W 2024 r. w Holandii działało ponad 2,3 tys. agencji pracy tymczasowej, oferujących 407 tys. etatów. 52,4 proc. z nich obsadzali pracownicy urodzeni za granicą, zwykle przebywający w kraju krócej niż osiem lat, wśród nich najwięcej było Polaków – wynika z raportu urzędu statystycznego CBS.


W komunikacie zaznaczono, że udział osób urodzonych za granicą wśród pracowników tymczasowych rośnie szybciej niż w całej gospodarce. W całym sektorze pracy tymczasowej (obejmującym poza samymi pracownikami również m.in. personel administracyjny) w 2010 r. stanowili oni 27,2 proc. zatrudnionych, a w 2024 - 44 proc. Dla porównania, w całej holenderskiej gospodarce odsetek ten wzrósł z 8,5 proc. w 2010 r. do 14,3 proc. w 2024 r.
Zdecydowana większość pracowników tymczasowych urodzonych za granicą pochodziła z Europy (88 proc.). Najwięcej etatów obsadzali Polacy (82,5 tys.), następnie Rumuni (31,7 tys.), Ukraińcy (19,1 tys.) i Bułgarzy (15,9 tys.). Osoby spoza Europy zajmowały łącznie 26 tys. etatów.
CBS zwrócił uwagę, że pracownikami tymczasowymi często zostają nowi przybysze: ok. 67 proc. z nich to osoby, które przyjechały do Holandii w ciągu ostatnich dwóch lat.
Największą rolę w sektorze odgrywają duże agencje. W 2024 r. w podmiotach zatrudniających ponad 500 osób pracowało ponad 278 tys. pracowników całej branży.
Pracowników z zagranicy zatrudniało 86 proc. agencji oferujących pracę tymczasową.
Z Amsterdamu Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ adj/























































