Prof. Krzysztof Borowski przyjrzał się akcjom z mojego portfela. Optymistycznie wygląda m.in. kurs Apatora, siłą imponuje Atrem, za to Arlen nie może stanąć na nogi.


Poprosiłem cenionego eksperta od analizy technicznej (jest jedną z gwiazd Bankier.pl) o analizę techniczną wykresów spółek z mojego portfela. Cieszą mnie pozytywne sygnały, widoczne w notowaniach Apatora.
"Piękne wybicie" - podsumował prof. Krzysztof Borowski, zaznaczając, że cena zbliża się do poziomów oporu z 2021 r. "Walor jest skupowany" - dodał, patrząc na wskaźnik akumulacja/dystrybucja.
W przypadku Atremu cena odbija się w górę od linii trendu wzrostowego, więc wszystko wydaje się w porządku. Martwić może jednak wskaźnik MACD, bo choć cena akcji szykuje się do ataku na szczyt, to nie wygląda na to, by MACD miał potwierdzić poprzedni. "Jeśli nie, to dojdzie do dywergencji" - mówi prof. Borowski.
To sytuacja, kiedy cena wychodzi na nowy szczyt, a oscylator (wskaźnik) - nie. Świadczy to o mniejszej wiarygodności marszu w górę.
Najwięcej wątpliwości mam ostatnio co do Arlenu. Kurs odbił kilka tygodni temu, ale szybko oklapł spychany przez linię trendu wzrostowego - zauważa prof. Borowski. Tę linię będę pilnie obserwował, bo jeśli wkrótce nie uda się jej pokonać, to kierunek będzie jeden - w dół.
Zapraszam do obejrzenia zapisu webinaru i do zapisania się na mój newsletter.
























































