Podatek od cukru w napojach mógłby przynieść budżetowi nawet 2,2 mld zł – podaje czwartkowa "Rzeczpospolita”.
Gazeta zauważa, że podatek od cukru jest na świecie coraz powszechniejszy, dlatego polscy producenci analizują temat.
Z wyliczeń Związku Producentów Cukru w Polsce, do których dotarła "Rz", wynika, że jeśli daniną zostałyby objęte słodkie napoje, piwo i słodycze, budżet mógłby zyskać od 1 do 2,2 mld zł rocznie.
Efektem rosnącej konsumpcji cukru jest plaga otyłości – już połowa Polaków ma nadwagę. Dlatego do opodatkowania cukru wezwał właśnie Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny – przypomina gazeta.
Podatek "od cukru" nowym źródłem finansowania publicznego systemu ochrony zdrowia?
Nadwaga i otyłość to narastający problem. Konieczne jest podjęcie dyskusji na temat wprowadzenia przepisów zmierzających do ograniczenia spożycia wysokosłodzonych produktów – uważa konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego Jarosław Pinkas. Zaznaczył też, że pozyskane za pomocą takiego podatku środki pozwoliłyby na stworzenie nowego źródła budżetowego dla finansowania publicznego systemu ochrony zdrowia, a w szczególności takich jego elementów, jak promocja zdrowia i profilaktyka.
ktl/ mark/



























































