W październiku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) obniżył się o 0,6% względem analogicznego miesiąca rok temu i pozostał bez zmian względem września 2014 roku – poinformował Główny Urząd Statystyczny.


W ujęciu rok do roku to najsilniejszy spadek indeksu CPI przynajmniej od roku 1990. Ekonomiści spodziewali się dynamiki CPI na poziomie 0,2% mdm i -0,4% rdr. We wrześniu inflacja CPI wyniosła 0,0% mdm i -0,3% rdr. Po raz ostatni wzrost CPI zaobserwowano w marcu, gdy ceny wzrosły o 0,1% mdm.
W październiku najmocniej potaniało paliwo, którego ceny były średnio o 1% niższe niż we wrześniu oraz o 4,1% niższe niż przed rokiem. Ceny odzieży i obuwia wzrosły o 3,4% względem września, ale i tak były o 4,6% niższe niż rok temu. Żywność była o 2,4% tańsza niż w październiku 2013 roku – wynika z danych GUS.

Najmocniej podrożały wyroby alkoholowe i tytoniowe, których ceny były o 3,6% wyższe niż przed rokiem. To jeszcze efekt styczniowej podwyżki akcyzy na wódkę. W górę – o 1,3% rdr – poszły też ceny w edukacji oraz hotelarstwie i gastronomii.
Spadek cen towarów i usług konsumpcyjnych jest dobrą wiadomością dla konsumentów, ponieważ zwiększa się siła nabywcza ich pieniędzy. Na deflację narzekają za to sprzedawcy i producenci, którzy muszą obniżać koszty, aby utrzymać dotychczasowy poziom rentowności. Niezadowolony jest także minister finansów, ponieważ niższe ceny oznaczają niższe nominalne wpływy z VAT-u.
Krzysztof Kolany

























































