REKLAMA

Francja zakazała żywności z "czarnej listy pestycydów". Pośredni cios w Mercosur

2026-01-07 22:10
publikacja
2026-01-07 22:10

We Francji wszedł w życie w środę zakaz importu produktów, przy których ochronie zastosowano pięć pestycydów zabronionych w Unii Europejskiej. Chodzi o mankozeb, tiofanat metylu, karbendazym, benomyl i glufosynat. Zakaz wprowadzono na rok, a zgodę musi wyrazić jeszcze Komisja Europejska.

Francja zakazała żywności z "czarnej listy pestycydów". Pośredni cios w Mercosur
Francja zakazała żywności z "czarnej listy pestycydów". Pośredni cios w Mercosur
/ Grupaazoty.com

Decyzja weszła w życie wraz z opublikowaniem jej w dzienniku urzędowym - Journal Officiel. Jest ona zgodna z zapowiedziami rządu dotyczącymi odpowiedzi na zaniepokojenie rolników we Francji umową UE i południowoamerykańskim blokiem Mercosur.

Pięć substancji na czarnej liście

Nakłada również na przedsiębiorstwa branży żywnościowej wymóg kontroli w celu upewnienia się, że importowane produkty nie zawierają zakazanych substancji.

Francuskie ministerstwo rolnictwa zapewniło na początku tygodnia, że decyzja nie jest wymierzona przeciwko Ameryce Południowej, a wszystkim krajom, które stosują wymienione pestycydy do ochrony owoców i warzyw. Jednak ze względu na rodzaj produktów zakaz dotyczy w praktyce w znacznym stopniu właśnie tego kontynentu.

To nie atak w rolnictwo Ameryki Południowej?

Ministra rolnictwa Annie Genevard powiedziała w telewizji BFMTV, że zakaz jest „zwycięstwem Francji”. Szefowa resortu od miesięcy nalega, by UE zharmonizowała reguły dotyczące pestycydów i by import produktów odbywał się przy przestrzeganiu norm unijnych.

Umowa o wolnym handlu między Unią Europejską i blokiem Mercosur ma wprowadzić preferencje handlowe dla wybranych produktów rolnych z Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju. W zamian Mercosur ma otworzyć się na unijny przemysł. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chciała oficjalnie podpisać umowę w Brazylii pod koniec grudnia, ale nie uzyskała niezbędnego poparcia ze strony państw członkowskich UE.

Umowa jest postrzegana przez KE i część państw Unii jako szansa na zróżnicowanie partnerów handlowych w obliczu coraz bardziej asertywnej postawy Stanów Zjednoczonych i Chin. Porozumieniu sprzeciwiają się Polska i Francja, sceptyczne wobec umowy są też Włochy.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
samsza
Na zakaz sprzedaży żywności z zabronionymi już w UE substancjami musi wyrazić zgodę KE, dlaczego ?
To jest tylko zakaz stosowania tych pestycydów w rolnictwie UE, a jeść już można ??
1a2b
bo taki zakaz zlikwidowałby dopływ kasy do niemiec. niemcy posiadają duże sieci handlowe więc mogą precyzyjnie dystrybuować tą truciznę tak, że im nic nie grozi ... i w czym problem?
czesio27
Dlaczego Tuskomat nie wprowadzi tego samego jeśli chce chronić rolników przed nieuczciwą konkurencja, a polskich konsumentow przed trujacymi pescytydami? Może on tylko chce chronić nas tylko na pokaz słowami i łzawymi oczkami kiedy zapewnia że chce nas chronić? Nie. Nie może być.
1a2b
bo nie było rozkazu od niemieckiego pana

Powiązane: UE-Mercosur - umowa o wolnym handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki