REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Spowiedź byłego pracownika Goldman Sachs

    Jarosław Ryba2012-03-15 09:40
    publikacja
    2012-03-15 09:40

    Greg Smith, nieznany do tej pory szerzej finansista z londyńskiego City, rezygnuje z pracy w Goldman Sachs. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie list otwarty dołączony do wypowiedzenia i środowego wydania "New Jork Timesa", w którym tłumaczy powody swojej decyzji.


    „Dziś jest mój ostatni dzień w Goldman Sachs. Po prawie 12 latach w tej firmie – najpierw jako letni stażysta na Stanford, potem przez 10 lat w Nowym Jorku i dziś w Londynie – wierzę, że pracowałem tu dostatecznie długo, by zrozumieć kierunek, w jakim zmienia się kultura organizacji, ludzi i ich tożsamość. I mogę uczciwie powiedzieć, że atmosfera tam jest teraz toksyczna i destrukcyjna jak nigdy”, pisze w liście Smith.

    Głównymi zarzutami autora listu pod adresem jednego z największych banków inwestycyjnych świata są wszechobecna chciwość, egoizm i brak szacunku dla klientów. Smith uważa, że gdy zaczynał pracę w Goldman Sachs, kultura korporacyjna ukierunkowana była na stawienia interesu klienta na pierwszym miejscu.

    Jak wynika z listu, obecnie klienci Goldman Sachs traktowani są z pogardą, manipuluje się nimi, aby zarobić na nich jak najwięcej, a kierownictwo banku nie dostrzega problemu. Autor twierdzi, że nie mógł dłużej z czystym sumieniem uczestniczyć w tym procederze.

    Krzysztof Kolany: Jak zostać kapitalistą, czyli poradnik przyszłego milionera

    Opublikowany w "New York Timesie" list nie jest wyjątkowy. W ostatnich latach, szczególnie po upadku Lehman Brothers, finansowe „coming outy” zyskały na popularności. Regularnie na łamach największych światowych dzienników ukazują się listy skruszonych finansistów, którzy biją się w piersi w imieniu swoich byłych pracodawców i oskarżają ich o wywołanie kryzysu.

    Amerykański Goldman Sachs jest jednym z głównych celów tych oskarżeń. Bank słynie z przeprowadzania ogromnych międzynarodowych transakcji finansowych, z bliskich powiązań z najważniejszymi politykami oraz z wypłacania swoim pracownikom wielomilionowych premii.

    Bank cieszy się też złą sławą w opinii wielu komentatorów, wśród których panuje przekonanie, że jeżeli jakaś afera finansowa liczona jest w miliardach dolarów, to w mniejszym lub większym stopniu uczestniczyć musiał w niej Goldman Sachs.

    Zarządzany przez Lloyda Blankfeina bank tylko w ostatnich miesiącach był oskarżany m.in. o zamieszanie w inside trading w sprawie Rajata Grupty, korumpowanie urzędników w Libii, dyskryminację płciową swoich pracowników i wieloletnią kreatywną księgowość na rzecz Grecji. Jak widać, wachlarz najświeższych zarzutów jest zróżnicowany, a w jego tle wciąż trwa największy z nich – o wywołanie kryzysu z 2008 r. przez świadome granie na pękniecie bańki nieruchomościowej w USA.

    Odchodzący z hukiem Greg Smith potrzebował tylko 12 lat, żeby uświadomić sobie czym zajmuje się Goldman Sachs. A mówi się, że w londyńskim City i na Wall Street zatrudnia się najbystrzejszych ludzi świata. Jeżeli to prawda, Smith może mieć duże problemy ze znalezieniem nowego pracodawcy.

    Jarosław Ryba
    Bankier.pl
    j.ryba@bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Ciężki rok dla polskiego gamingu. Jedna spółka idzie pod prąd i podwoiła wartość
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (16)

    dodaj komentarz
    ~pucybut z WS
    przez 12lat pracował i dopiero poznał ich charaktery - bajka dla niemowlaka.
    ~Jo
    M o s z k i se grabią. Myślą że świat jest na tyle przez nich opanowany że pogromy nie wrócą.
    ~glupek
    Oni ... jak Panstwo sugerujecie, maja rok 5573 a my 2012 wiec nie sa zli ani niedobrzy, sa po prostu, bardziej doswiadczeni i tyle ;dlatego trzeba sie uczyc a nie ziac nienawiscia podparta ignorancja.
    ~xyz
    jak zaczynał nie mia l wiedzy teraz ma i się sprzeda
    ~Aron
    Wojenki na wschodzie sa kosztowne - a starsi bracia w wierze pazerni jak nikt - I i II WŚ to były pestki oni teraz zrobia trzecia i powiedzą wszystkim że to nie oni i dawaj płacic im za to że powiedzieli ze nie oni.
    ~22 lata na GPW
    życia gospodarczego i politycznego. Można poszukać w NECIE.
    To jest ta elita intelektualna, ten 1 % oświeconych i traktujących pozostałe 99% społeczeństwa jak MAPETY - dawców kapitału.
    Jest to pokolenie obecnych 55+ (MOJE POKOLENIE), które walczyło w latach 80 o prawa i wolności, a obecnie robi wszystko, aby tych praw "IM
    życia gospodarczego i politycznego. Można poszukać w NECIE.
    To jest ta elita intelektualna, ten 1 % oświeconych i traktujących pozostałe 99% społeczeństwa jak MAPETY - dawców kapitału.
    Jest to pokolenie obecnych 55+ (MOJE POKOLENIE), które walczyło w latach 80 o prawa i wolności, a obecnie robi wszystko, aby tych praw "IM NIE ODEBRANO".
    Te osoby mając pełne usta frazesów i hasło "INTERES NARODU" oraz hasła o wolności i równych praw politycznych, gospodarczych i społecznych wprowadza dla obecnego pokolenia 20-30 latków PRZYMUS PRACY do 67 lat, PRZYMUS INWESTOWANIA przez 15 OFE, WPROWADZA ULGI I ZWOLNIENIA PODATKOWE dla siebie.
    Ten 1% oświeconych już teraz wie, że za 10-20 będzie wąchać kwiatki od spodu, ale do tego czasu muszą zapewnić sobie możliwość ŻYCIA NA KOSZT PODATNIKA lub MAPETA - dawców kapitału.
    ~Lisior
    Takie praktyki banków to tajemnica Poliszynela.....Tak się dzieje na całym świecie. Komuś trzeba zabrać kasę, aby ktoś miał jej więcej ......:).
    ~rabinhud
    aktywa tego banku to 3 letni pkb polski !!! z czego ze spekulacji akcjami walutami/ np 2009r polska 16% dzięki marcinkiewiczowi/ fikcyjne pozyczki dla panstw banki internetowe nieruchomosci ropy złota itp dzięki swoim ludziom w każdym państwie mogą golić całe narody bez mydla zadłużąjąc je niebotycznie.....kiedykolwiek się nasycą?
    ~korki
    Jasne zapomniałem, że w tym banku swoje nieocenione usługi oferował nasz premier wszechczasów, niejaki pan Marcinkiewicz. To ja się niczemu nie dziwię.
    ~niki
    lloyd Blankfein ................................az milo co za polsko brzmiace nazwiska ,a pozatym to ten /byly/pracownik ameryki nie okryl ,tak jest bylo i bedzie .

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki