Sędzia brazylijskiego Sądu Najwyższego Flavio Dino nakazał we wtorek wszczęcie śledztwa w sprawie podejrzeń o zagraniczne finansowanie kampanii prezydenckiej Flavia Bolsonaro - podała AFP. Policja unieważniła też paszporty polityka, który przegrał niedzielne wybory z Luizem Inaciem Lulą da Silvą.


Jak wynika z dokumentu sądowego, do którego dotarła AFP, śledztwo ma wyjaśnić „ewentualne pochodzenie, przepływ i przeznaczenie zagranicznych środków finansowych”, a także możliwe przypadki ingerencji w proces wyborczy, w tym manipulowania treściami w mediach społecznościowych.
Brazylijski dziennik „Folha de S.Paulo” poinformował, że śledczy skoncentrują się m.in. na podejrzeniach dotyczących amerykańskiej organizacji Rockbridge Network, skupiającej konserwatywnych przedsiębiorców i inwestorów. Jej współzałożycielem jest wiceprezydent USA J.D. Vance.
Według gazety dwóch przedsiębiorców, związanych z organizacją, miało pomagać w kampanii Bolsonaro, m.in. świadcząc usługi doradcze. Sztab polityka zaprzeczał wcześniej, by otrzymał jakiekolwiek zagraniczne środki finansowe lub inne wsparcie, których przyjmowanie jest zabronione przez brazylijskie prawo wyborcze.
Śledczy zbadają również:

- czy zagraniczne podmioty finansowały publikowanie treści popierających Bolsonaro w mediach społecznościowych
- czy dochodziło do manipulowania algorytmami platform internetowych w celu wpływania na wynik wyborów
- napisał brazylijski dziennik „O Globo”.
W odrębnej sprawie, dotyczącej podejrzeń o pranie pieniędzy, sędzia Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes nakazał w poniedziałek Flaviowi Bolsonaro oddanie paszportów i zakazał mu opuszczania kraju. Polityk skrytykował tę decyzję, uznając ją za przejaw prześladowań politycznych. Bolsonaro nie oddał dokumentów w wyznaczonym terminie, dlatego we wtorek policja federalna je unieważniła. Śledczy sprawdzają też doniesienia, że Bolsonaro mógł opuścić Brazylię przez Argentynę i udać się do USA - napisał „O Globo”. (PAP)
mgp/ kj/






























































