Produkcja przemysłowa w Polsce zawodzi. W sierpniu obniżyła się o 1,9% rdr – podał Główny Urząd Statystyczny. To pierwszy roczny spadek od maja 2013 roku. Wszystko wskazuje na to, że polska gospodarka zmierza w kierunku recesji.


Produkcja przemysłowa mocno rozczarowuje. Największy regres odnotowała branża motoryzacyjna, gdzie odnotowano ponad 18-procentowy spadek. Sierpień to zawsze był najgorszy miesiąc dla motoryzacji. Mało kto decyduje się wtedy na zakup nowych czterech kółek. Niemniej cały rok dla branży motoryzacyjnej raczej będzie udany. Dynamika sprzedaży oscyluje w granicach 16% rdr.
Wszędzie spadki
Spadki odnotowano także w produkcji napojów (-11,6%) oraz energetyce, ciepłownictwie i wodociągach (-7,2%). Zawiodły też dane o budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa była w sierpniu o 5,4% niższa niż w lipcu i o 4,6% niższa niż przed rokiem. Na plusie byli producenci elektroniki i komputerów (wzrost o 15,4%), mebli (11,2%) oraz maszyn i urządzeń (4,8%).
Koniunktura gospodarcza w żaden sposób nie odzwierciedla wzrostu PKB na poziomie 3%. Zatrudnienie rośnie minimalnie, produkcja przemysłowa spada, a przedsiębiorcy i menedżerowie przewidują dalsze pogorszenie, co sugeruje wynik PMI poniżej 50 punktów. Przyczyn należy szukać nie tylko w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Firmy wstrzymują się z inwestycjami i to pomimo rekordowo taniego kredytu w Polsce i całej UE.
Decydenci za bardzo skupili się na kosmetycznych zmianach zamiast podjąć zdecydowane i bardziej śmiałe kroki np. w dziedzinie stymulacji fiskalnej. Zamiast tego dotujemy sektory gospodarki, które mają problemy z racjonalną alokacją zasobów. Firmy przyzwyczaiły się do tego, że każda inwestycja musi być gwarantowana i współfinansowana przez państwo, a to niestety wymaga wysokich podatków. Za to uzależnienie płacimy niskim wzrostem płac i wysokim bezrobociem (1,8 mln nie Polaków widnieje w rejestrze bezrobotnych).
Łukasz Piechowiak
























































