Podobnie jak miesiąc temu większość rynkowych analityków oczekuje, że do końca roku złoty się umocni. Rynkowy konsensus zakłada, że w grudniu za euro zapłacimy mniej niż 4,50 zł.
![Analitycy stawiają na umocnienie złotego [Prognoza walutowa]](https://galeria.bankier.pl/p/f/c/99bcf4131870fc-948-568-32-30-967-580.jpg)
![Analitycy stawiają na umocnienie złotego [Prognoza walutowa]](https://galeria.bankier.pl/p/f/c/99bcf4131870fc-948-568-32-30-967-580.jpg)
Gdy pod koniec lipca kurs euro atakował poziom 4,60 zł, prognozy analityków zakładające zejście w okolice 4,45 zł na koniec roku wydawały się bardzo optymistyczne. Ale sytuacja diametralnie zmieniła się pod koniec sierpnia. Katalizatorem tych zmian były wstępne dane o inflacji. Według GUS-u wskaźnik ten wzrósł o 5,4% rdr i osiągnął najwyższą roczną dynamikę od 20 lat.
To zmieniło sytuację na rynku. Znacząco nasiliły się oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Polsce, co w dniu publikacji danych o inflacji doprowadziło do zdecydowanego umocnienia złotego. Coraz więcej ekonomistów przekonuje się do scenariusza, w ramach którego Rada Polityki Pieniężnej dokona pierwszej podwyżki stóp na listopadowym posiedzeniu, kiedy to zaktualizowana zostanie oficjalna projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego. Trudno bowiem oczekiwać, aby Polska jako kraj z rynków wschodzących mógł utrzymać zerowe stopy procentowe w warunkach inflacji utrzymującej się powyżej 5%. Pierwsze podwyżki mają za sobą inne kraje z naszego „koszyka”, m.in.: Czechy, Węgry, Rosja, Meksyk, Brazylia, a niedawno także Chile.
ReklamaZobacz także
Wyższe stopy umocnią złotego?
Na bazie oczekiwań na rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce rynkowy konsensu zakłada dalsze umocnienie złotego w perspektywie kolejnych miesięcy. Mediana prognoz analityków zebranych w serwisie Bloomberga wynosi 4,45 zł na koniec roku oraz 4,40 zł w połowie 2022 roku. To poziomy odpowiednio o 6 gr i 11 gr poniżej obecnych kwotowań pary euro-złoty.
| Mediana prognoz na koniec okresu | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| IV kw. 21 | I kw. 2022 | II kw. 22 | III kw. 22 | 2022 | |
| EUR | 4,45 zł | 4,40 zł | 4,40 zł | 4,33 zł | 4,39 zł |
| USD | 3,72 zł | 3,76 zł | 3,74 zł | 3,65 zł | 3,72 zł |
| GBP* | 5,24 zł | 5,18 zł | 5,18 zł | 5,09 zł | 5,23 zł |
| CHF* | 4,05 zł | 3,96 zł | 3,96 zł | 3,83 zł | 3,85 zł |
| Źródło: Bloomberg. Stan na 1.09.2021 r. *obliczenia własne | |||||
Jednakże patrząc w dłuższym terminie, widzimy, że złoty jeszcze długo nie powróci do przedcovidowej formy. Nawet prognozy na koniec przyszłego roku z reguły nie zakładają zejścia poniżej 4,35 zł. A to był przecież górny przedział wahań kursu euro w okresie tuż przed marcem 2020 roku. Przed pierwszym lockdownem kurs euro gościł powyżej poziomu 4,50 zł tylko krótkotrwale i jedynie w okresach nasilenia kryzysu finansowego na początku 2009 roku (po plajcie Lehman Brothers), na przełomie lat 2011-12 (kryzys strefy euro) oraz w roku 2016 (brexit). Poza tymi epizodami kurs euro poruszał się w przedziale 3,80-4,40 zł.
Dopiero wprowadzenie w Polsce reżymu zerowych stóp procentowych (ZIRP) oraz programu monetyzacji długu publicznego (QE – czyli skup obligacji za świeżo wykreowane pieniądze) sprawiło, że kurs euro trwale zagościł w przedziale 4,40-4,67 zł. Od ponad roku większość w RPP i zarząd NBP robią, co tylko mogą, aby kurs euro nie spadł poniżej 4,50 zł.
Dlatego nawet wśród największych optymistów nie bardzo widać wiarę w to, że złoty odzyska dawną siłę. Najbardziej pozytywne dla złotego prognozy analityków Nomury zakładają, że do końca roku kurs euro znajdzie się na poziomie 4,30 zł. Trzy inne instytucje prognozują 4,34-4,35 zł. Najwięksi pesymiści obstawiają wzrost notowań euro w pobliże 4,60 zł. Najwyższą prognozę przedstawili analitycy Wells Fargo, wieszczący aż 4,65 zł za euro na koniec roku.
Dolar i frank mają potanieć
Rynkowy konsensus cały czas zakłada, że dolar będzie się osłabiał w perspektywie kolejnych kwartałów. W takim scenariuszu kurs amerykańskiej waluty na polskim rynku ma trwale spaść poniżej 3,80 zł. Po raz ostatni kurs USD/PLN znajdował się poniżej tej linii blisko dwa miesiące temu. Dobra wiadomość jest taka, że przynajmniej na razie znacząco zmalało ryzyko przekroczenia przez kurs dolara poziomu 4,00 zł.
Za to z coraz bardziej niejednoznaczną sytuacją mamy do czynienia w przypadku franka szwajcarskiego. W lipcu i sierpniu wbrew wszelkim prognozom doszło do wyraźnego umocnienia franka względem euro. W rezultacie kurs helweckiej waluty zbliżył się do 4,29 zł, osiągając najwyższy poziom od listopada.
Rynkowy konsensus wciąż jednak zakłada, że frank będzie się osłabiał względem euro. Kurs EUR/CHF do końca roku ma wzrosnąć z obecnych 1,08 do 1,10 i w kolejnych kwartałach dalej piąć się w górę. Jednakże w obecnych warunkach oczekiwania te należałoby uznać za bardzo optymistyczne, tym bardziej że żaden z analityków nie zakłada zejścia pary euro-frank poniżej poziomu 1,07.
Przy tych założeniach cena franka na polskim rynku ma do końca roku powrócić w rejon 4 złotych i osiągnąć trójkę z przodu już w pierwszych miesiącach 2022 roku. Warto przypomnieć, że ci, którzy obstawiali taki scenariusz przez poprzednie miesiące, jak dotąd nie mieli racji. A póki co okolice poziomu 4,05 zł za franka od ponad roku funkcjonują jako wsparcie dla pary frank-złoty.
Na koniec przypomnijmy, że cały czas mówimy tu o medianie prognoz analityków. Przewidywania nawet najlepszych ekspertów mogą rozminąć się z rzeczywistością, co zresztą w przeszłości zdarzało się dość często. Należy też pamiętać, że kursy walut bywają bardzo dynamiczne i w czasie trwania kwartału mogą znacząco odchylać się od poziomów prognozowanych na jego koniec.

























































