Odejść z banku - i co dalej? [Raport Bankier.pl]

analityk Bankier.pl

Co czwarty pracownik banku twierdzi, że byłby w stanie znaleźć nowe miejsce zatrudnienia w mniej niż miesiąc. Doświadczenia osób, które odeszły z bankowości w ciągu ostatniego roku, zdają się potwierdzać takie oczekiwania – niemal połowa zmieściła się w tak określonym czasie. Bankowcy raczej nie odchodzą jednak zbyt daleko od poprzedniej ścieżki kariery i szukają szczęścia głównie w sektorze finansowym.

Przedstawiając wyniki tegorocznej edycji badania Bankier.pl „Jak pracuje się w bankach?”, spojrzeliśmy już na problem obciążenia pracą, patologie związane z planami sprzedażowymi oraz odczucia bankowców odnoszące się do bezpieczeństwa zatrudnienia. W internetowym kwestionariuszu postawiliśmy także kilka pytań o perspektywy poszukiwania nowego zatrudnienia oraz dalsze losy osób, które rozstały się z bankowością w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie.

(fot. Krzysztof Feder / Bankier.pl)

Osoby, które obecnie pracują w bankach, dość optymistycznie oceniają swoje szanse na znalezienie zatrudnienia po ewentualnym rozstaniu z aktualnym pracodawcą. 24 proc. badanych szacuje, że byłoby w stanie zdobyć nową posadę w ciągu niecałego miesiąca. To o 5 pp. więcej niż w 2017 r. i aż o 9 pp. więcej niż w sondażu przeprowadzonym w 2016 r.

(Bankier.pl)

Najbardziej liczna jest grupa respondentów spodziewających się, że poszukiwanie zatrudnienia zajmie od 1 do 3 miesięcy (42 proc.). Rosnący optymizm widać także, jeśli porównamy wyniki uzyskane w poprzednich dwóch edycjach badania Bankier.pl – stopniała grupa liczących na poszukiwania na rynku pracy przedłużające się do 6 miesięcy.

Odchodzący z banków radzą sobie nieźle

W najnowszej edycji badania zebraliśmy opinie 247 respondentów, którzy odeszli z banków w ostatnim czasie. W większości przypadków (70 proc.) były to osoby, które wypowiedziały umowę i z własnej inicjatywy zdecydowały się na poszukiwanie nowego pracodawcy. Co dziesiąty z badanych ex-bankowców został zwolniony.

46 proc. odchodzących znalazło nowe zatrudnienie w ciągu niecałego miesiąca. Co czwarty poświęcił na poszukiwanie kolejnego miejsca pracy od 1 do 3 miesięcy. 9 proc. respondentów wskazuje, że nadal nie ma nowego pracodawcy.

(Bankier.pl)

Odchodzący z bankowości jako najważniejszy powód swojej decyzji najczęściej wymieniali stres i atmosferę w miejscu pracy. Na drugim miejscu pod względem liczby wskazań znalazło się nadmierne obciążenie obowiązkami. Co ciekawe, kwestia niezadowalającego wynagrodzenia wyróżniona została zaledwie przez 16 proc. respondentów. Przypomnijmy, że ta bolączka była najczęściej wymieniana jako przyczyna rozterek związanych z dalszym przebiegiem kariery przez obecnych pracowników bankowości.

(Bankier.pl)

„Wszystko, byle nie sprzedaż”

Byli bankowcy wybierają bardzo zróżnicowane ścieżki zawodowe. Największa grupa respondentów związała swoje losy z usługami finansowymi. W sektorze pośrednictwa finansowego pracuje co dziesiąty ex-bankowiec, co piąty – w szeroko rozumianych finansach pozabankowych (m.in. ubezpieczeniach, firmach leasingowych itp.).

(Bankier.pl)

Stosunkowo wiele wskazań (24 proc.) uzyskała odpowiedź „inne”. W ramach tej kategorii respondenci wymieniali m.in. edukację, branżę IT oraz własną działalność gospodarczą. O różnorodności zawodowych losów byłych bankowców świadczą niektóre wskazania – badani trafiali m.in. do branży piwowarskiej, farmacji, mediów i logistyki.

W komentarzach do badania wielokrotnie byli bankowcy wielokrotnie z ulgą wspominali moment podjęcia decyzji o odejściu z branży. „Pracuję teraz w korporacji - nie zawsze jest kolorowo, ale nie martwię się o pieniądze, a umowę na czas nieokreślony dostałam przed upływem półrocza. Pracy w banku i zszarganych każdego dnia nerwów nikomu nie życzę i wiem, że sama nigdy do niej nie wrócę” – podsumowała swoje doświadczenia jedna z badanych.

Michał Kisiel

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 16 jura78

generalnie ludzie pracujący dziś w bankach są oduczani myślenia - rozmowa z klientem ma przebiegać zgodnie z góry ustalonym scenariuszem - pracownicy są nagrywani a odejście od ustalonej formułki grozi konsekwencjami personalnymi. Akwizytorzy ( ps. w bankach nie pracują doradcy klientów tylko akwizytorzy ) zmuszani są do bezmyślnego wykonywania bezmyslnych poleceń swoich przełożonych - przełożonych którzy o pracy z klientem nie mają bladego pojęcia ale sami systematycznie poddawani są praniu mózgów . Pranie mózgów polega na permanentnym zastraszaniu, na generowaniu schizofrenicznej rywalizacji poprzez codzienne rankingi wyników sprzedaż - jesteś tyle warty które masz miejsce w tabelce, wtłaczaniu do głów pracownikom nie mającym zrealizowanego planu sprzedaży epopei o ich życiowym nieudacznictwie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 62 y2767651

"W większości przypadków (70 proc.) były to osoby, które wypowiedziały umowę i z własnej inicjatywy zdecydowały się na poszukiwanie nowego pracodawcy. Co dziesiąty z badanych ex-bankowców został zwolniony."

I mam uwierzyc, ze te 70% najpierw sie zwolnilo, a dopiero pozniej zaczelo szukac pracy? A moze bylo jednak odwrotnie, czyli "wpadla im do reki" ciekawa oferta pracy, przeszli rekrutacje i dopiero wtedy zlozyli wypowiedzenie w banku? I tak, w takim przypadku jestem wstanie uwierzyc w ten miesieczny okres poszukiwania nowej pracy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl