Ministerstwo Finansów chce podnieść VAT na napoje bezalkoholowe będące odpowiednikami alkoholowych oraz tzw. energetyki. Zmiana ma wejść w życie jeszcze w tym roku. Rzecznik MŚP ostrzega, że zmiana uderzy przede wszystkim w małe sklepy, gastronomię i lokalnych producentów.


Ministerstwo Finansów planuje podnieść stawkę podatku od towarów i usług na bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych. Obecnie stawka podatku VAT na napoje bezalkoholowe wynosi 5 proc. w obrocie handlowym i 8 proc. przy sprzedaży w ramach usługi gastronomicznej. Po zmianie przepisów w obu przypadkach stawka zostałaby podniesiona do 23 proc. Zmiany miałby wejść w życie 1 lipca br.
Spowoduje to wzrost cen detalicznych na takie produkty, jak również na napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny" - podkreśla Agnieszka Majewska, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Rzecznik MŚP zwraca uwagę, że przedsiębiorcy będą musieli przygotować się na poniesienie kosztów wynikających ze zmian, związanych zwłaszcza z odpowiednimi korektami w systemach sprzedażowych (kasy fiskalne, systemy księgowe, modyfikacja bazy towarów).
ReklamaZobacz także
Projekt przewiduje podwyższenie stawki VAT na:
- moszcz gronowy,
- zawierające w swoim składzie min. 20 proc. soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego, w tym: bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych objęte pozycjami od CN 2203 do CN 2208, w tym piwa, wina (w tym musujące), cydr, a także mieszaniny z udziałem przynajmniej jednego z nich oraz napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny.
"Z uwagi na to, że przepisy wejdą w życie od 1 lipca 2026 r., przedstawiono skutek dla 5 miesięcy 2026 r. w wysokości 444,1 mln zł. (1 065,9 mln zł/12x5). W kolejnym 2027 r. wykazano skutek w wysokości 1 127,3 mln zł, natomiast w 2028 r. 1 191,3 mln zł" - szacuje resort w ocenie skutków regulacji.
Wzrost stawki najmocniej odczują lokalni producenci
"Negatywny wpływ najsilniej odczują małe podmioty działające w branży handlowej i gastronomicznej (małe sklepy, restauracje, kawiarnie), które działają na niskim poziomie marży, mają wysokie koszty stałe i ograniczoną możliwość przeniesienia kosztów na konsumenta. Szczególnie dotkliwe skutki spadną na małych, lokalnych producentów napojów bezalkoholowych" - dodaje Majewska oraz krytycznie odnosi się do faktu, że w Ocenie Skutków Regulacji pominięto koszty, które będą musieli ponieść przedsiębiorcy.
Rzecznik podkreśla, że jest to kolejny projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Finansów, w którym przewiduje się istotne podniesienie stawek podatku bez zapewnienia odpowiednio długiego okresu konsultacji publicznych.




























































