REKLAMA

Statystycy zwiększą amerykański PKB o 3 proc.

2013-04-22 08:57
publikacja
2013-04-22 08:57

Jeszcze w tym roku USA czeka znaczny wzrost PKB. Nie będzie on jednak wsparty poprawą koniunktury, lecz zabiegami statystyków.

W lipcu tego roku Biuro Analiz Ekonomicznych Stanów Zjednoczonych (BEA) zmieni metodologię obliczania PKB. Jak donosi „Financial Times”, do głównego wskaźnika obrazującego kondycję gospodarki wliczane będą „niematerialne elementy gospodarki XXI wieku”. Według szacunków ekspertów, krok ten zwiększy amerykański PKB o 3%. Będzie to największa zmiana od 1999 r., kiedy pod uwagę zaczęto brać wydatki na programy komputerowe.

Rozwój, Hollywood i emerytury

» Polska gospodarka: najgorsze już za nami
Największy „zastrzyk” danym statystycznym da włączenie do nich wydatków na badania i rozwój. Do tej pory uwzględniano je tylko jako część kosztu produkcji danego dobra. Według nowej metodologii do PKB zaliczane będą zarówno sprzedane smartfony czy samochody, jak i wydatki poniesione na badania, które będą traktowane jak inwestycje. Z wypowiedzi ekspertów wynika, że dodanie do rachunku PKB pozycji „badania i rozwój” może odpowiadać za wzrost tej statystyki o ponad 2%.

Zmiany te jeszcze bardziej odbiją się na stanach, w których działają ośrodki badawcze przemysłu zbrojeniowego – z danych zgromadzonych przez CNBC wynika, że Nowy Meksyk może czekać „statystyczny” wzrost PKB nawet o 10%.

Kolejnymi nowymi składnikami produktu krajowego brutto będą wydatki na „dzieła autorskie”. W pozycji tej znajdziemy przede wszystkim prawa do filmów, programów telewizyjnych, książek czy muzyki. Dzięki uwzględnieniu własności intelektualnej, amerykańskie PKB ma wzrosnąć o 0,5%.

» Rostowski: Polsce nie grozi żadna katastrofa. "Gdyby odjąć OFE ..."

Kontrowersje może budzić odmienne uwzględnianie środków przekazywanych na pracownicze plany emerytalne. Do tej pory BEA uwzględniała pieniądze, które pracodawcy faktycznie przekazali na emerytury swoich pracowników – niezależnie od tego, czy faktycznie przelewy te były niższe lub wyższe od planowanych. Od lipca pod uwagę będą brane jedynie obietnice pracodawców.

Historia pisana na nowo pod szyldem ONZ

Chociaż termin wprowadzenia zmian w metodologii został wyznaczony na lipiec 2013 r., posunięcie to będzie miało wpływ przeszłość. Zgodnie z nowymi zasadami obliczone zostaną wskaźniki produktu krajowego brutto dla amerykańskiej gospodarki od 1929 r. do dziś.

Dzięki zmodyfikowaniu sposobu kalkulowania PKB, USA zostaną pierwszym krajem, który wcieli w życie zalecenia ONZ. Ostatnią wersję metody obliczania produktu narodowego brutto ONZ przedstawiła w opublikowanym w 2008 r. dokumencie „Systemy rachunków narodowych”. Większość krajów wciąż bazuje na korygowanej wersji z 1993r.

mz/FT/CNBC

Źródło:

Do pobrania

goldpng
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~ekonom
Hollywood i inna PRopaganda-agitka/ściema spowoduje największy wzrost tych fikcyjnych wskaźników.Pewnie jeszcze wylądują na Marsie w Arizonie czu Utah
~Vulcan
Vincent powinien się od nich uczyć. To doskonały sposób aby dług nigdy nie przekroczył 60% PKB :)
~ozjasz goldberg
To tak jak oceniać ucznia nie za wynik sprawdzianu ale za to ile ślęczał nad książkami.
Jeden siedział cały dzień i dostał 3, inny przekartkował zeszyt na przerwie i dostał 5.

Tak samo z wydatkami na R & D. Amerykancy są jak dyrektorzy szkoły która słabo napisała maturę, więc zamiast ich lepiej
To tak jak oceniać ucznia nie za wynik sprawdzianu ale za to ile ślęczał nad książkami.
Jeden siedział cały dzień i dostał 3, inny przekartkował zeszyt na przerwie i dostał 5.

Tak samo z wydatkami na R & D. Amerykancy są jak dyrektorzy szkoły która słabo napisała maturę, więc zamiast ich lepiej nauczyć to teraz chcą do wyniku matur wliczać czas ślęczenia nad książkami.

W wojsku taka wycena jest sensowna, np.wyszło, że taki B2 kosztuje 2miliardy $ za sztukę. Powód: duże koszty R & D oraz zmniejszenie zamówień po zakończeniu Zimnej Wojny przez co koszt rozłożył się na małą liczbę egzemplarzy.

Tylko, że realny rynek to nie zamówienia wojskowe: konsumenta nie interesuje czy koszt opracowania iphona, windowsa albo toyoty corolli to miliard czy milion dolarów bo on nie zlecił ich opracowania. Jak produkt będzie kosztował powyżej pewnej kwoty to znaczna część ludzi go po prostu nie kupi i nie ma zysku.

To przypomina filmy Barei.

ps. Jakby naszą reprezentacje oceniać z udziałem R & D, czyli treningi i roboczogodziny naradzania się mędrców z całego kraju nad taktyką, to powinniśmy wskoczyć do góry o 10 miejsc w rankingu.
~Ja
Różnica jest taka że USA mówi o tym otwarcie a Chiny nie do końca. Inna sprawa że za 2 lata nikt nie będzie pamiętał o zmianach w liczeniu PKB a policzony procent zostanie
~lol
w USA też nie mówi się otwarcie, tzn. tak się ludziom wydaje, ale przecież tego nikt nie nazywa oszustwem tudzież mydleniem ludziom oczu, tylko "zmianą metodologii liczenia" w dodatku posiłkując się "dostosowaniem się do zaleceń ONZ". Zauważ w jak delikatny sposób napisano o tym na portalu finansowym.w USA też nie mówi się otwarcie, tzn. tak się ludziom wydaje, ale przecież tego nikt nie nazywa oszustwem tudzież mydleniem ludziom oczu, tylko "zmianą metodologii liczenia" w dodatku posiłkując się "dostosowaniem się do zaleceń ONZ". Zauważ w jak delikatny sposób napisano o tym na portalu finansowym. W ogólnych mediach będzie jeszcze w piękniejszych barwach i nikt tego zapewne nie nazwie po imieniu. W Chinach też tak sprytnie przedstawiają różne rzeczy, a "zachodnie" media interpretują nam to na "ludzki język". Z USA jest ten problem, że my słuchamy tych samych mediów co oni :)
~Radix
niezle, czyli ze co? czyli, ze pomanipulujemy metodami liczenia PKB i zrobimy tak, zeby byl wzrost 3% - to samo co robi lisek Tusek ze swoja banda.
~asd
a mówią, że to w Chinach fałszują dane gospodarcze ... dobre ...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki