Łączony wskaźnik PMI dla strefy euro w grudniu znalazł się na najniższym poziomie od czterech lat, sygnalizując gwałtowne wyhamowanie wzrostu europejskiej gospodarki. To już kolejny sygnał ostrzegający przed globalnym spowolnieniem gospodarczym lub wręcz recesją.


Łączony PMI dla sektora usługowego i wytwórczego strefy euro w grudniu spadł do 51,1 pkt. z 52,7 pkt. odnotowanych w listopadzie. Był to najniższy rezultat od ponad czterech lat oraz niższy od pierwotnie raportowanych 51,3 pkt.
Taki rezultat sugeruje gwałtowne wyhamowanie wzrostu gospodarczego w eurolandzie. Choć rezultaty powyżej 50 punktów wciąż sygnalizują przewagę tendencji wzrostowych, to jednak bardzo szybko zbliżamy się do granicy recesji.
„Gospodarka strefy euro pod koniec 2018 roku znów zredukowała bieg (…) W grudniu aktywność biznesowa rosła najwolniej od końcówki 2014 roku, a napływ nowych zamówień ledwo wzrósł” – skomentował wyniki grudniowego badania Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.
Jest dość prawdopodobne, że spowolnienie gospodarcze nabiera globalnego charakteru. W grudniu wskaźnik PMI dla chińskiego przemysłu spadł poniżej 50 punktów, ostrzegając przed powrotem recesji. Zaś amerykański ISM odnotował najsilniejszy miesięczny spadek od października 2008 roku, choć wciąż wskazuje na wzrost aktywności w sektorze wytwórczym.
Krzysztof Kolany

























































