Spółki Skarbu Państwa czeka dywidendowa posucha?

redaktor Bankier.pl

Zaproponowana przez rząd ustawa budżetowa na rok 2020 przewiduje mocny spadek wpływów z dywidend. Jeżeli to założenie się spełni, akcjonariuszy kontrolowanych przez Skarb Państwa spółek może czekać bardzo suchy rok.

W uzasadnieniu do ustawy budżetowej na 2020 rok znalazł się zapis, zgodnie z którym wpływy do budżetu z dywidend mają w przyszłym roku wynieść 1,47 mld zł. To bardzo mocny spadek względem ostatnich lat, w 2018 roku wpływy z tego tytułu sięgnęły bowiem 2,79 mld zł, a plan na 2019 rok zakłada aż 3,52 mld zł.

W dokumencie jedynym uzasadnieniem mocnego spadku jest fakt utworzenia Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Trafiać ma do niego 30 proc. każdej wypłaconej dywidendy z akcji należących do Skarbu Państwa, a także zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy z tychże akcji. Ów fundusz ma dać premierowi możliwość nabywania akcji i udziałów spółek. De facto będzie więc to fundusz nacjonalizacyjno-ratunkowy, którego zadaniem będzie najprawdopodobniej nacjonalizowanie kolejnych spółek, bądź wspieranie tych, które znalazły się w tarapatach.

Nawet jeśli jednak weźmiemy pod uwagę pojawienie się nowego funduszu, to dywidendowa suma wciąż nie robi wrażenia. Dodając fudnuszowe 30 proc. (pomijając kwestię zaliczek) wychodzi, że suma dywidend przypadających na akcje i udziały Skarbu Państwa sięgnie 2,1 mld zł. To wciąż bardzo mało. W ostatniej dekadzie najsłabszy wynik to 2,4 mld zł, które Skarb Państwa zainkasował z dywidend w 2017 roku. Średnie dochody budżetu państwa z tytułu dywidend w ostatnich 10 latach wyniosły zaś aż 4,7 mld zł rocznie. A trudno uwierzyć, by samymi zaliczkami dobito do tej średniej. Tych nie można jednak wykluczyć, możliwość wypłaty zaliczki rozważa m.in. PGNiG. Ciężko oszacować jednak wielkość zaliczek, stąd pominięte zostały one w wyliczeniach.

Kilkaset milionów mniej

Dywidendowa mizeria przewidywana w budżecie może być sygnałem dla innych akcjonariuszy spółek Skarbu Państwa, że w 2020 roku nie mają się oni co nastawiać na fajerwerki. Dokument nie wymienia wprawdzie jakie wpływy, z których spółek przewiduje rząd, obecny stan wiedzy pozwala nam jednak wytypować faworytów, którzy przyczynią się do pogorszenia przyszłorocznego wyniku dywidendowego.

Wpływy do Skarbu Państwa z dywidend z GPW (bez spółek spoza giełdy!)
Wpływy do Skarbu Państwa z dywidend z GPW (bez spółek spoza giełdy!) (Bankier.pl)

Przede wszystkim warto podkreślić, że w 2019 roku rząd z akcji spółek giełdowych ściągął 2,95 mld zł, jeżeli założenia na 2020 rok się spełnią, to nawet uwzględniając nowy fundusz, kontrolowane przez Skarb Państwa spółki giełdowe wypłacą akcjonariuszom zdecydowanie mniej niż w tym roku. Do "zgubienia" jest - licząc z grubsza - aż 0,8 mld zł. I oczywiście kwota ta nie bierze pod uwagę zaliczek, ale warto też dodać, że na sumę 2,1 mld zł planowanych przez Skarb Państwa składają się także dywidendy spółek pozagiełdowych. De facto więc wpływy z dywidend z GPW powinny być jeszcze niższe.

W 2019 roku same dywidendy z PGNiG i PZU dały Skarbowi Państwa niemal 1,6 mld zł. I o ile ubezpieczyciel radzi sobie póki co lepiej niż w zeszłym roku, o tyle gazowy potentat w I półroczu 2019 roku zarobił o aż o 42 proc. mniej niż przed rokiem i w jego przypadku - póki co - powtórzenie zeszłorocznej dywidendy w przypadku PGNiG nie jest więc pewne.

Paliwowa fuzja i jastrzębskie problemy

Pewien znak zapytania należy postawić i przy spółce, która wykonała trzeci najwyższy przelew na konta Skarbu Państwa w 2019 roku - PKO BP. Bank wprawdzie wyraźnie poprawia zyski względem ubiegłego roku (gdy wypłacił rekordową dywidendę), znów gorąco zrobiło się jednak wokół kredytów frankowych. Wprawdzie PKO BP posiada niewiele najbardziej gorących kredytów indeksowanych, jednak franki to element ryzyka, o którym w przypadku największego polskiego banku komercyjnego trzeba pamiętać.

Dywidendowi liderzy
Dywidendowi liderzy (Bankier.pl)

Jeszcze więcej wątpliwości budzi kwestia dywidend ze spółek paliwowych. W 2020 roku Orlen powinien finalizować przejęcie Lotosu od Skarbu Państwa, swoje więc na konta rządowe wpłaci. Może to być uznane za substytut dywidendy. Natomiast Lotos w dywidendowym sezonie może się znajdować już pod Orlenem, czyli dywidenda ze spółki - o ile taka będzie - trafi nie do Skarbu Państwa, a do Orlenu.

Z zupełnie innego powodu martwić mogą się akcjonariusze JSW. Spółce rosną koszty, spadło też wydobycie i w efekcie zysk spółki za I półrocze jest przeszło połowę niższy niż przed rokiem. Co istotne w półrocznych wynikach nieujęte są jeszcze mocne spadki cen węgla koksującego, sytuacja spółki więc może się jeszcze pogorszyć. W takiej sytuacji dywidenda z JSW staje się coraz mniej prawdopodobna.

Upadłe gwiazdy dywidendowego sezonu

Tło dla tej szóstki tworzą spółki wypłacające mniejsze dywidendy (jak np. GPW, która raczej utrzyma dywidendowy kurs) oraz spółki, które dywidend nie płacą, choć kiedyś płaciły. Tu bryluje energetyka mająca problemy z rosnącymi kosztami, a wcześniej angażowana w repolonizację oraz ratowanie górnictwa. Jest też KGHM, o którym plotkuje się, że w przyszłym roku mógłby się pokusić o powrót do wypłacania dywidend. Póki co wciąż jednak brak konkretów.

Spółki Skarbu Państwa mają więc szereg swoich problemów i widać to m.in. na wycenach ich akcji. Większość spółek kontrolowanych przez rząd radzi sobie gorzej niż WIG, czy WIG20, de facto ciągną więc one polską giełdę w dół. Dywidendowa słabość, którą przewiduje ustawa budżetowa, w przełamaniu tej słabość niestety nie pomoże. Warto jednak pamiętać, że każda spółka, to osobna historia, spadek sumy dywidend nie musi oznaczać, że żadna ze spółek nie będzie w przyszłym roku bardziej hojna. Szczegóły zaczniemy poznawać jednak najprawdopodobniej dopiero na wiosnę.

Adam Torchała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 15 superbroker

Kolejny jawny zamach rządu na kapitalizm!
To jest przecież nic innego jak pełzająca renacjonalizacja spółek Skarbu Państwa. Takie działanie jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej oraz zasadami gospodarki wolnorynkowej.
Władza tylko szuka pretekstu, aby zamienić naszą gospodarkę z kapitalistycznej na autorytarną. Przy okazji chcą zapewnić sobie pieniądze na realizację rozdętych do granic możliwości wyborczych obietnic.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 44 4mirek

Po co się dzielić dywidendą lepiej nałożyć nowy podatek ( PGE ) Prawda panie Tchurzewski

! Odpowiedz
2 6 januszcebulak

Płacze za KGHM

! Odpowiedz
4 29 misiosnechacz

Nałożyć podatek na zysk, z zysku ratować coś na co powinien wyłożyć skarb państwa albo coś co powinien upaść, a potem dziwić się że czempiony przecenione i nikt nie chce tego kupować.

! Odpowiedz
55 70 jacek303

Kolejny artykuł z komentarzem zniechęcającym do inwestowania an GPW. Obecne spadki są dobrą okazją do zakupów a komentatorzy robią wszystko by ceny spółek, w które niedługo będą inwestowały PPE, PPK i IKE były jak najniższe. To wygląda na "ustawkę", która moim zdaniem nosi znamiona czynu niedozwolonego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 22 marxs

żadnych "inwestycji" przez PPK(PISowski Program Kradzieży) nie będzie bo po prostu juz teraz widać że nie można znaleźć odpowiedniej ilośći frajerów i frajerek

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
PZU 0,00% 28,98
2020-05-25 11:14:03
WIG 0,99% 46 372,58
2020-05-25 11:14:00
WIG20 0,83% 1 643,91
2020-05-25 11:29:45
WIG30 0,94% 1 898,43
2020-05-25 11:29:00
MWIG40 1,19% 3 304,20
2020-05-25 11:14:45
DAX 1,54% 11 244,30
2020-05-25 11:26:00
NASDAQ 0,43% 9 324,59
2020-05-22 22:03:00
SP500 0,24% 2 955,45
2020-05-22 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.