REKLAMA

Frankowe ugody – PKO BP testuje dwie ścieżki

Michał Kisiel2021-07-27 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-07-27 06:00
Frankowe ugody – PKO BP testuje dwie ścieżki
Frankowe ugody – PKO BP testuje dwie ścieżki
fot. marekusz / / Shutterstock

Pod koniec czerwca 2021 r. w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o propozycjach ugodowych trafiających do pełnomocników kredytobiorców spierających się w sądach z PKO BP. Bank potwierdza, że testuje także porozumienia poza sądami, a symulacje dla klientów będą uwzględniać opcję stałego oprocentowania.

Większość banków nadal z rezerwą podchodzi do propozycji szefa KNF dotyczącej rozwiązania problemu kredytów opartych na frankach szwajcarskich. Kredytodawcy decydują się czekać na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, które zapowiedziano, po serii przesunięć terminów, na wrzesień 2021 r.

Jedynym z banków, który zdecydowanie i jednoznacznie opowiedział się za wdrożeniem planu nadzoru jest PKO BP. Pod koniec czerwca 2021 r. w serwisach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach z tą instytucją otrzymują pisma od pełnomocników banku.

„Bank przewiduje przeliczenie kredytu tak jakby od początku był kredytem złotowym,  oprocentowanym stopą procentową właściwą dla kredytów PLN (WIBOR + marża) z oprocentowaniem ewentualnych nadpłat lub niedopłat. W wypadku zainteresowania poszczególnych klientów, wyżej wymienioną propozycją ugody uprzejmie proszę o kontakt (…) w celu przesłania szczegółowych rozliczeń. Proszę o podanie w odpowiedzi nazwisk klientów i sygnatur spraw” – brzmi cytat z jednego z takich pism opublikowany przez serwis franknews.pl.

Bank potwierdza, ale masowe ugody dopiero jesienią

Bankier.pl zwrócił się do Departamentu Komunikacji Korporacyjnej z prośbą o potwierdzenie startu masowych ugód. „Cały czas prowadzimy pilotaż rozwiązania. Chcemy, aby w jak największym stopniu proces odbywał się zdalnie i był przyjazny dla klientów. Testujemy dwie ścieżki oferowania ugód. Pierwsza zakłada kierowanie ugód do klientów pozostających w sporze sądowym z bankiem - w takiej sytuacji do zawarcia ugody dochodzi przed sądem powszechnym. Druga ścieżka obejmuje negocjacje warunków ugody przed Sądem Polubownym przy KNF i jeśli strony dojdą do porozumienia to ugoda podpisywana jest w oddziale banku. Po kilku miesiącach pozytywnych doświadczeń z prowadzenia mediacji przed Sądem Polubownym pracujemy nad rozszerzeniem tego procesu na nowe grupy klientów, jeszcze przed uruchomieniem automatycznego procesu masowego” – informuje PKO BP.

„Od kilku miesięcy w banku trwają prace nad konwersją kredytów frankowych dla szerokiej grupy klientów. Priorytetem jest uruchomienie procesu jesienią. Przesunięcie terminu o kilka miesięcy wynika z konieczności dostosowania się do oczekiwań Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie oferty kredytu po konwersji. Przygotowaliśmy proces w oparciu o symulację kredytu złotowego ze zmienną stopą procentową. KNF oczekuje, że na etapie negocjacji ugody bank przedstawi również symulację ze stałą stopą procentową – planowaliśmy zrobić to dopiero po podpisaniu ugody. Przy stałej stopie w istotnej części przypadków rata po konwersji będzie wyższa niż obecnie co rodzi pytanie: czy należy w takiej sytuacji badać zdolność kredytową klientów czy też zrezygnować z badania wychodząc z założenia, że po wyeliminowaniu ryzyka kursowego umowa jest kontynuowana na bezpieczniejszych warunkach. Innym rozwiązaniem, eliminującym wzrost raty, byłaby częściowa spłata kapitału przez klienta. Wszystkie te warianty i wątpliwości są obecnie dyskutowane z Komisją” – wskazano w komentarzu przesłanym przez bank.

Pełnomocnicy „frankowiczów” obserwują wzmożoną aktywność banków

Zmiany w postawie banków dostrzegają także prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sądach. „W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy w prowadzonych przez nas sprawach, zintensyfikowanie otrzymywanych propozycji ugodowych w sprawach klientów, którzy zdecydowali się wystąpić ze swoją sprawą na drogę postępowania sądowego. W zdecydowanej większości są to propozycje dotyczące konkretnych spraw, chociaż zdarzają się sytuacje, gdzie propozycja może dotyczyć większej liczby spraw. Przedstawiane propozycje korespondują ze stanowiskiem przedstawionym w grudniu przez przewodniczącego KNF. Nasze obserwacje potwierdzają doniesienia medialne, że ugody są proponowane kredytobiorcom, którzy zdecydowali się pozwać bank i nie spłacili jeszcze kredytu” – mówi Wojciech Bochenek, radca prawny w Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Spółka Komandytowa.

Bochenek zwraca uwagę na kilka elementów propozycji ugodowych. „Na pierwszym miejscu należy postawić zmianę parametru oprocentowania z LIBOR na WIBOR. Wskazana modyfikacja umowy zdaje się być warunkiem koniecznym do podjęcia jakichkolwiek rozmów ugodowych. Nie jest tajemnicą, że aktualnie WIBOR jest najniższy w historii. Trudno jest oszacować jakie wartości parametr WIBOR będzie prezentował za kilka tygodni, miesięcy czy po zakończeniu pandemii. Historycznie jego maksymalna wartość wynosiła niespełna 19 proc., przed pandemią wartość ta oscylowała w granicach 2 proc., a w czasie akcji sprzedaży umów frankowych ok. 5,5 proc.  Mówiąc obrazowo, dziś wartość WIBOR jest jak kurs franka w 2008 r., może okazać się kolejną pułapką dla kredytobiorców.

Po drugie, należy mieć na uwadze, że propozycja ugodowa stanowi porównanie dotychczas spłaconych rat przez kredytobiorcę, z symulacją spłaty kredytu, gdyby od początku był oprocentowany stawką Wibor. W wyniku niektórych symulacji, kredytobiorca musiałby dopłacić do ugody.

Po trzecie, zawarcie ugody będzie oznaczało zrzeczenie się względem banku wszelkich roszczeń z tytuł wadliwej umowy. Banki bardzo mocno podkreślały, że zależy im na tym, aby ugody były niepodważalne i kończyły spór definitywnie. Czy tak będzie to zależy od treści ugody i informacji jakie zostaną przedstawione kredytobiorcy przy jej zawieraniu, natomiast decydując się na ugodę należy mieć to na uwadze”.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
norman25
5 lat temu zaproponowałem ugodę przedsądowa do banku. Dział prawny banku mnie wyśmiał w sposób arogancki. Teraz to ja wyśmiałem bank i odrzuciłem ugodę z ich strony. Zaczekam na zakończenie sprawy i upadek umowy. Nie dostaną ode mnie ani centa.
bankierkomentuje
Jakakolwiek UGODA na warunkach banku:

- bank oszczedza na sromotnej porazce sadowej i wszelkich kosztach zastepstw procesowych itd, jest to mniej wiecej min 20tys zl od sprawy, zalezy jeszcze ile instancji

- bank chce wam zamienic kredyt z CHF na PLN abyscie dalej go splacali i aby mogl was doic teraz w PLN i ciagle
Jakakolwiek UGODA na warunkach banku:

- bank oszczedza na sromotnej porazce sadowej i wszelkich kosztach zastepstw procesowych itd, jest to mniej wiecej min 20tys zl od sprawy, zalezy jeszcze ile instancji

- bank chce wam zamienic kredyt z CHF na PLN abyscie dalej go splacali i aby mogl was doic teraz w PLN i ciagle zarabiac

- kazda UGODA zaproponowana przez bank powinna byc przez was ODRZUCONA

- wy zaproponujcie bankowi UGODE na swoich warunkach i zobaczycie czy bank taki chetny zaplacic za wszystko, ZA WSZYSTKO na czym zrobil PRZEKRET. Nawet bank powinien zaplacic za was stracony czas poczawszy od pojscia do banku x-lat temu i starania sie o kredyt, podpisanie umowy itd az do dzis i stracone miesiace na pozwy itd.

POZYWAJCIE banki - niech BEKNA za to. Banki to w duzej czesci ZACHODNI kapital co nie placi podatku w Polsce. Jak wy nie zaplacicie raty to was komornik zlicytuje to tym razem niech KOMORNIK licytuje majatek i konta banku.
damamad
Banki potrafią robić analizę ryzyka. Jeśli nie ma ryzyka, że klient pójdzie do sądu to nie ma co liczyć na propozycję ugody.
A oszacowanie komu się opłaca iść do sądu jest proste jak budowa cepa.
greg2k
Tak postępuje państwowy bank, który powinien być przykładem jak ten problem można załatwić ugodowo ale gdzie tam. LICZY SIĘ TYLKO KASA nawet jeżeli jest ukradziona od klientów na zapisach abuzywnych.
greg2k
To jest nieprawda. PKO BP ma w zadzie kredytobiorców co chcą ugody.
Oni potrafią ocenić kto ma szansę na wygraną w sądzie.
Jak masz kredyt denominowany to jest duża szansa na unieważnienie umowy i wtedy możesz dostać propozycję ugody ale jak najpierw ich pozwiesz.
magnusr
Kompletna bzdura, ze mną bank nie podjął żadnej rozmowy, raptem kilka tygodni temu wygrałem sprawę z bankiem, nie podjęli żadnych rozmów, pełnomocnik banku odbył rozmowę online trwająca 2-3 minuty niczego nie proponując choć ja wystąpiłem z pytaniem o ugodę, to była totalna farsa, a nie rozmowa z bankiem, nikogo Kompletna bzdura, ze mną bank nie podjął żadnej rozmowy, raptem kilka tygodni temu wygrałem sprawę z bankiem, nie podjęli żadnych rozmów, pełnomocnik banku odbył rozmowę online trwająca 2-3 minuty niczego nie proponując choć ja wystąpiłem z pytaniem o ugodę, to była totalna farsa, a nie rozmowa z bankiem, nikogo z banku przy rozmowie nie było, a zachowanie prawnika banku to żenada
demeryt_69
Dr Kisiel opisuje jedynie co ma do powiedzenia radca prawny Bochenek - dziwne :)

damamad
Ugody wg propozycji KNF byłyby dobre 3 lata temu. Oferowanie takich ugód ludziom, którzy złożyli pozew i ponieśli dodatkowe koszty z tego tytułu jest mało poważne. Mam nadzieję, że nikt na te ugody nie pójdzie.
prawdziwynierobot
moze skorzystają ci, którzy jeszcze nie poszli

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki