REKLAMA
GPW

Analitycy stawiają na umocnienie złotego [Prognoza walutowa]

Krzysztof Kolany2021-09-03 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-09-03 06:00

Podobnie jak miesiąc temu większość rynkowych analityków oczekuje, że do końca roku złoty się umocni. Rynkowy konsensus zakłada, że w grudniu za euro zapłacimy mniej niż 4,50 zł.

Analitycy stawiają na umocnienie złotego [Prognoza walutowa]
Analitycy stawiają na umocnienie złotego [Prognoza walutowa]
fot. Lanski / / Shutterstock

Gdy pod koniec lipca kurs euro atakował poziom 4,60 zł, prognozy analityków zakładające zejście w okolice 4,45 zł na koniec roku wydawały się bardzo optymistyczne. Ale sytuacja diametralnie zmieniła się pod koniec sierpnia. Katalizatorem tych zmian były wstępne dane o inflacji. Według GUS-u wskaźnik ten wzrósł o 5,4% rdr i osiągnął najwyższą roczną dynamikę od 20 lat.

To zmieniło sytuację na rynku. Znacząco nasiliły się oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Polsce, co w dniu publikacji danych o inflacji doprowadziło do zdecydowanego umocnienia złotego. Coraz więcej ekonomistów przekonuje się do scenariusza, w ramach którego Rada Polityki Pieniężnej dokona pierwszej podwyżki stóp na listopadowym posiedzeniu, kiedy to zaktualizowana zostanie oficjalna projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego. Trudno bowiem oczekiwać, aby Polska jako kraj z rynków wschodzących mógł utrzymać zerowe stopy procentowe w warunkach inflacji utrzymującej się powyżej 5%. Pierwsze podwyżki mają za sobą inne kraje z naszego „koszyka”, m.in.: Czechy, Węgry, Rosja, Meksyk, Brazylia, a niedawno także Chile.

Reklama

Wyższe stopy umocnią złotego?

Na bazie oczekiwań na rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce rynkowy konsensu zakłada dalsze umocnienie złotego w perspektywie kolejnych miesięcy. Mediana prognoz analityków zebranych w serwisie Bloomberga wynosi 4,45 zł na koniec roku oraz 4,40 zł w połowie 2022 roku. To poziomy odpowiednio o 6 gr i 11 gr poniżej obecnych kwotowań pary euro-złoty.

Mediana prognoz na koniec okresu
  IV kw. 21 I kw. 2022 II kw. 22 III kw. 22 2022
EUR 4,45 zł 4,40 zł 4,40 zł 4,33 zł 4,39 zł
USD 3,72 zł 3,76 zł 3,74 zł 3,65 zł 3,72 zł
GBP* 5,24 zł 5,18 zł 5,18 zł 5,09 zł 5,23 zł
CHF* 4,05 zł 3,96 zł 3,96 zł 3,83 zł 3,85 zł
Źródło: Bloomberg. Stan na 1.09.2021 r. *obliczenia własne

Jednakże patrząc w dłuższym terminie, widzimy, że złoty jeszcze długo nie powróci do przedcovidowej formy. Nawet prognozy na koniec przyszłego roku z reguły nie zakładają zejścia poniżej 4,35 zł. A to był przecież górny przedział wahań kursu euro w okresie tuż przed marcem 2020 roku. Przed pierwszym lockdownem kurs euro gościł powyżej poziomu 4,50 zł tylko krótkotrwale i jedynie w okresach nasilenia kryzysu finansowego na początku 2009 roku (po plajcie Lehman Brothers), na przełomie lat 2011-12 (kryzys strefy euro) oraz w roku 2016 (brexit). Poza tymi epizodami kurs euro poruszał się w przedziale 3,80-4,40 zł.

Dopiero wprowadzenie w Polsce reżymu zerowych stóp procentowych (ZIRP) oraz programu monetyzacji długu publicznego (QE – czyli skup obligacji za świeżo wykreowane pieniądze) sprawiło, że kurs euro trwale zagościł w przedziale 4,40-4,67 zł. Od ponad roku większość w RPP i zarząd NBP robią, co tylko mogą, aby kurs euro nie spadł poniżej 4,50 zł.

Dlatego nawet wśród największych optymistów nie bardzo widać wiarę w to, że złoty odzyska dawną siłę. Najbardziej pozytywne dla złotego prognozy analityków Nomury zakładają, że do końca roku kurs euro znajdzie się na poziomie 4,30 zł. Trzy inne instytucje prognozują 4,34-4,35 zł. Najwięksi pesymiści obstawiają wzrost notowań euro w pobliże 4,60 zł. Najwyższą prognozę przedstawili analitycy Wells Fargo, wieszczący aż 4,65 zł za euro na koniec roku.

Dolar i frank mają potanieć

Rynkowy konsensus cały czas zakłada, że dolar będzie się osłabiał w perspektywie kolejnych kwartałów. W takim scenariuszu kurs amerykańskiej waluty na polskim rynku ma trwale spaść poniżej 3,80 zł. Po raz ostatni kurs USD/PLN znajdował się poniżej tej linii blisko dwa miesiące temu. Dobra wiadomość jest taka, że przynajmniej na razie znacząco zmalało ryzyko przekroczenia przez kurs dolara poziomu 4,00 zł.

Za to z coraz bardziej niejednoznaczną sytuacją mamy do czynienia w przypadku franka szwajcarskiego. W lipcu i sierpniu wbrew wszelkim prognozom doszło do wyraźnego umocnienia franka względem euro. W rezultacie kurs helweckiej waluty zbliżył się do 4,29 zł, osiągając najwyższy poziom od listopada.

Rynkowy konsensus wciąż jednak zakłada, że frank będzie się osłabiał względem euro. Kurs EUR/CHF do końca roku ma wzrosnąć z obecnych 1,08 do 1,10 i w kolejnych kwartałach dalej piąć się w górę. Jednakże w obecnych warunkach oczekiwania te należałoby uznać za bardzo optymistyczne, tym bardziej że żaden z analityków nie zakłada zejścia pary euro-frank poniżej poziomu 1,07.

Przy tych założeniach cena franka na polskim rynku ma do końca roku powrócić w rejon 4 złotych i osiągnąć trójkę z przodu już w pierwszych miesiącach 2022 roku. Warto przypomnieć, że ci, którzy obstawiali taki scenariusz przez poprzednie miesiące, jak dotąd nie mieli racji. A póki co okolice poziomu 4,05 zł za franka od ponad roku funkcjonują jako wsparcie dla pary frank-złoty.

Na koniec przypomnijmy, że cały czas mówimy tu o medianie prognoz analityków. Przewidywania nawet najlepszych ekspertów mogą rozminąć się z rzeczywistością, co zresztą w przeszłości zdarzało się dość często. Należy też pamiętać, że kursy walut bywają bardzo dynamiczne i w czasie trwania kwartału mogą znacząco odchylać się od poziomów prognozowanych na jego koniec.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (28)

dodaj komentarz
przemek_opinia
Analitycy przewidują, że złotówka się umocni? Wow. Przecież miała się osłabić, bo ... rządzi PiS. Wow, a jednak się umocni. Aha. Te analityczne bzdury zawsze będą bzdurami, gdy są doprawiane polityczną poprawnością.

Ale Pana Krzysztofa pozdrawiam. Może jakiś artykuł o złocie? Ciekawi mnie dlaczego Basel III wprowadzony do
Analitycy przewidują, że złotówka się umocni? Wow. Przecież miała się osłabić, bo ... rządzi PiS. Wow, a jednak się umocni. Aha. Te analityczne bzdury zawsze będą bzdurami, gdy są doprawiane polityczną poprawnością.

Ale Pana Krzysztofa pozdrawiam. Może jakiś artykuł o złocie? Ciekawi mnie dlaczego Basel III wprowadzony do końca czerwca nie wpłynął znacząco na ceny złota i pozycjonowanie Commercial. Rozumiem, że Londyn ma czas do końca roku, ale przecież pozycjonowanie innych banków powinno zauważalnie wpłynąć na kurs, a nic się nie dzieje. Może Pan to poruszyć przy okazji jednego z artykułów? Z góry dziękuję.
3xx
podobno minister klimatu ma wyleciec za nieudane negocjacje z UE i na jesien groza nam 40% podwyzki cen pradu.
To oznacza oczywiscie bardzo duza inflacje, a to oznacza ze Kaczynski moze teraz w panice podnosic stopy procentowe i pln moze sie umocnic.
Chociaz normalnie oczekiwalbym windows dressing i celowe oslabienie PLN na
podobno minister klimatu ma wyleciec za nieudane negocjacje z UE i na jesien groza nam 40% podwyzki cen pradu.
To oznacza oczywiscie bardzo duza inflacje, a to oznacza ze Kaczynski moze teraz w panice podnosic stopy procentowe i pln moze sie umocnic.
Chociaz normalnie oczekiwalbym windows dressing i celowe oslabienie PLN na koniec roku tak jak ostatnio
jenak
W Polsce jest zbyt dużo grubych ryb, żeby złoty się miał ...na dłużej... poważniej osłabić. I jak pisałam, znowu powtórzę. Polsce nie może się nic złego stać, bo jesteśmy ważnym pionkiem w grze geopolitycznej. Od naszego powodzenia zależą miejsca pracy Ukraińców, od ich powodzenia zależy powodzenie Ukrainy, od jej powodzenia zależy W Polsce jest zbyt dużo grubych ryb, żeby złoty się miał ...na dłużej... poważniej osłabić. I jak pisałam, znowu powtórzę. Polsce nie może się nic złego stać, bo jesteśmy ważnym pionkiem w grze geopolitycznej. Od naszego powodzenia zależą miejsca pracy Ukraińców, od ich powodzenia zależy powodzenie Ukrainy, od jej powodzenia zależy powodzenie wojny ekonomicznej z Białorusią i Rosją. A od powodzenia tej wojny zależy powodzenia mega sprawy, wojny z Chinami. Więc spoko. Trzeba znać swoje ważne miejsce w przewodzie pokarmowym, ekosystemie. I wyciągać z tego wnioski z całą stanowczością. Na razie robimy to dość dobrze, choć zawsze można ciut lepiej.
jas2
Myślisz, że Afganistan za Ukrainę?
1a2b odpowiada jas2
no... Putin już w panice ucieka z Krymu...
dzyszla
Jak złoty tracił, to przewidywali dolara po 4,40 na koniec roku. Jak zyskał, to teraz po tygodniu stawiają na umocnienie. To żadna prognoza, a nawet nie wróżbiarstwo. To opisywanie przeszłości.
and00
Ale oni tak zawsze....
Ciekawy jestem czy na podstawie tak infantylnych prognoz ktoś podejmuje decyzje i ryzykuje kase
dzyszla odpowiada and00
Ależ oczywiście! Trzeba tylko robić odwrotnie, niż piszą.
barysza51 odpowiada and00
Ja. Uciekam od złotego jak najdalej.
and00 odpowiada barysza51
To jesteś co najmniej dziwny
Traktujesz prognozy analityków poważnie, i uciekasz od złotego
Przypominam że tytuł artykułu to "Analitycy stawiają na umocnienie złotego"

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki