REKLAMA

90 tys. hipotek zniknęło z portfeli banków. Zmienna stopa w natarciu

2026-02-26 12:30, akt.2026-02-26 13:50
publikacja
2026-02-26 12:30
aktualizacja
2026-02-26 13:50

W 2025 r. banki podpisały najwięcej umów o kredyt hipoteczny od boomu w 2021 r. Wartość finansowania przebiła 100 mld zł po raz pierwszy w historii. Autorzy najnowszego raportu AMRON-SARFiN mówią – „to był dobry rok”.

90 tys. hipotek zniknęło z portfeli banków. Zmienna stopa w natarciu
90 tys. hipotek zniknęło z portfeli banków. Zmienna stopa w natarciu
/ Ideogram

Nie było nawet zapowiedzi stymulacji rynku dopłatami, spadały stopy procentowe, rosły płace – jednym słowem „stabilny rok”. Autorzy najnowszej edycji raport AMRON-SARFiN takimi hasłami podsumowali najważniejsze cechy 2025 r. na rynku kredytów hipotecznych. Chociaż popyt na finansowanie wzrósł, to obyło się bez nagłych skoków zainteresowania kredytami.

W 2025 r. banki podpisały 232,6 tys. nowych umów. W porównaniu z 2024 r. oznacza to wzrost o niecałe 15 proc. Liczba zawartych kontraktów była najwyższa od 2021 r., czyli symbolicznego szczytu poprzedniego cyklu na tym rynku, przypadającego na ostatnie chwile rekordowo niskich stóp procentowych. Około 20 proc. sprzedaży stanowiły kredyty refinansujące wcześniej zaciągnięte zobowiązanie.

AMRON-SARFiN

Pod względem wartości udzielonego finansowania przebity został historyczny rekord. Do kredytobiorców trafiło 103,4 mld zł. W porównaniu z 2024 r. wolumen akcji kredytowej wzrósł o 21 proc. Warto jednak zauważyć, że IV kwartał 2025 r. wypadł blado. Zarówno liczba umów, jak i ich wartość były na niemal identycznym poziomie co w poprzedzających go 3 miesiącach.

Hipotek coraz mniej

Miniony rok okazał czwartym z kolei okresem kurczenia się portfela hipotek w bankach. Na koniec 2025 r. odnotowano 2,14 mln czynnych umów o kredyt hipoteczny. W porównaniu z końcówką 2024 r. ubyło ponad 90 tys. aktywnych kontraktów (spadek o 4 proc.).

AMRON-SARFiN

„W porównaniu do rekordowego stanu portfela kredytów mieszkaniowych na koniec roku 2021, liczba czynnych umów kredytowych spadła o prawie 400 tys.” – podkreślają autorzy analizy. Dodatnią dynamiką kredytodawcy mogą się chwalić natomiast pod względem wartościowym. Suma pozostałych do spłaty hipotek wzrosła o 3,4 proc. rok do roku, sięgając 512,4 mld zł.

Nadal rośnie średnia kwota kredytu hipotecznego. W IV kw. 2025 r. wyniosła ona 455 tys. zł, wspinając się minimalnie w porównaniu z okresem lipiec-wrzesień. W porównaniu rok do roku przyrost jest jednak już dostrzegalny – 6,6 proc.

AMRON

Widać zmiany preferencji kredytobiorców

Już na początku minionego roku widać było oznaki przesunięć w preferencjach kredytobiorców wcześniej gremialnie sięgających po kredyty oparte na okresowo stałym oprocentowaniu. W IV kw. 2025 r. ruch ku zmiennej stopie zdecydowanie przybrał na sile. Udział zmiennoprocentowych hipotek w nowej sprzedaży wzrósł do ponad 35 proc. (z 24,3 proc. kwartał wcześniej, mierzony liczbą udzielonych kredytów).

AMRON

Co ciekawe, zmian tych niemal nie widać w danych w ujęciu wartościowym. Nadal ok. jednej czwartej sprzedaży stanowią hipoteki ze zmiennym oprocentowaniem, a pozostała część przypada produktom stałoprocentowym. Proporcje pozostawały na bardzo zbliżonym poziomie przez cały 2025 r.

„Kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje kredytobiorców stało się niemal całkowite zrównanie ofert oprocentowania stałego i zmiennego. W sytuacji, gdy oba produkty finansowe stały się kosztowo zbliżone, klienci przestali postrzegać okresowo stałą stopę jako atrakcyjną ‘premię za bezpieczeństwo’, wybierając zamiast niej stopę zmienną w nadziei na szybkie korzyści z prognozowanych dalszych obniżek stóp procentowych” – taką hipotezę stawiają autorzy raportu.

Krótsze okresy spłaty z lekkim wzrostem

W ostatnich 3 miesiącach 2025 r. nieco wzrosło znaczenie kredytów z krótszymi okresami spłaty. Blisko 33 proc. nowej sprzedaży stanowiły umowy na 15-25 lat, a 7,3 proc. – na mniej niż 15 lat. Były to najwyższe wartości odnotowane w minionym roku, ale bardzo zbliżone do udziałów dla IV kw. 2024 r.

AMRON-SARFiN

Stabilne pozostawały natomiast preferencje dotyczące wkładu własnego. W IV kw. 2025 r. 27,1 proc. sprzedaży stanowiły umowy z wpłatą poniżej 20 proc., a 47,8 proc. – ze wskaźnikiem LTV w przedziale od 50 do 80 proc. W dłuższej perspektywie miniony rok nie wyróżnia się w porównaniach pod tym względem. Jedynie kredyty ze szczytu „hipotecznej zimy” (2022 r.) charakteryzowały się inną strukturą, ze sporym udziałem zobowiązań z wysokim wkładem własnym.

AMRON-SARFiN

Nie będzie już mocnych obniżek oprocentowania?

„Stopy procentowe na koniec 2026 roku powinny być na poziomie nie wyższym niż 3,5 proc., a docelowa w roku 2027 stopa 3 proc. wydaje się realna” – prognozuje we wprowadzeniu do raport AMRON-SARFiN Jacek Furga. Ekspert studzi jednak oczekiwania na znaczący spadek kosztu kredytu hipotecznego. Wzrost obciążenia podatkowego dla banków może oznaczać, że kredytodawcy nie będą zdecydowanie ciąć marż.

Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (5)

dodaj komentarz
nierzad
Kto nie musi niech nie pozycza,nie karm zlodzieja
bha
Cóż... Zadłużamy się Ogólnie już na Potęgę z roku na rok z dekady na dekadę coraz szerzej i szerzej Kraj, Samorządy Gospodarkę, firmy i też niestety prywatno- społecznie to raczej chyba Niezbyt dobrze świadczy i mnie nie napawa to Optymizmem na przyszłość.
samsza
Morawiecki z pisem przepalili te 20 mld na kredyt 2%, oczywista oczywistość, nikt już tego nie kwestionuje, to był absurd ekonomiczny.
y2767651
czyli oprocentowane na zmienny procent, to glownie zakup nowej nieruchomosci. A oprocentowane na staly, to glownie refinansowanie dlugu, bo przeciez geniusze z KNFu zabronili przechodzenia ze stalej na zmienna stope, bo nie kredytobiorca jest wazny w tym rownaniu (jak zawsze w przypadku KNFu)
pilot_programista
Słuszne spostrzeżenie, przy stopach procentowych spadających od 2023 i perspektywie dalszych spadków, oprocentowanie stałe biorą teraz rozsądnie tylko ci którzy nie mają innej możliwości.
Wychodzi wtedy że jakieś 80% "nowych" kredytów hipotecznych to refinanse, co w sumie wyjaśnia również dlaczego per saldo ubywa taka
Słuszne spostrzeżenie, przy stopach procentowych spadających od 2023 i perspektywie dalszych spadków, oprocentowanie stałe biorą teraz rozsądnie tylko ci którzy nie mają innej możliwości.
Wychodzi wtedy że jakieś 80% "nowych" kredytów hipotecznych to refinanse, co w sumie wyjaśnia również dlaczego per saldo ubywa taka ogromna ilość umów.
Dodatkowo ciekawe ile z teoretycznie nadal otwartych umów kredytowych jest de facto spłacona, z pozostawioną symboliczną złotówką, jeśli umowa dopuszcza nadpłatę bez kosztów, ale nie zamknięcie umowy. Przynajmniej w moim otoczeniu jest to dosyć częsta praktyka.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki