„Okres, w którym banki mogły przetrzymywać dane o klientach dotychczas wynosił pięć lat. Na przetwarzanie danych bank musi mieć zgodę klienta. W praktyce banki będą zmieniać formularze kredytowe, w którym kredytobiorca wyraża zgodę na przetwarzanie danych związanych z kredytem. Zgoda nie jest jednak wymagana, jeśli klient nie spłacił swojego zobowiązania przez 60 dni, a dodatkowo upłynęło co najmniej 30 dni od poinformowania tej osoby o zamiarze przetwarzania tych informacji. Niestety zła wiadomość jest taka, że konsument, któremu bank odmówił kredytu, nie dowie się z jakiego powodu została podjęta taka decyzja.” – czytamy w „Gazecie Prawnej”.
„Jedynym sposobem na sprawdzenie swojej sytuacji kredytowej jest uzyskanie takiej wiadomości z Biura Informacji Kredytowej. Raz na 6 miesięcy taki raport można otrzymać bezpłatnie. Należy wypełnić wniosek o udostępnienie Raportu Standard, który dostępny jest w biurze obsługi klienta lub na stronie internetowej BIK, a następnie złożyć osobiście lub wysłać listem poleconym (w takim przypadku opłata wynosi 10 zł).
Jeśli dane na temat zadłużenia bądź historii kredytowej są nieprawdziwe, trzeba się zwrócić do banku, z którego pochodzą, bo tylko tam mogą być skorygowane lub zaktualizowane.” – pisze dalej „Gazeta Prawna”.
Więcej o wyjaśnieniach banków w sprawie nieprzyznania kredytu, wnioskowaniu o takie wyjaśnienia i sytuacjach, kiedy nierzetelność klientów jest przez banki notowana – w „Gazecie Prawnej”.
Źródło: „Gazeta Prawna”, Banki nie muszą się tłumaczyć, dlaczego odmawiają kredytów, 03. 04. 2007.
Źródło:Biuro Informacji Kredytowej


























































