REKLAMA

Repolonizacja? Inwestorzy pokazali swoje zdanie

Adam Torchała2015-06-02 11:40redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-06-02 11:40

Ostatnie ruchy rynkowe PZU sprawiły, że nabrała tempa dyskusja o repolonizacji banków. Cały proces nie spodobał się najwyraźniej inwestorom, ponieważ akcje PZU są dzisiaj notowane na poziomach najniższych od niemal roku.

Repolonizacja? Inwestorzy pokazali swoje zdanie
Repolonizacja? Inwestorzy pokazali swoje zdanie
fot. Piotr Galant/FORUM /

PZU może być obecnie postrzegane jako czołowy repolonizator sektora bankowego. Wprawdzie prezes Klesyk przekonuje, że za ruchami ubezpieczyciela stoją jedynie przesłanki biznesowe, nie zmienia to jednak faktu, iż spółka, której głównym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, chce budować cztwartą siłę w polskiej bankowości. W sobotę łupem ubezpieczyciela padł Alior Bank, w poniedziałek wysłano ofertę na Raiffeisen Polbank. Proces budowy nowej potęgi ruszył na dobre.

- Polska w długim terminie może tylko na tym zyskać. Zawsze jest lepiej gdy bank ma swoją główną siedzibę tu na miejscu i nie musi odpowiadać przed szefami z Frankfurtu czy Londynu. Instytucja może wtedy patrzeć na rynek z innej perspektywy, a przy okazji tworzy nowe, atrakcyjne miejsca pracy w kraju - komentował ruchy PZU Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Czy to się opłaca? Inwestorzy mają obawy

Jednak akcje ubezpieczyciela od piątku - czyli w niecałe dwie sesje - potaniały już o 2,5% do 431,75 zł (stan na 02.06 godz. 11). Jest to najniższy poziom od lipca 2014 roku. Warto dodać, że jeszcze niedawno - choćby w kwietniu - akcje PZU kosztowały nawet ponad 500 zł.

Akcje PZU na niemal rocznych minimach
Akcje PZU na niemal rocznych minimach (Bankier.pl)



Analiza zleceń składanych przez inwestorów sugeruje, że mają oni obawy związane z repolonizjacją banków. Głos ten jest o tyle ważny, że nie stoją za nim jedynie chęci i opinie, lecz pieniądze. Źródeł obaw może być wiele, jednak za najważniejszą dla akcjonariusza można uznać opłacalność inwestycji.

- Gdy mówimy o „repolonizacji”, to powinniśmy myśleć o pieniądzach. Polskie banki nie są obecnie tanie, wyżej niż przez ostatnie półtora roku indeks WIG-Banki był tylko w czasie szczytu hossy w roku 2007. Większość banków notowanych na GPW i kontrolowanych przez zagraniczny kapitał wyceniana jest na 1,5-2,0 –krotność wartości księgowej. Tanie są tylko mający kłopoty z rentownością BPH oraz kontrolowany przez państwo BOŚ - zauważył Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl w swojej analizie "Ruszyła repolonizacja banków. Kto za nią zapłaci?".

W tym kontekście zachowanie inwestorów można prawdopodobnie uznać za kolejny dowód na to, iż w kwestii repolonizacji górę wzięła narodowa duma, a nie rozsądek.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (44)

dodaj komentarz
~misteks
Jesli tylko budżet na to pozwala to czemu nie, zobaczcie - jartom.com/nieruchomosci/Zespol-budynkow-produkcyjnomagazynowych-Lomianki-1391adzs# To jest okres idealny dla inwestorów. Firmy posiadające odpowiednie środki robią świetne interesy, tylko kto posiada pod to budżet?
~vell
Repolonizacja banków z kredytami frankowymi to biznes, czy ucieczka zachodnich banków z polskiego rynku. Pod płaszczykiem dumnego słowa zachodnie banki drogo się sprzedają pozbywając frankowych kredytów a prawdopodobnie przymuszone polskie instytucje finansowe muszą to badziewie kupić. PKO BP kupił tak Nordea Bank i odtrąbił pyrrusowy sukces.
~WP
Rozśmiesza mnie liczenie się ze zdaniem rzekomych "inwestorów" albo "rynków". Co nas, Polaków, mogą obchodzić międzynarodowi spekulanci, przerzucający się z rynku na rynek zależnie od tego, gdzie się lepiej można nachapać? Wręcz uważałbym, że reakcja negatywna "inwestorów" na jakieś zjawisko oznacza,Rozśmiesza mnie liczenie się ze zdaniem rzekomych "inwestorów" albo "rynków". Co nas, Polaków, mogą obchodzić międzynarodowi spekulanci, przerzucający się z rynku na rynek zależnie od tego, gdzie się lepiej można nachapać? Wręcz uważałbym, że reakcja negatywna "inwestorów" na jakieś zjawisko oznacza, że to korzystne dla nas i gospodarki polskiej :)
~MMM71
Repolonizacja brzmi lepiej niż nacjonalizacja ? ;)
~ted
przecież w prosty sposób można uzdrowić sektor Bankowy i zrepolonizować.. Wystarczy żę ludzi zaczną przechodzić do polskich bankow.. tak jest ich jeszcze trochę.. i wszystko..
polskie będą rosnąć a zagranica się wycofa sprzedając resztki za bezcen...
~maciejka
Ja już tak zrobiłem i korzystam z Aliora i Banku Spółdzielczego
~czytacz
To że kupują to dobrze, ale lepiej poczekać na przewalutowanie kredytów frankowych po kursie z dnia wypłaty. Wtedy będzie taniej i mniejszym kosztem można będzie pozyskać większy udział w rynku. Pytanie czy Zarząd PZU reprezentuje polskie interesy narodowe, czy ratuje d... zagranicznych banksterów?
~fh
Polscy Janusze za pieniądze za akcje z prywatyzowanych banków kupowali zachodnie telewizory i pralki. Nie można mieć ciastka i go zjeść.
~fhdhdhdjdjj
A ja myślę że tu jest całkiem inaczej. PZU dostało zadanie wykupienia z obcego kapitału banków w Polsce bo szykują się na armagedon . Waluta drożeje giełda spada. W kraju nie ma już co kraść. Ludzie zobaczyli ze Tusk i jego frajda to zwykli złodzieje. Kończy się gra trzeba ratować dupe

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki