REKLAMA
TYLKO U NAS

TYLKO W BANKIER.PLPrezes ZBP o wakacjach kredytowych: Patologia w ustawie uderzy w zdolność kredytową

Michał Kisiel2024-01-17 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2024-01-17 06:00

Wakacje kredytowe w proponowanym przez rząd wydaniu to krystaliczny przykład źle skierowanej pomocy. Bardziej opłacalnym dla dłużników będących w trudnej sytuacji rozwiązaniem jest Fundusz Wsparcia Kredytobiorców - wskazuje Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich w rozmowie z Bankier.pl.

Prezes ZBP o wakacjach kredytowych: Patologia w ustawie uderzy w zdolność kredytową
Prezes ZBP o wakacjach kredytowych: Patologia w ustawie uderzy w zdolność kredytową
/ Związek Banków Polskich

Trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy wprowadzającej tzw. ustawowe wakacje kredytowe dla spłacających hipoteki. Akt powstał w 2022 r. (jako „dodatek” do regulacji rynku finansowania społecznościowego) i dał kredytobiorcom możliwość odroczenia łącznie 8 rat zobowiązań do końca 2023 r. Jedynymi ograniczeniami w dostępie była data zaciągnięcia zobowiązania (przed lipcem 2022 r.) oraz waluta kredytu hipotecznego (tylko złoty).

Nowa wersja wakacji kredytowych ma dotyczyć wyłącznie 2024 r. Tym razem pojawia się jednak kryterium finansowe – z odroczenia skorzystają osoby, których rata kredytowa przekracza 35 proc. dochodu. Jednocześnie w projekcie zakłada się zmianę zasad udzielania pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Wydłużony ma zostać okres wypłacania wsparcia, zwiększona jego kwota i zliberalizowane warunki dostępu.

O procedowanym w szybkim tempie projekcie rozmawiamy z Tadeuszem Białkiem, prezesem Związku Banków Polskich.

Michał Kisiel, Bankier.pl: Związek Banków Polskich określa w swojej opinii wakacje kredytowego mianem iluzorycznej formy pomocy. Z punktu widzenia kredytobiorcy możliwość odroczenia rat to jednak realne wsparcie w zarządzaniu płynnością domowego budżetu. Skąd taka ocena mechanizmu wakacji kredytowych?

Tadeusz Białek, prezes ZBP: Trzeba mieć na względzie, że wakacje kredytowe to jest, mówiąc kolokwialnie, chwilowa ulga dla klienta. Zawieszona rata przechodzi na koniec harmonogramu, wydłuża spłaty i musi być uregulowana w późniejszym okresie. Jeśli porównamy to, przy aktualnych uwarunkowaniach, do mechanizmu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, to klient, korzystając z tego mechanizmu, może uzyskać więcej korzyści, niż w przypadku korzystania z wakacji kredytowych.

Na pierwszy rzut oka można powiedzieć „Jak to? Przecież tutaj nie płacę tej raty, a w FWK zaciągam jakąś pożyczkę”. Dlatego użyłem sformułowania „iluzoryczne, powierzchowne” patrzenie na te dwa instrumenty. Owszem, tutaj zaciągam pomoc, która jest do spłaty w późniejszym czasie. Ale po pierwsze, część może podlegać umorzeniu. To jest to coś, na co klienci w ogóle nie zwracają uwagi. W przypadku wakacji kredytowych ratę przerzucono na koniec i muszę ją zapłacić w całości. Natomiast tutaj to, co fundusz wypłacił na poczet raty, może być częściowo umorzone. Dodatkowo, oprocentowanie pomocy jest na bardzo preferencyjnym poziomie.

Po drugie, pomoc z FWK obejmuje znacznie większą liczbę okresów. Już obecnie dotyczy ona 36 miesięcy. Projekt, który przedstawił rząd, znacząco wydłuża jeszcze ten okres pomocy i zwiększa możliwość umorzenia rat. Dlatego obiektywnie jest to korzystniejsza opcja dla kredytobiorców.

Prawda jest taka, że poprzedni rząd w ogóle nie był zainteresowany promowaniem Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Trzeba otwarcie powiedzieć, że zwyciężała tendencja do promowania czystego populizmu - po prostu wakacje kredytowe dla wszystkich. Zamiast promocji systemowego instytucjonalnego rozwiązania pomostowego, istniejącego zresztą wzorem podobnych rozwiązań, jakie są w innych krajach Unii Europejskiej.

Konkretne, obiektywne fakty przemawiają za tym, że mimo iż w percepcji społecznej wakacje są korzystniejsze dla klientów niż Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, to jest dokładnie odwrotnie. Fundusz wsparcia nawet w aktualnych ramach jest dla klienta bardziej opłacalnym narzędziem pomocowym niż wakacje.

Czy nawet wprowadzenie progów obciążenia ratą dochodów nic nie zmienia w tej ocenie? Można byłoby powiedzieć, że wakacje kredytowe w nowym wydaniu byłyby dla tych, którzy mają przejściowe problemy finansowe, a FWK dla tych, którzy mają poważniejsze trudności. Czy ograniczenie dostępu do wakacji kredytowych nie zasługuje na pozytywną ocenę?

Na pewno to jest to krok w dobrym kierunku, bo powtarzaliśmy od dłuższego czasu przecież, że wakacje kredytowe dla wszystkich to rozwiązanie niezgodne z regulacjami unijnymi. To jest absolutnie obiektywny fakt. Wytyczne Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (dalej: EBA) od dłuższego czasu mówiły, że nie może być żadnego rozwiązania o charakterze pomocowym (nazywanych przez EBA moratoriami) bez kryteriów dostępowych. Z tego punktu widzenia to dobry kierunek.

Ale Europejski Urząd Nadzoru Bankowego mówi również o drugiej okoliczności, która jest zupełnie pomijana. Mówi o tym, że wszelkie wszelkiego typu rozwiązania o charakterze moratorium mogą mieć charakter tylko wyjątkowy. Jak wyjątkowy charakter mają wakacje kredytowe, jeżeli wdrażamy je na trzeci rok z rzędu?

EBA opublikowała raport o doświadczeniach z moratoriów covidowych. Nadzór europejski krytycznie ocenił skalę i zakres zastosowania tych instrumentów, jako zbyt daleko idących i zapowiedział generalne odchodzenie od programów moratoriów jako szkodliwych dla dyscypliny płatniczej. Dodam również, że jako sektor bankowy wnioskowaliśmy do EBA o takie moratorium z chwilą, kiedy się zaczęła się agresja Rosji na Ukrainie. Przygotowaliśmy moratorium dla obywateli Ukrainy, klientów banków. Wydawało się, że trudno o bardziej obiektywne okoliczności. EBA odmówiła polskiemu sektorowi, wskazując, że takie rozwiązania nie mogą być nadużywane. Pamiętam, jak nas to wówczas oburzyło, ale taka była prawda. Nadzór europejski konsekwentnie stoi na stanowisku, że trzeba odchodzić od moratoriów.

Wyraźnie trzeba powiedzieć, że my będziemy organom unijnym to sygnalizować. Jeżeli w Polsce zostanie wdrożony system wakacji na kolejny, trzeci rok, będziemy organom unijnym sygnalizować naruszenie reguł prawa unijnego, naruszenie oczekiwań nadzoru unijnego bankowego.

Jeśli Fundusz Wsparcia Kredytobiorców zostałby jedynym instrumentem wsparcia dla kredytobiorców, to pojawia się pytanie, czy akurat takie, jak planowane złagodzenie warunków dostępu do tej pomocy będzie miało jakieś skutki uboczne. Przykładowo relacja raty do dochodu na poziomie 40 proc. charakteryzuje sporą część kredytów, które zostały udzielone "przed chwileczką". Kredytobiorcy praktycznie od razu by się kwalifikowali do takiej pomocy. Czy to nie jest wylewanie dziecka z kąpielą? Czy taka forma liberalizacji jest odpowiednia?

Zacznę od tego, że jako sektor bankowy absolutnie stoimy na stanowisku, że trzeba pomagać, ale tym, którzy tej pomocy potrzebują. Nie jesteśmy przeciwni instrumentom pomocowym. Jesteśmy przeciwko nadużywaniu tych instrumentów, kierowaniu pomocy do osób, które tej pomocy nie potrzebują. Czego krystalicznym przykładem były właśnie ostatnie wakacje kredytowe. Większość pomocy została udzielona osobom, które jej nie potrzebowały.

Prawdą jest, że część osób, które zaciągały kredyt przy rekordowo niskich stopach ma w tej chwili obiektywne problemy. Uważamy, że pomoc powinna być kierowana właśnie do takich osób. Ale pomoc instytucjonalna, jaką jest fundusz wsparcia kredytobiorców, a nie pomoc iluzoryczna i chwilowa, jaką są wakacje kredytowe

Przechodząc do samych zmian funduszu. Kierunkowo samą ideę zmian w Funduszu, uelastycznienia kryteriów, zwiększenia kwotowej pomocy miesięcznej, oceniamy pozytywnie. O tym mówiliśmy od dłuższego czasu - zamiast rozwijać program wakacji, należy postawić na oparcie FWK dla większej grupy odbiorców. Natomiast faktycznie mamy pewne szczegółowe uwagi do kryteriów, które tam zostały przyjęte. Sytuację, w której dopiero co udzielony przez bank kredyt wedle nowych kryteriów od razu kwalifikowałby się z mocy ustawy do pomocy z FWK, należy określić jako patologiczną. Będzie to więc naturalnie wymuszać zaostrzenie przez banki kryteriów w zakresie oceny zdolności kredytowej i tym samym wpłynie na ograniczenie dostępności kredytu hipotecznego.

Zwracamy uwagę na zbyt daleko idące zmiany w zakresie rozluźnienia zasad przy umarzaniu należności wobec funduszu. Z jednej strony znacząco zwiększa to atrakcyjność FWK względem wakacji kredytowych. Ale my to zwiększenie oceniamy krytycznie. Podobnie jak KNF w opublikowanym stanowisku wskazujemy, że może to prowadzić do obniżenia dyscypliny płatniczej. Weryfikacji wymagają także naszym zdaniem wyliczenia przedstawiane w ocenie skutków regulacji. Sa absolutnie niedoszacowane. Na to dość krytycznie zwróciło uwagę Rządowe Centrum Legislacji w swoich uwagach do projektu ustawy.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (32)

dodaj komentarz
tomaszektoma
przeciez BANKI nic nie traca, jedynie dostana raty i odsetki 4mies pozniej

andregru
Te wakacje i takie wsparcie " https://www.gov.pl/web/finanse/fundusz-wsparcia-kredytobiorcow--pomoc-dla-osob-splacajacych-kredyty " to patologia " władzy mieszającej w cenach nieruchomości , zaburzanie wolnego rynku i kreowanie postawy " państwo da " z podatków innych .
trolley
ale trzeba ogarnąć jednak że idzie kryzys na rynku pracy który o dziwo zaczął się od tych lepiej płatnych miejsc pracy i za chwilę część niespłacanych kredytów trafi w odpisy, nie mam najmniejszej ochoty po kredyciarzach jeszcze banków ratować za swoje podatki
tomaszektoma odpowiada trolley
jakby Banki nie mialy rekordowych zyskow w 2023?


trolley odpowiada tomaszektoma
typie, banki jeszcze nie skończyły na frankowiczów płacić, niespłacalne hipoteki rosną z miesiąca na miesiąc
trolley
Żadnych wakacji! Zamiast kasy na kredyciarzy środki przeznaczyć na wyższe oprocentowania dla oszczędnych :) Jak kredyciarz nie ma na spłatę to ma Fundusz albo komornika do wyboru :) Wystarczy hodowania tej patologii.
juri1986
Jeżeli przy najwyższych w Europie skandalicznie wysokich stopach procentowych utrzymujących się ponad dwa lata nie jestes w stanie nic " oszczędzić" to nawet mi cię nie szkoda
juri1986 odpowiada (usunięty)
Nawet mi cię nie szkoda bo po prostu jesteś głupi życiowo. Nikt w Europie nie płaci za kredyt więcej niż Polacy. W żadnym innym kraju całe ryzyko nie jest przerzucone tylko na klienta.w żadnym innym kraju nie ma takiej banksterskiej samowolki że banki oferowały TYLKO kredyty na zmienne oprocentowanie. To jest dopiero niezgodne z Nawet mi cię nie szkoda bo po prostu jesteś głupi życiowo. Nikt w Europie nie płaci za kredyt więcej niż Polacy. W żadnym innym kraju całe ryzyko nie jest przerzucone tylko na klienta.w żadnym innym kraju nie ma takiej banksterskiej samowolki że banki oferowały TYLKO kredyty na zmienne oprocentowanie. To jest dopiero niezgodne z prawem unijnym ale o tym bankster słowem się nie zająknie
andregru odpowiada juri1986
Ukraińcu wiesz co to stopy ujemne ? Takie w Polsce są od 2017r .
trolley odpowiada juri1986
bredzisz kredyciarzu i dalej brniesz w swój absurd, NIKT ci nie kazał brać kredytu na takich warunkach, więc teraz płać tak jak zobowiązałeś się w umowie albo sprzedaj chate i pozbądź sie kredytu, nie mam najmniejszego pojęcia czemu reszta społeczeństwa ma się pośredni dorzucać ci do TWOJEGO kredytu - bo przecież bank bierze wszystko bredzisz kredyciarzu i dalej brniesz w swój absurd, NIKT ci nie kazał brać kredytu na takich warunkach, więc teraz płać tak jak zobowiązałeś się w umowie albo sprzedaj chate i pozbądź sie kredytu, nie mam najmniejszego pojęcia czemu reszta społeczeństwa ma się pośredni dorzucać ci do TWOJEGO kredytu - bo przecież bank bierze wszystko na swoją i tylko swoją klate i w życiu nie przerzuci kosztów na resztę swoich klientów, no nie typie? XD Kredyciarze łatwo biorą kredyciki ale zapominają że jeszcze trzeba je spłacać hehehehe. MOJA chata, NASZ kredyt - taki obraz wasz kredyciarze...

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki