Scanway liczy, że w perspektywie 2-3 lat Europa będzie głównym źródłem wzrostu spółki - poinformował PAP Biznes prezes Jędrzej Kowalewski. Wskazał, że Scanway chce zwiększać skalę produkcji i pozyskiwać kolejne kontrakty, m.in. w obszarze bezpieczeństwa orbitalnego.


Pod koniec października podano, że w ramach polskiej misji gospodarczej w Indiach, Scanway i Pixxel podpisały memorandum o rozszerzeniu strategicznej współpracy w zakresie zaawansowanych ładunków optycznych. Porozumienie z Pixxel zakłada wspólne ubieganie się o kontrakty na rynku europejskim, szczególnie w sektorze instytucjonalnym i obronnym.
Pixxel to klient z Azji Południowej, z którym Scanway podpisał w ubiegłym roku umowę na dostawę serii teleskopów obserwacyjnych o wartości 9 mln euro. Podpisane memorandum rozszerza dotychczasową współpracę o rozwój kolejnych generacji tych instrumentów oraz ich dostosowywanie do potrzeb nowych satelitów i konstelacji satelitarnych.
"Współpraca dotyczy serii zaawansowanych teleskopów optycznych, umożliwiających obserwację z rozdzielczościami, które do tej pory były niespotykane w polskich projektach" - powiedział PAP Biznes prezes Scanway Jędrzej Kowalewski.
Wskazał, że w ramach porozumienia spółki uzgodniły również wspólne działania w Europie, dotyczące nie tylko obszaru bezpieczeństwa, ale też obserwacji infrastruktury i rolnictwa. Satelity tego typu są wyposażone w instrumenty umożliwiające obserwację wielospektralną.

"Zależy nam na tym, żeby wspierać różne instytucje w Europie, również poprzez dostarczanie danych pozyskiwanych z konstelacji, którą chcemy współtworzyć z Pixxel" - powiedział prezes.
"Współpraca z Pixxel, jedną z wiodących spółek kosmicznych w Azji, otwiera przed Scanway również perspektywy na rynku indyjskim. Rynek azjatycki, a w szczególności właśnie indyjski, to dla nas bardzo interesujące kierunki. Indie mają duże ambicje kosmiczne i konkretne osiągnięcia w tym obszarze, które potwierdzają ich rosnące znaczenie w globalnym przemyśle kosmicznym. Udowodniły już, że potrafią dobrze odnaleźć się w typowej dla New Space metodologii, czyli działać w inny sposób, szybko i elastycznie, przy ograniczonych zasobach i budżetach, a jednocześnie realizować bardzo ambitne przedsięwzięcia" - dodał.
Podał, że mowa zarówno o lądowaniu na Księżycu i misjach księżycowych, jak i o kwestiach bezpieczeństwa czy wynoszeniu obiektów na orbitę.
"Indie są dla nas interesujące również dlatego, że jest to rynek, na którym chętnie wykorzystuje się pomysły związane z szybkim skalowaniem infrastruktury kosmicznej, w tym konstelacji satelitarnych. Współpraca z Pixxel będzie, moim zdaniem, ważną kotwicą łączącą nas z rynkiem indyjskim, zwłaszcza, że partner ma zapewnione finansowanie na rozwój dzięki pozyskaniu w br. 100 mln USD - największej pojedynczej rundzie inwestycyjnej w historii indyjskich spółek kosmicznych" - powiedział.
"Wcześniej realizowaliśmy już kontrakty z innymi firmami w Indiach, choć były one znacznie mniejszej skali. Wierzę, że obecna współpraca pozwoli nam realizować jeszcze więcej projektów na tym rosnącym rynku" - dodał Jędrzej Kowalewski.
Scanway stawia na partnerstwa strategiczne
Porozumienie z Pixxel to trzecie partnerstwo strategiczne Scanway, obok współpracy z NASA Jet Propulsion Laboratory (NASA JPL) oraz Ethereal Space - firmą wybraną do udziału w programie SBEM amerykańskiej agencji NOAA. SBEM to jeden z pięciu obszarów realizowanych w ramach programu ProTech 2.0, gdzie wspólny maksymalny limit zamówień wynosi do 8 mld dolarów w perspektywie do 10 lat.
"Widzimy duży potencjał biznesowy w rozwijanych przez nas partnerstwach. Nasi partnerzy mają możliwości pozyskiwania kontraktów rządowych, a sektor publiczny jest jednym z głównych motorów wzrostu rynku kosmicznego, przede wszystkim dzięki realizacji dużych programów" - powiedział.
"Jednocześnie wspólnym elementem tych partnerstw jest udział w programach mocno nastawionych na wykorzystanie komercyjnych danych z konstelacji satelitarnych. Mówimy o przedsięwzięciach o wartości wielu miliardów, które pozwalają tworzyć konstelacje wspólnie z partnerami i uczestniczyć w przychodach generowanych przez te systemy" -dodał.
Wskazał, że współpraca z NASA JPL jest bardzo ważna, ponieważ firmy opracują nowe rozwiązanie do termografii orbitalnej - kamerę podczerwieni do zastosowań kosmicznych. Kamery będą w pierwszej kolejności wykorzystane w instrumencie optycznym dla klienta z rynku amerykańskiego, zgodnie z umową zawartą przez Scanway.
"Termografia orbitalna to jeden z bardziej perspektywicznych, ale też wymagających technologicznie kierunków rozwoju. To zaawansowana technologia, rozwijana przez wąskie grono światowych producentów instrumentów optycznych. Widzimy duży potencjał wykorzystania naszych kompetencji w tym obszarze, również w zastosowaniach związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Komercjalizacja wymaga jednak czasu, dlatego na obecnym etapie nie przedstawiamy konkretnych prognoz przychodowych" - powiedział prezes.
"Niedawno przetestowaliśmy nasz system kontroli termicznej ATCS, który został zastosowany w instrumencie optycznym wyniesionym na orbitę na satelicie koreańskiej firmy Nara Space. Jesteśmy również w trakcie rozwijania teleskopów, które mogą pełnić funkcję instrumentów do zastosowań termograficznych. Ze względu na wykorzystywane przez nas technologie mogą one bez problemu służyć również takim celom" - dodał.
Wskazał, że zdaniem spółki termografia jest bardzo perspektywicznym obszarem rozwoju. Jej rosnące znaczenie potwierdzają programy kosmiczne w USA i Europie, w których dane termalne stanowią dodatkowe, wartościowe źródło informacji o obserwowanych obiektach i zjawiskach.
"Na obecnym etapie koncentrujemy się na budowaniu łańcucha dostaw, w tym pozyskaniu partnera technologicznego, który zapewni nam dostęp do wysokiej jakości komponentów niezbędnych do rozwoju instrumentów do termografii orbitalnej" - powiedział.
Podał, że jeśli chodzi natomiast o partnerstwo z Ethereal Space, jest ono związane z amerykańskimi programami rządowymi, a także z większą ekspozycją na kluczowy dla Scanway rynek amerykański. Z kolei Pixxel jest istotny przede wszystkim w kontekście Europy. Wskazał, że każde z tych partnerstw daje zatem spółce dostęp do innych możliwości rynkowych.
Na początku października podano, że Scanway podpisał umowę z europejskim podmiotem działającym w obszarze bezpieczeństwa na orbicie na opracowanie i dostarczenie serii co najmniej 14 modeli lotnych teleskopów z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejnych 10 modeli (decyzja do końca br.).
Wartość umowy wynosi 3,7 mln euro, a po potencjalnym rozszerzeniu ok. 4,9 mln euro, stanowiąc historycznie drugi co do wielkości kontrakt zawarty przez Scanway.
"Umowa jest związana z sektorem bezpieczeństwa orbitalnego i stanowi dla nas bardzo ważny krok w rozwoju firmy. Jeżeli chodzi o nasz lejek sprzedażowy, w zasadzie odrzucamy obecnie większość tematów, w których nie ma perspektywy konstelacyjnej i myślenia o serii produktów" - powiedział Jędrzej Kowalewski.
"Oczywiście są wyjątki. Dotyczy to sytuacji, w których klient potrzebuje bardzo specyficznego rozwiązania, instrumentu o bardzo wysokiej rozdzielczości albo produktu przeznaczonego do szczególnego rodzaju zadania, na przykład misji eksploracyjnej na dalszych orbitach. Natomiast od początku naszej działalności kluczowe było dla nas dążenie do produkcji seryjnej i właśnie w tym kierunku rozwijamy Scanway na globalnym rynku New Space" - dodał.
Prezes podał, że ostatnie wydarzenia, w tym zbliżanie się rosyjskich satelitów do satelitów amerykańskich oraz obiektów wykorzystywanych na potrzeby bezpieczeństwa Polski i Ukrainy, pokazują, że bezpieczeństwo na orbicie jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
"Dlatego instrumenty, które mogą realizować na orbicie zadania związane z bezpieczeństwem i obserwacją innych obiektów, a także monitorować ich parametry orbitalne, będą w naszej opinii bardzo ważnym elementem przyszłości rynku. I jako Scanway będziemy na nim obecni" - powiedział.
"Liczba takich ładunków może być liczona w setkach, a nie dziesiątkach, jak w przypadku naszych obecnych kontraktów. Mówimy o całych konstelacjach albo dodatkowych ładunkach do już budowanych konstelacji, które będą pełniły dodatkową funkcję związaną z bezpieczeństwem. Podobny kierunek obserwujemy w przypadku satelitarnego monitorowania infrastruktury krytycznej, gdzie dodatkowe dane obrazowe mogą wspierać działania związane z bezpieczeństwem" - dodał.
Wskazał, że Scanway nadal prowadzi rozmowy z Flytronic z Grupy WB dotyczące dalszej współpracy.
"Myślę, że te rozmowy przyniosą rozstrzygnięcia. Z naszej perspektywy rozwiązania, które możemy dostarczać do systemów bezzałogowych, szczególnie w zakresie obserwacji o wyższej jakości, stanowią bardzo interesujący kierunek rozwoju" - powiedział prezes.
"Chodzi o obserwacje, które dają suwerenne zdolności produkcji kamer w Europie, ale także pozwalają zobaczyć nieco więcej, niż dotychczas mogły zarejestrować niektóre platformy bezzałogowe. Jest to kierunek całkowicie komplementarny z rozwojem instrumentów przeznaczonych do zapewniania bezpieczeństwa na orbicie" - dodał.
Podał, że jeśli chodzi o stosowane komponenty, występują pewne różnice, ale pod względem sposobu produkcji i wolumenów są to bardzo równoległe ścieżki, a wręcz tożsame linie produkcyjne.
"Dlatego, oprócz rozwiązań związanych z bezpieczeństwem orbitalnym, istotne są dla nas również tematy dotyczące prostszych, ale bardziej wszechstronnych kamer do zastosowań związanych z bezpieczeństwem. Możemy dzięki temu konkurować na rynku obserwacji realizowanej przez bezzałogowe statki powietrzne" - powiedział Jędrzej Kowalewski.
"Jeżeli chodzi o rynki, na których działamy, mam nadzieję, że w perspektywie dwóch - trzech lat największym źródłem wzrostu będzie Europa. Mamy tutaj wiele przedsiębiorstw, które potrzebują zmiany sposobu myślenia i podejścia do rynku kosmicznego. Widzimy również zarezerwowane środki i ambicje związane z rozwojem tego sektora" - dodał.
Trend budowania suwerennej Europy
"Z perspektywy dostawcy komercyjnych rozwiązań jako wartościowy rynek postrzegamy również Stany Zjednoczone. Budżety przeznaczane tam na komercyjne konstelacje w ramach programów agencji rządowych są już liczone w miliardach dolarów. Przykładem jest program realizowany z Intuitive Machines, który zakłada budowę konstelacji satelitów telekomunikacyjnych wokół Księżyca. W pierwszym satelicie realizowanym w ramach tego przedsięwzięcia również będziemy obecni, dostarczając Intuitive Machines teleskop optyczny do mapowania powierzchni Srebrnego Globu" -powiedział.
Podał, że rynek amerykański pokazał, że jest otwarty na rozwiązania komercyjne i na komponenty pochodzące od różnych dostawców.
"Indyjskie firmy postrzegają Europę jako atrakcyjny rynek, podobnie jak my patrzymy na Stany Zjednoczone. To otwiera możliwości wspólnego rozwoju technologii i realizacji projektów, a następnie wykorzystania tych kompetencji do pozyskiwania nowych kontraktów na rynku europejskim" - powiedział prezes.
"Uważam jednak, że w najbliższych latach najciekawsze rzeczy związane z budowaniem europejskich zdolności kosmicznych wydarzą się właśnie w Europie" - dodał.
Prezes wskazał, że w najbliższym czasie Scanway będzie dalej pracować nad zwiększeniem skali produkcyjnej, jednocześnie realizując kamienie milowe i cele technologiczne w projektach, które prowadzi z klientami.
"Bardzo ważnym przedsięwzięciem jest dla nas również program CAMILA związany z cywilną konstelacją Polski. Widzimy sygnały wskazujące, że jesteśmy na dobrej drodze do realizacji tego kontraktu. Niedawno zwiększyliśmy nasz udział w tym programie poprzez dodatkowe zamówienie na kolejny teleskop" - powiedział prezes.
W połowie października Scanway podpisał z Creotech Instruments aneks do umowy rozszerzający zakres dotychczasowej współpracy w ramach projektu CAMILA. Wartość dodatkowego zamówienia wynikającego z aneksu zwiększa łączną wartość umowy z ok. 3,55 mln euro do ok. 4,14 mln euro.
"Poziom skalowania działalności będzie więc przyspieszał. Będziemy musieli zwiększać skalę produkcji, ale jest to proces oparty na konkretnych liczbach, projektach i naszym pipeline. To jeden z najważniejszych celów na najbliższe miesiące" - powiedział Jędrzej Kowalewski.
"Jednocześnie bardzo zależy nam na pokazaniu pierwszych efektów pilotaży i współpracy z partnerami w obszarze rozwiązań analitycznych. Chcemy pokazać, w jaki sposób produkowane przez nas dane mogą być wykorzystywane na co dzień w różnych obszarach gospodarki" - dodał.
Wskazał, że dla spółki ważne jest również rozwijanie zaplecza testowego oraz poszerzanie możliwości realizacji testów środowiskowych, tak żeby organizacja mogła być gotowa na kolejne zamówienia. Wraz ze wzrostem działalności będzie więc rosło także zatrudnienie, adekwatnie do potrzeb.
"Warto podkreślić nie tylko wzrost backlogu, ale również rozwój naszego pipeline'u sprzedażowego, z którego nowe projekty konwertują się na zamówienia. Łączna wartość podpisanych kontraktów oraz projektów oczekujących na formalizację, czyli tzw. soft backlog, wynosi obecnie ok. 150 mln zł" - powiedział prezes.
Anna Lalek (PAP Biznes)
alk/ ana/



























































