Celem nowych uregulowań jest uproszczenie obecnych standardów przesyłania i przechowywania e-faktur tak, aby stały się one realną alternatywą dla faktur papierowych.
Od początku 2011 roku faktury elektroniczne traktowane są tak samo jak papierowe, przy założeniu, że faktury mogą być przesyłane w formie elektronicznej pod warunkiem "zapewnienia autentyczności pochodzenia i integralności treści". Zniesiono dotychczasowe utrudnienia, przez co fakturę elektroniczną można skorygować fakturą papierową i na odwrót.
Korzystne zmiany
Zgodnie z nowym rozporządzeniem resortu finansów, faktury mogą być przesyłane w dowolnym formacie elektronicznym. Niemniej na przesłanie faktury w formie elektronicznej musi zgodzić się uprzednio jej odbiorca (w formie papierowej lub elektronicznej). Zrezygnowano natomiast z wymogu bezpiecznego podpisu elektronicznego, który jest weryfikowany za pomocą certyfikatu.
Ponadto nie ma wymogu, aby faktury korygujące oraz duplikaty do faktur wystawianych i przesłanych w formie elektronicznej były wystawiane i przesyłane w takiej samej formie. Dzięki temu, w razie problemów technicznych, można wystawić „papierową korektę”.
E-faktura to oszczędność czasu i pieniędzy, bezpieczeństwo oraz wygoda. Jednak e-faktury są „na swój sposób są bezlitosne". Nie ma więc wymówek, że dokument zaginął, że nie dotarł, należność trzeba uregulować na czas. A ekologia? A tak, ekologia ..., ale nie u nas. Tak zapewne myśli niejeden z miłośników papierowych dokumentów” -mówi Jarosław Oworuszko, Dyrektor Finansowy LeasePlan Fleet Management.
E-faktura to rozwiązanie korzystne zarówno dla firm, jak i osób prywatnych. Potrzeba jednak czasu na upowszechnienie się obrotu e-fakturami.
Zuzanna Brud
Bankier.pl





























































