniach, na darmowym kredycie i jeszcze na wzroście kursu CHF.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki