REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Domański: Projekt może generować koszty. Ekonomiści: Nie ma "SAFE 0 proc."

2026-03-12 06:58, akt.2026-03-12 07:38
publikacja
2026-03-12 06:58
aktualizacja
2026-03-12 07:38

Zaproponowany przez prezesa NBP i prezydenta Karola Nawrockiego projekt „SAFE 0 proc.” jest w rzeczywistości fikcją finansową, która zamiast oferować darmowe środki, obciąży kosztami bank centralny w przyszłości – ocenił w środę minister finansów Andrzej Domański.

Domański: Projekt może generować koszty. Ekonomiści: Nie ma "SAFE 0 proc."
Domański: Projekt może generować koszty. Ekonomiści: Nie ma "SAFE 0 proc."
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Wcześniej w środę, prezes NBP Adam Glapiński informował podczas konferencji prasowej, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący z wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. „SAFE 0 proc.”.

„Nie ma czegoś takiego jak darmowe finansowanie i to w ciągu ostatnich dni, w trakcie takiej dyskusji na temat tej potencjalnej jeszcze propozycji Narodowego Banku Polskiego, zostało wielokrotnie już wykazane, że nawet gdyby Narodowy Bank Polski, sprzedał złoto, przekazał je do funduszu, to w kolejnych latach będzie z tego tytułu ponosił bardzo wysokie koszty" - powiedział Domański na antenie TVN24.

Minister podkreślił, że opieranie tak ważnego procesu, jak modernizacja armii, na „niezrealizowanych zyskach” wynikających z aktualnej ceny złota jest ryzykowne, ponieważ ceny te ulegają wahaniom – złoto, które dziś jest drogie, jutro może być warte znacznie mniej.

Domański zaznaczył, że zgodnie z prawem, 95 proc. zysku NBP trafia do budżetu państwa, z którego finansowane są m.in. szkoły i policja. Koszty operacji związanych ze złotem obciążyłyby przyszłe zyski banku centralnego, co de facto oznacza „pożyczanie” z pieniędzy, które i tak powinny trafić do wspólnego budżetu Polaków.

Krytyka ministra dotyczyła również tworzenia specjalnych funduszy i skomplikowanych konstrukcji, które znajdowałyby się poza kontrolą rządu i standardowymi mechanizmami budżetowymi.

Minister wskazał, że rozwiązanie proponowane przez NBP mogłoby generować koszty (np. odsetki) nawet dwukrotnie wyższe niż w przypadku już wynegocjowanego unijnego SAFE, który opiewa na 44 mld euro.

Zwrócił też uwagę, że projekt prezydenta i szefa NBP zakłada, że jeśli zysk ze sprzedaży złota będzie mniejszy od planowanego, różnicę będzie musiał pokryć Bank Gospodarstwa Krajowego, co zdaniem ministra zmienia tę propozycję w formę kredytu, a nie darmowych środków.

Według Domańskiego, „SAFE 0 proc.” a służyć jedynie temu, aby prezydent miał powód do zawetowania ustawy o unijnym SAFE. Podkreślił, że Polska nie ma czasu na czekanie z modernizacją armii, a propozycja NBP pojawia się w momencie, gdy gotowa jest ustawa pozwalająca natychmiast uruchomić środki europejskie.

Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. (PAP)

Ekonomiści dla "Rz": Nie ma SAFE zero procent

Pomysł prezydenta i szefa NBP sprowadza się do tego, by to oni decydowali na co będą wydane zyski NBP; to sprzeczne z konstytucją – informuje czwartkowa "Rzeczpospolita", powołując się na wypowiedzi ekonomistów.

Redakcja przypomina, że Kancelaria Prezydenta pokazała projekt ustawy, którą wcześniej nazywała „SAFE zero procent”. Zakłada on, że w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego powstanie Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, który będzie zasilany zyskami NBP. Aby zapewnić płynność funduszu, BGK będzie mógł zaciągać kredyty i pożyczki, a także emitować obligacje na rynku krajowym i zagranicznym. Dzięki temu na modernizację polskich sił zbrojnych miałoby docelowo trafić 185 mld zł.

Decyzje, na co miałyby pójść środki z nowego funduszu, podejmowałby specjalny komitet sterujący. Tworzyłoby go pięć osób: szef MON, przedstawiciele premiera i MSW, a także po jednym przedstawicielu prezydenta i BBN. Do podjęcia decyzji potrzebna byłaby większość 2/3 głosów. W obecnym układzie, jak zauważa "Rz", ludzie prezydenta mogliby skutecznie blokować decyzje wydatkowe strony rządowej.

Co na to ekonomiści? – W takiej formie te propozycje są sprzeczne z konstytucją, która nakazuje NBP przekazywanie zysków do budżetu. Jest to też bardzo ryzykowne ekonomicznie i na pewno nie jest zerokosztowe, bo wiąże się z różnymi kosztami, z którymi nasz bank centralny musiałby się zmierzyć – komentuje krótko ekonomista prof. Witold Orłowski.

– Zysk NBP jest papierowy. W ostatnich latach go nie było, bank centralny notował straty. Ale nawet jeśli by był, to i tak trafiałby on do budżetu centralnego. Tutaj nie ma niczego nadzwyczajnego poza tym, że prezydent i szef NBP chcieliby decydować, co robić z tym zyskiem. Ale niby dlaczego? Przecież to rząd prowadzi politykę fiskalną – stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Maciej Bukowski, ekonomista, prezes zarządu think tanku WiseEuropa. Także jego zdaniem nie ma mowy o żadnym „zero procent”. Aby zachować płynność nowego funduszu, BGK musiałby bowiem wypuszczać obligacje po takim oprocentowaniu, po jakim ktoś chciałby je kupić. – Nawet osiągnięcie 3 proc. kosztów jest moim zdaniem całkowicie niemożliwe.

Jakub Karnowski, prezes zarządu KredoBanku, skomentował, że opierając się na dotychczasowym doświadczeniu zawodowym, dochodzi do wniosku, że „nie ma czegoś takiego jak «SAFE zero procent »”. Jego zdaniem udział w unijnym programie SAFE jest najlepszy dla polskich finansów, polskiej gospodarki i dla bezpieczeństwa Polski. – Niezdefiniowane propozycje prezesa NBP i prezydenta to groźne, i to z wielu powodów, bajki - ocenił. (PAP)

ktl/

pif/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
aod
Safe 4% jest tylko po to, aby odrzucić safe 0%.
polonu
rozwścieczony tłum jest niebezpieczny , gorzej jak wpadniesz w takie łapy

Powiązane: SAFE - unijne pożyczki na obronność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki