REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

PKO BP popłynął na budowlance

2012-11-12 09:05
publikacja
2012-11-12 09:05
W trzecim kwartale największy polski bank odnotował istotny wzrost odsetka złych kredytów, co zarząd banku tłumaczył sytuacją w branży budowlanej. Wynik netto najmocniej obciążyły kredyty dla przedsiębiorstw.

Od lipca do września PKO BP spisał na straty 645,4 mln złotych z tytułu odpisów aktualizujących wartość udzielonych kredytów. To aż o 30,5% więcej niż w analogicznym okresie 2011 roku. Od początku roku wartość odpisów zwiększyła się o 28,5% rdr, osiągając niemal 1,8 mld złotych.

»Analitycy się nie pomylili - zysk PKO BP zgodny z oczekiwaniami


Zarząd wyjaśnia, iż „wynik z tytułu odpisów aktualizujących z tytułu utraty wartości i rezerw odzwierciedla konserwatywne podejście” do ryzyka kredytowego, a wzrost wartości odpisów miał miejsce przede wszystkim na portfelu gospodarczym, co było konsekwencją „pogorszenia sytuacji rynkowej przedsiębiorstw z branży budowlanej”.

W rezultacie odsetek złych kredytów w PKO BP był w trzecim kwartale o 0,8 punktu procentowego wyższy niż rok wcześniej i wyniósł 8,9% wobec 8,8% w całym sektorze bankowym. Od początku roku do końca września rezerwy utworzone na niepracujące kredyty obniżyły wynik banku o niemal 1,6 mld złotych. Połowa tej kwoty przypadała na należności od przedsiębiorstw, 30% na kredyty konsumpcyjne, a niemal 19% na kredyty mieszkaniowe.

Hipoteczna bomba


Ale to ten ostatni sektor może budzić najwięcej obaw. Na koniec września portfel kredytów mieszkaniowych w PKO BP opiewał na astronomiczną 71,2 mld zł, czyli 22,3% wartości wszystkich hipotek w Polsce. To także niemal połowa wszystkich kredytów i pożyczek udzielonych klientom przez PKO BP. Jeśli portfel hipotek (zwłaszcza tych denominowanych w CHF) zacznie się psuć, to zyski największego polskiego banku mocno stopnieją.

Komentuje dr Bogusław Półtorak, główny ekonomista Bankier.pl
Bogusław Półtorak Nadmierne zaangażowanie przez banki uniwersalne na rynku nieruchomości z biegiem czas będzie coraz bardziej obciążać wyniki finansowe. Rosnące straty na portfelu kredytowym będą naturalną pochodną starzenia się portfela kredytowego. W pierwszej kolejności straty dotykają sektor budowlany, który traci nie tylko na słabnącej mieszkaniówce, ale również na zatrzymaniu inwestycji infrastrukturalnych. Problem z kredytami mieszkaniowymi może przybierać jednak na sile w efekcie kumulacji ryzyka walutowego i coraz silniejszego ryzyka kredytowego.

Zdarzenia losowe wpływające na brak spłaty i niski poziom ubezpieczania tego ryzyka już wkrótce może dać się we znaki nie tylko bankom, ale samym kredytobiorcom. Dziś pierwszą konsekwencją pogorszenia perspektyw finansowych banków jest drastyczne ograniczenie akcji kredytowej w sektorze nieruchomości, co zwrotnie dodatkowo pogłębia problemy poprzez mniejszy popyt na rynku nieruchomości.

Według najnowszych danych KNF (stan na koniec września) w całym sektorze bankowym kredyty mieszkaniowe ze stwierdzoną utratą wartości stanowią tylko 2,7% całego portfela. Ale udział ten rośnie: rok temu odsetek ten wynosił 2,2%, a dwa lata temu 1,8%.

Kredyty mieszkaniowe mogą się okazać bombą z opóźnionym zapłonem i ze względu na swą skalę (ok. 20% polskiego PKB) stanowią poważne ryzyko dla całego polskiego sektora bankowego. Zwykło się mówić, że kredyt hipoteczny zaczyna się psuć po siedmiu latach. A ponieważ szczyt mieszkaniowego boomu przypadł na lata 2007-08, proces wzrostu odpisów na niespłacane hipoteki powinien znacząco przyspieszyć za dwa, trzy lata.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~mnploy
Do wzrostu gospodarczego konieczny jest własny, zdrowy sektor budowlany. Co można powiedzieć o możliwości realizacji planów inwestycyjnych rozwijających gospodarkę bez krajowego, zdrowego sektora budowlanego ? Rosnące bezrobocie też o gospodarce dobrze nie świadczy i gospodarki nie wspiera.



~esel
PKO BP popłynął na budowlance (PBG) a Wy piszecie o kredytach indywidualnych na zakup nieruchomości mieszkaniowych. wzrost problematycznych kredytów hipotecznych bierze się skądinąd niż problemy branży budowlanej i jest z nią niezwiązany. to efekt rosnącego bezrobocia, pogarszającej się koniunktury itp wskaźników makro
~przemek
A ciekawe jak to się przełoży na cały sektor bankowy?
Wydaje mi się że bardzo dużo zależy od tego co się wydarzy w strefie euro.
Jeżeli nie uda się uratować Grecji a wszystko wskazuje na to że ciężko będzie utrzymać stan obecny z niekończącymi się bezcelowymi pożyczkami wszystkie banki zaczną ratować swoje centrale. Czyli
A ciekawe jak to się przełoży na cały sektor bankowy?
Wydaje mi się że bardzo dużo zależy od tego co się wydarzy w strefie euro.
Jeżeli nie uda się uratować Grecji a wszystko wskazuje na to że ciężko będzie utrzymać stan obecny z niekończącymi się bezcelowymi pożyczkami wszystkie banki zaczną ratować swoje centrale. Czyli zauważymy drastyczny odpływ kapitału z naszej bajkowej miodem i mlekiem krainy Polandii.

Przy takim scenariuszu akcje kredytowe zostaną przykręcone jeszcze bardziej, co za tym idzie jeszcze mniejszy popyt przy ciągle rosnącej podaży na rynku nieruchomości.
Doprowadzi to do załamania (oderwanych od rzeczywistości cen) na rynku mieszkaniowym.

Z jednej strony przydało by się takie oczyszczenie z punktu widzenia kupującego, ale dla gospodarki będzie to miazga. Bo ceny spadną ale siła nabywcza spadnie jeszcze bardziej i bezrobocie wzrośnie.

Miałem kupić mieszkanie w 2010 ale coś mnie powstrzymało bo wydawało mi się że 7800 za metr niewykończonego mieszkania (Wrocław/Centrum) to chyba lekka przesada choć byłem już bardzo napalony na to mieszkanie. Teraz byłbym głęboko w czarnej okrężnicy z kredytem we frankach i ratą z 3000k zł miesięcznie. Mieszkania dalej w ofercie ale już w okolicach 6500zł / metr :) Czekam dalej i zobaczymy jak to się skończy.



~damo
artykuł o PKO BP, a na dole rekomendacja na Handlowy....kolega nagania na akcje widze
~Handelek
I jak zwykle Handlowy okazuje się najlepszy, bo nie jego te tematy nie dotyczą. Zresztą rekomendacja Sprzedaj wskazuje, że ktoś zamierza skupować większą ilość.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki