REKLAMA
KRK'26

Niemcy mają płacę minimalną

2011-04-14 09:43
publikacja
2011-04-14 09:43
Niemieckie agencje pośrednictwa pracy nie mogą już ustalać dowolnej stawki wynagrodzenia. Nowa ustawa*, która wchodzi w życie 1 maja, ustala stawkę minimalną na poziomie 7,79 uero za godzinę w landach zachodnich i 6,89 euro we wschodnich. Ustawa dotyczy około 900 tys. pracowników, w tym także Polaków, którzy pracują lub szukają pracy za Odrą

To dobra informacja dla nas, bo płaca minimalna w branży pracy tymczasowej będzie przeciwdziałać zaniżaniu stawek . Z jednej strony pracownicy niemieccy mogą się juz przestać obawiać, że rynek pracy po otwarciu granicy zostanie zalany tanimi pracownikami z zewnątrz, z drugiej, zagraniczne agencje nie będą mogły stosować dumpingu płacowego – wyjaśnia Tomasz Hachuła, ekspert niemieckiego rynku pracy agencji pracy tymczasowej Work Express.

Ustawa porządkuje rynek


- Dla Polaków zatrudnianych w Niemczech oznacza to przede wszystkim zatrudnienie za lepsze wynagrodzenie, bez ryzyka i nadal w pełni legalnie. Poprawia się też bezpieczeństwo zatrudnienia pracowników z Polski. Agencja pracy tymczasowej, świadcząca usługi na terenie Niemiec, musi płacić niemieckie stawki minimalne, bez względu na to skąd pochodzi, gdzie jest zarejestrowana i gdzie zrzeszona – dodaje Renee Reich z Piening Personal GmbH, niemieckiej agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej.


Zdaniem Renee Reicha, nowa ustawa jest także korzystna dla niemieckich agencji zatrudnienia - Stowarzyszenie Branży Pracy Tymczasowej IGZ (Industriegemeinschaft Zeitarbeit) od dawna postulowało wprowadzenie stawek minimalnych, żeby zapobiec psuciu rynku przez małe agencje, zatrudniające ludzi za grosze. Ich działalność szkodziła wizerunkowi całej branży i powodowała, że praca tymczasowa miała w Niemczech (i ma do tej pory) złą opinię. Teraz to zostało uporządkowane – mówi. Dodaje, że do tej pory zdarzało się dość często, że na rynku pojawiały się niewielkie firemki, które zatrudniały ludzi za śmieszne stawki. Robiły to między innymi, bazując na pakiecie socjalnym (Harz IV). Płaciły mało wiedząc, że pracownik i tak dostaje jeszcze pieniądze na utrzymanie z „socialu”. W toku jest sporo spraw sądowych mających wyegzekwować zaległe wynagrodzenie z tytułu różnic między wypłaconą pensją a tą, która wynika z wymogów ‘equal pay’. Teraz takie praktyki nie będą juz miały racji bytu. nie mają pola do popisu – pracodawcy po prostu będą musieli płacić przynajmniej stawki minimalne.

Stawka spokoju pracodawców


Decyzja o wprowadzeniu stawek minimalnych to efekt obaw niemieckich pracowników przed utratą pracy i napływem taniej siły roboczej - nie tylko z Polski, ale też z innych krajów europejskich, które od 1. maja 2011 uzyskają dostęp do niemieckiego rynku pracy. Jak informują eksperci Work Express, obawy te znacznie nasilały się w ostatnim półroczu.

– O ile jeszcze w w listopadzie i grudniu 2010 o otwarciu rynku w Niemczech niewiele sie mówiło, o tyle od stycznia zaczęło przybywac zarówno informacji jak i, co gorsza, spekulacji. Właśnie te obawy wymusiły kroki legislacyjne ze strony rządu niemieckiego – mówi Kamil Wołczyk z Work Express.  - Choć naszym zdaniem ta decyzja zapadła i tak późno, biorąc pod uwagę ile jest niejasności związanych z otwarciem rynku. Podejrzewamy, że kolejnym krokiem będzie ogólne wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej, a otwarcie rynku posłuży jako katalizator tej decyzji – dodaje Wołczyk.   
 
Zdaniem ekspertów Work Expres, stawki minimalne na pewno zmniejszają nadzieje niemieckich pracodawców na to, że pracownicy z Polski będą pracować za dużo niższe stawki niż pracownicy niemieccy. Z kolei polskich pracowników stawiaja one na równi z niemieckimi, co z jednej strony zabezpiecza ich interesy, z drugiej sprawia, iż będą musieli konkurować na rynku pracy z niemieckimi, jak równy z równym.

 - Polscy pracownicy są jednak wciąż bardzo konkurencyjni, bo chcą podejmować prace, na które w Niemczech brak chętnych, a dodatkowo wyjeżdżając do pracy do Niemiec, koncentrują się na tej pracy i wykonują ją najlepiej jak mogą – mówi Tomasz Hachuła.

* Więcej informacji na portalu www.tagesschau.de oraz tutaj


/WorkExpress.pl
Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~kol
a u mnie wszystkie premie i diety wrzucili do pensji i mam te cholerne minimum a i tak nie zarabiam wiecej
~kolka
Dnia 2011-04-14 o godz. 11:33 ~bimek napisał(a):
> Skoro płaca minimalna jest taka fajna to dlaczego wynosi
> tylko 7-8 euro za h a nie 70, 700, 7.000 euro albo 70.000
> euro. Jak szaleć to szaleć.





jestes idiota przez duze i pajacu
~aŁtor 007
Dobrze że tak zrobili. niemcy twardo postawią na swoim i tak ma być. a nie pracować jak chińczyk jak najwiecej za jak najmniej. sam tu w niemczech pracuje... mi żyd płaci 6 euro. powiedzialem ze nie przyjde jak nie da wiecej :) zobaczymy rezultat.
~bimek
Skoro płaca minimalna jest taka fajna to dlaczego wynosi tylko 7-8 euro za h a nie 70, 700, 7.000 euro albo 70.000 euro. Jak szaleć to szaleć.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki