W kwestiach rozwoju obronności będziemy kierować się hasłem „Polska First” – powiedział w środę w Poznaniu wiceszef MON Cezary Tomczyk. Dzisiaj jest czas na polskich innowatorów, polski przemysł. Czas na kooperację z zagranicznymi partnerami, ale na zasadach, które ustalimy wspólnie - dodał.


Międzynarodowy Kongres Cyberbezpieczeństwa i Technologii Przełomowych Insecon, czyli dwudniowa impreza organizowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Międzynarodowe Targi Poznańskie, zgromadził ok. 2 tys. osób – przedstawicieli rządu, wojska, biznesu, liderów sektora technologicznego oraz ekspertów cyberbezpieczeństwa. Insecon ma wspierać budowanie krajowej odporności cybernetycznej, wzmacniać współpracę sektorów publicznego i prywatnego oraz pomagać w przeciwdziałaniu dezinformacji i zagrożeniom hybrydowym.
Biorący udział w kongresie Cezary Tomczyk podkreślił, że Polska, dbając o własne bezpieczeństwo, musi wdrażać przełomowe technologie i brać udział w wyścigu ze światowymi liderami.
– Na systemy dronowe w 2023 r. MON wydał około 100 mln zł. W tym roku, również dzięki środkom programu SAFE, zawrzemy umowy na 25 mld zł na systemy dronowe i antydronowe dla naszego kraju. Kolejnym krokiem jest rozwój systemów lądowych - kilka tygodni temu powołaliśmy Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) – powiedział.
Wyjaśnił, że funkcjonowanie OSA ma skrócić proces przechodzenia od koncepcji i demonstratorów technologii do gotowych rozwiązań gotowych do użycia operacyjnego na polu walki. Minister zauważył, że „również jeżeli chodzi o kwestie sztucznej inteligencji, nie jesteśmy w tyle”.
– Polska armia była trzecią na świecie, w której uruchomiono program wdrażający AI do działania armii: jest CISI, czyli Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji. W 2023 r. Polska nie miała satelitów wspierających działania polskiej armii. Dziś mamy trzy takie satelity, pod koniec tego roku będzie ich dziewięć - poinformował.
Zwracając się do obecnych na Inseconie firm zainteresowanych współpracą z państwem w kwestii bezpieczeństwa, Tomczyk zacytował hasło Donalda Trumpa „America First”. Zapewnił, że Polska będzie kierować się jego zmodyfikowaną wersją: „Polska First”.
– Gdy będziemy kupowali przełomowe technologie, najnowocześniejsze systemy rakietowe, to jeżeli jest polski odpowiednik, polska kooperacja, polska firma, która ma takie zdolności, będziemy kierowali się polskim interesem i starali się wybierać nasze rozwiązania – powiedział Tomczyk. Zastrzegł jednak, że są takie systemy, których Polska nie będzie nigdy rozwijać samodzielnie. Wskazał przy tym np. realizowane i planowane zakupy myśliwców F-35.
– Jednak zawsze będziemy powtarzać naszym sojusznikom: jeżeli chcecie, żeby Polska była kolonią technologiczną, to te czasy się skończyły. Dzisiaj jest czas na polskich innowatorów, polski przemysł. Czas na kooperację z zagranicznymi partnerami, ale na zasadach, które ustalimy wspólnie – podkreślił.
Z kolei wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział na Inseconie, że Polska jest najczęściej atakowanym cybernetycznie państwem w UE, a liczba incydentów cały czas rośnie. Jako przykład skali zagrożeń, z którymi mierzy się Polska, podał zmasowany cyberatak z 2025 r., w którym rosyjskie służby uderzyły w ponad 30 farm wiatrowych i fotowoltaicznych oraz dużą elektrociepłownię.
– Tych ataków będzie coraz więcej i będą coraz mocniejsze. Dziś przeciwnik używa AI jako mnożnika siły. Automatyczne kampanie dezinformacyjne, precyzyjnie kierowany phishing, podszywanie się pod polityków i influencerów, to są elementy wojny, która łączy dezinformację, strategiczne ataki w cyberprzestrzeni i ma paraliżować państwa – powiedział.
Zagrożeniem strategicznym Krzysztof Gawkowski nazwał też uzależnienie od globalnych dostawców technologii. Zapowiedział ponadto, że Polska nie zamierza tolerować sprzętu, który może służyć do szpiegowania, ani podmiotów, które mogą być zaangażowane w takie szpiegostwo.
– Suwerenność cyfrowa nie jest opcją, jest koniecznością. Albo będziemy umieli eliminować instytucjonalne szpiegostwo z rynku, albo żadna praca operacyjna nie będzie miała sensu – podkreślił. Dodał, że Polska ma stać się eksporterem nowoczesnych technologii, a nie tylko ich nabywcą.
Szef resortu cyfryzacji powiedział, że na cyberbezpieczeństwo w 2026 r. przewidziano rekordową kwotę blisko 5 mld zł. W poprzednim roku było to 4 mld zł. Fundusze te mają zasilić m.in. programy dla samorządów, pomóc chronić strategiczne przedsiębiorstwa, trafią też na rozwój sztucznej inteligencji w armii oraz na kompetencje cyfrowe obywateli.
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki mówił zaś o istotnej roli dezinformacji jako narzędzia do prowadzenia wrogich Polsce działań. Zaznaczył, że w dużej mierze są one prowadzone przez rosyjskie służby.
– Dezinformacja towarzyszy operacjom hybrydowym, a coraz częściej je poprzedza i wzmacnia. Od 2022 r. cyberprzestrzeń Polski oraz naszych sojuszników z Unii Europejskiej stała się polem działań hybrydowych Rosji na niespotykaną dotąd skalę. Przeciwnik przygotował się do tego przez poprzednie 20 lat – powiedział.
– Rosja, głównie w sferze informacyjnej, działa na dwa sposoby: to są akcje dezinformacyjne związane z konkretnymi wydarzeniami oraz metanarracja uderzająca w podstawy cywilizacji Zachodu. Konsekwentnie od lat atakuje demokrację jako system, w którym władza jest nieefektywna, niesprawna, słaba. Atakuje wolność jako coś groźnego dla tradycyjnych wartości. Atakuje też wolność i prawa jednostki – dodał.
Podczas poznańskiego kongresu eksperci rozmawiają m.in. o sztucznej inteligencji w zastosowaniach obronnych, o technologiach dual use, kosmicznych i bezzałogowych. Integralną część kongresu stanowi strefa wystawiennicza, w której prezentowane są najnowsze technologie, rozwiązania i usługi wspierające bezpieczeństwo cyfrowe organizacji oraz infrastruktury krytycznej. MON i Siły Zbrojne RP zaprezentują wybrane technologie wykorzystywane przez wojsko – zarówno te już wdrożone, jak i będące na etapie rozwoju.(PAP)
rpo/ szk/ ugw/


























































