REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    Pensje programistów z małych miast gonią stolicę

    Justyna Smolińska2020-12-22 10:00redaktor Bankier.TV
    publikacja
    2020-12-22 10:00

    Koronawirus nie ustępuje, wciąż słyszymy o kolejnych jego mutacjach i związanych z pandemią COVID-19 obostrzeniach. Są jednak branże, które w tym kryzysie radzą sobie bardzo dobrze. Tak jest właśnie w IT.  Chociaż pewne zmiany zaszły też w tym sektorze i o nich dziś rozmawiamy. Będzie też o zatrudnieniu, o tym jacy pracownicy wciąż są poszukiwani i na jakie zarobki mogą liczyć. Zapraszamy na nowy Program Antykryzysowy.

    Pensje programistów z małych miast gonią stolicę
    Pensje programistów z małych miast gonią stolicę

    - Trudno powiedzieć, że cokolwiek w IT się zmieniło, bo IT było jakby genetycznie przygotowane do takich działań jak w pandemii. Może to nie jest tak ciepło odbierane przez większość firm, które narzekają, ale ja uważam, że sektor IT właściwie tej pandemii nie odczuł. Proszę zwrócić uwagę, że wszystko to o czym dzisiaj mówimy, że rozmawiamy przez komunikatory, że mamy spotkania wirtualne, że jest właściwie powszechna praca zdalna, to w IT to było zawsze. Moim zdaniem więc, jeśli były firmy w IT, które były dobrze zorganizowane, to one nic nie musiały zmieniać. One po prostu raczej wykorzystały to co się stało na rynku i to widać po wynikach, że większość firm IT radzi sobie bardzo dobrze - mówi prof. Konrad Świrski, prezes Transition Technologies.

    - Jeśli mówimy o pensjach programistów, to paradoksalnie stała się też ciekawa sprawa, ponieważ zaczęły się wyrównywać pensje pomiędzy Warszawą czy tymi głównymi miastami, a innymi miastami w Polsce. Zawsze było tak, że pensje programistyczne w Warszawie były najwyższe, związane to było z tym, że tu są centra, ale praca zdalna jakby wyeliminowała konieczność bycia w Warszawie i w tej chwili paradoksalnie tam, gdzie się pojawiły podwyżki, to w tych miastach mniejszych, bo programiści zaczęli pracować zdalnie - dodaje prezes Transition Technologies.

    Zapraszamy też do rozmowy w wersji podcastowej.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wchodzimy w drugą fazę cyklu technologicznego. To próg szaleństwa finansowego
    Justyna Smolińska
    Justyna Smolińska
    redaktor Bankier.TV

    Redaktor Bankier.tv. Na co dzień tworzy materiały wideo na portale Bankier.pl i PB.pl. Autorka „Programu Antykryzysowego” w wersji wideo i podcastowej oraz cyklu „Biznes od nowa”, w którym przedstawia pomysły na biznes założycieli małych, średnich i dużych przedsiębiorstw. Właściciele ci dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem z początkującymi przedsiębiorcami, którzy są zainteresowani działaniem w tej samej branży. Wcześniej pracowała w Infostrefie i redakcji „Wiadomości” TVP1.

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (5)

    dodaj komentarz
    siema123
    Jestem prezesem. Jak mówię tak jest.
    grzegorzkubik
    Muszą rosnąć bo małe miasta rozwijają się często szybciej niż stolica. Tylko kompleksy, każą na siłę przeprowadzać się do Warszawy, podczas gdy Toruń jest atrakcyjniejszym miastem.
    hfjdj
    Łódź jest atrakcyjnym miastem. Duże, jest gdzie i z kim się zabawić, brak słoików, kobiety mniej zmanierowane i wyrachowane bo nikt ich nie gania tak jak w Warszawie na Marszałkowskiej czy pod pałacem kultury. Godzine nie wystoisz, a pojawi się jakiś podrywacz i zagania te biedne kobiety. Śmiesznie to wygląda.
    piotr76 odpowiada hfjdj
    Atrakcyjnym? Chyba jak patrzysz wyłącznie pod kątem nawalenia się w weekend w klubach.
    Poza tym Łódź to słabe miejsce do codziennego życia. Najbardziej zakorkowane miasto w Europie, z taką sobie komunikacją publiczną i ogólnie kiepsko zorganizowane (mam na myśli obsługę w urzędach, dostęp do przedszkoli itp). Mimo prób rewitalizacji
    Atrakcyjnym? Chyba jak patrzysz wyłącznie pod kątem nawalenia się w weekend w klubach.
    Poza tym Łódź to słabe miejsce do codziennego życia. Najbardziej zakorkowane miasto w Europie, z taką sobie komunikacją publiczną i ogólnie kiepsko zorganizowane (mam na myśli obsługę w urzędach, dostęp do przedszkoli itp). Mimo prób rewitalizacji centrum nadal jest pełne menelstwa a kto ma pieniądze buduje się w ościennych miejscowościach. W porównaniu z innymi dużymi miastami niezbyt dużo atrakcji kulturalnych a przyrodniczych prawie zero.
    Ogólnie to nudne, źle zarządzane miasto z mało atrakcyjnym rynkiem pracy.
    piotr76
    To prawda, w średnich miastach często jakość życia jest lepsza niż w tych największych. A z zarobkami w Warszawie też sporo mitów narosło, fakt że średnia jest wysoka ale podbijają ją pensje osób na wysokich stanowiskach kierowniczych w stołecznych centralach. Porównując identyczne stanowiska różnica jest już dużo mniejsza, często To prawda, w średnich miastach często jakość życia jest lepsza niż w tych największych. A z zarobkami w Warszawie też sporo mitów narosło, fakt że średnia jest wysoka ale podbijają ją pensje osób na wysokich stanowiskach kierowniczych w stołecznych centralach. Porównując identyczne stanowiska różnica jest już dużo mniejsza, często nawet nie pokrywająca różnicy kosztów kredytu na zakup znacznie droższej nieruchomości w Warszawie.

    Powiązane: Program Antykryzysowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki