Poznań Startup Weekend
Już pierwszego dnia Poznań Startup Weekend popularnością na przebił Twitterze nawet wybory. Od piątkowego wieczoru kilkadziesiąt osób pracowało nad stworzeniem nowego, rewolucyjnego biznesu.
Po wejściu do pałacu na poznańskiej Starówce, w którym odbywała się cała impreza, zobaczyłem długą kolejkę chętnych do zarejestrowania się jako uczestnik imprezy. Jedni zgłaszali się jako programiści, inni jako graficy czy marketingowcy. Od progu było widać, że pizzy, piwa i kawy nie zabraknie.
Pierwszy wieczór służył sformowaniu kilkuosobowych teamów, które miały wspólnie pracować nad wybranym pomysłem. Na przedstawienie pomysłu każdy chętny miał 60 sekund. Może wydawać się, że to bardzo mało czasu, jednak jest to aż nadto, aby powiedzieć, co to za produkt, jaki problem rozwiązuje, jaka jest konkurencja i jak ma zarabiać. Kto koncentrował się na tym, jak się nazywa, skąd przyjechał i ilu kolegów przyprowadził (zamiast na tym kogo w teamie brakuje), ten nie zdążył przedstawić pomysłu.
To niesamowite, z jakim zapałem ci młodzi ludzie ruszyli do pracy. Już w piątkowy wieczór okazało się, że nikt nie został bez wsparcia - wszyscy znaleźli ciekawy dla siebie pomysł i ludzi, z którymi będą nad nim pracować. Noc z piątku na sobotę była najbardziej pracowita dla uczestników oraz mentorów, którzy mieli doradzać przy przekuwaniu pomysłów w działające projekty. Dla mnie ta noc okazała się chyba najdłuższą podczas obu imprez (Startup Weekend i e-nnovation), ponieważ okazało się, że praktycznie każdy startup chciał przedyskutować nie tylko model biznesowy, ale również kwestie związane z użytecznością czy pozyskiwaniem użytkowników. Noc okazała się za krótka i jeszcze w niedzielny poranek wiele teamów poszukiwało porad i pomocy.
Część zespołów pierwszą przerwę w pracy zafundowała sobie dopiero po całej nocy i dniu pracy. W niedzielę rano już od siódmej rano zaczęły pojawiać się kolejne osoby rozpoczynające pracę.
Wygrał projekt Kidd.ly. Pomysł zakłada zmianę codziennych dziecięcych obowiązków w grę. Za każde wyniesione śmieci, wymyte zęby etc. dziecko zdobywa punkty, które przyznaje rodzić za pomocą mobilnej aplikacji. Po zdobyciu odpowiedniej liczby „punktów” dziecko może otrzymać nagrodę - książkę, wyjście do kina z rodzicami etc. Zadania i nagrody definiują rodzice, więc można je dowolnie modelować - taka nowoczesna tablica superniani.
Kidd.ly zgarnęło najwięcej nagród jednak wygrani są tak naprawdę wszyscy, którzy się odważyli podjąć budowy biznesu w dwie doby. Nikt nie oczekiwał, że w tym czasie powstaną działające produkty gotowe do wypuszczenia na rynek. Takie imprezy mają wygenerować dobre pomysły, następnie zmodyfikować je i oszlifować tak, aby mogły zmienić się w działający biznes oraz uświadomienie młodym ludziom z zapałem o ilu rzeczach jeszcze nie pomyśleli przy planowaniu. Ile z bodaj osiemnastu projektów przetrwa? Dwa, może trzy? Nie to jest najważniejsze. Nawet gdyby żaden z projektów nie doczekał się realizacji, to kilkadziesiąt młodych osób sprawdziło na własnej skórze, jak rozpoczyna się biznes w sieci. To jest wartość, którą trudno przecenić.
E-nnovation
Kolejnym wydarzeniem - również w Poznaniu - była konferencja e-nnovation, na której spotkali się przedstawiciele branży biznesu internetowego z całego świata. Dyrektorzy zarządzający największych marek, inwestorzy, właściciele sklepów internetowych oraz dostawcy technologii wspierających aktywność w sieci. Organizowana przez Grupę Allegro konferencja „e-nnovation - more than experience” jest jednym z większych w Europie Środkowo-Wschodniej spotkań specjalistów i pasjonatów e-commerce. W trakcie tej dwudniowej konferencji można było porozmawiać o nowych trendach na rynkach czy barierach rozwoju gospodarki.
Do Poznania przyjechał Don Dodge, twórca pierwszej wyszukiwarki internetowej AltaVista, były dyrektor ds. rozwoju w firmie Microsoft, który obecnie zarządza i doradza developerom projektującym dla Google, a wcześniej tworzył Napstera. Poprowadził jedną z ciekawszych prezentacji dla małych przedsiębiorstw startujących w biznesie internetowym. Spotkać można było również Erica Ly - współzałożyciela LinkedIn, najpopularniejszego społecznościowego serwisu biznesowego skupiającego ponad 100 mln użytkowników na całym świecie, który w tym roku debiutował na nowojorskiej giełdzie. Jeff Taylor, założyciel i dyrektor zarządzający Monster.com, zrobił niesamowite show i dał się zapamiętać jako człowiek rozdający studolarówki. Monster.com to największy na świecie serwis rekrutacyjny, który działa w 30 krajach i miesięcznie odwiedzany jest przez 30 milionów użytkowników. Alex Barrera założyciel inteligentnego agregatora treści Inkzee.com dał show jak zawsze. W tym roku mówił o tym, kiedy i jakie błędy popełniają startupy w komunikacji z mediami. Alex Aktywnie angażuje się w inicjatywy związane ze startupami, min. Tetuan Valley (międzynarodowy inkubator startupów) czy Startup Digest, zajmujący się promowaniem nowych inicjatyw i integrowaniem środowiska e-biznesu. Bardzo często doradza młodym przedsiębiorcom, to też doskonale wie, jakie błędy popełniają start upy.
Nie zabrakło oczywiście przedstawicieli rodzimego e-handlu. Była okazja do rozmowy z Grzegorzem Wójcikiem, Dyrektorem Generalnym Grupy Allegro, czy Tomaszem Drożdżyńskim odpowiedzialnym za strategię darmowych serwisów ogłoszeniowych w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. Obecni byli również przedstawiciele wielu firm mniej lub mocniej związanych z e-commerce - wspomnę tylko Jarosława Walczuka, Dyrektora ds. Rozwoju e-point, czy Edwarda Miszczaka, Dyrektora Departamentu Programowego TVN.
Wielość i różnorodność poruszanych tematów zapewniła każdemu dawkę wiedzy. Kogo nie interesowały technologie mobilne czy marketing w sieci mógł skoncentrować się na rynkowych trendach czy ciekawych, nietuzinkowych modelach zarabiania w sieci.
Wystąpienia odbywały się w trzech równoległych sesjach i jak zwykle przy takim podziale trzeba było dokonywać trudnych wyborów. Dość często równolegle odbywały się dwie a czasem trzy bardzo ciekawe prelekcje. Dwie sesje były prowadzone w formie tradycyjnych prezentacji z sesjami pytań a jedna w formie panelu dyskusyjnego.
Podczas pierwszego dnia konferencji zaprezentowało się również 7 finalistów konkursu „Start with e-nnovation”, a wśród nich przedsiębiorcy internetowi z Chorwacji, Irlandii, Litwy, Francji, Hiszpanii, Egiptu, a także Polski. Startupy niestety nie powaliły na kolana - pomysły raczej średnie, żeby nie napisać, że słabe. Zasadnicza różnica między polskimi a europejskimi startupami była taka, że te europejskie potrafią się dobrze, płynnie zaprezentować. Nagrodę - 10 000 euro - wygrał egipski pomysł na platformę wymiany wiedzy dla mam.
Dzięki takim spotkaniom Poznań staje się Polską stolicą innowacyjności i biznesu internetowego.
Paweł Lipiec
eCommerce.edu.pl




























































