REKLAMA

Mieszkania sprzedają się coraz gorzej

2012-05-22 08:00
publikacja
2012-05-22 08:00

Dla sprzedających mieszkania w Warszawie nadszedł czas próby. Średni czas sprzedaży mieszkania wzrósł do 122 dni i jest najdłuższy od wiosny 2010 r.


Mieszkania sprzedają się coraz gorzej

Analiza marcowych i kwietniowych transakcji pokazuje, że coraz trudniej jest sprzedać w rozsądnym czasie mieszkanie. Do 122 dni wzrósł średni czas sprzedaży na rynku wtórnym w Warszawie. To o dwa tygodnie dłużej niż w pierwszych miesiącach roku. Już dawno nie obserwowaliśmy podobnych poziomów. Po raz ostatni zbliżony wynik odnotowaliśmy przed dwoma laty (128 dni).

Kilka sposobów na tańszą polisę mieszkaniową
Stabilizacja sprzedaży na poziomie nieprzekraczającym średniej 100 dni odchodzi już do przeszłości. Spadek tempa sprzedaży spowodowany z jednej strony coraz ostrzejszą polityką kredytową banków, z drugiej zaś brakiem możliwości finansowania w postaci programu Rodzina na swoim staje się coraz bardziej widoczny na rynku. Efektem obecnej sytuacji jest poszukiwanie przez klientów coraz mniejszych i tańszych mieszkań. Średnia (mediana) warszawskich transakcji z ostatnich dwóch miesięcy to 315 tys. zł. Taka kwota, przy średniej stołecznej 7,5 tys. zł za m kw. pozwala na kupno jedynie dwóch pokoi przekraczających nieznacznie 40 m kw. Prawie połowa wszystkich dokonanych w tym czasie transakcji to sprzedaż mieszkań do 40 m kw. Mieszkania powyżej 70 m kw. można znaleźć w co dziesiątej transakcji.

Dłuższy czas sprzedaży to również zwiększona skłonność sprzedających do obniżek ceny. Obecnie średni upust wynosi 3 proc., zaś w co ósmej transakcji negocjacje przekroczyły poziom 5 proc. Najwyższych negocjacji można spodziewać się przy zakupie mieszkań o metrażu większym niż 60 m kw. wybudowanych w latach 70-tych XX w. Choć wielka płyta bywa często wybierana do zakupu, największe mieszkania wybudowane w tej technologii spotykają się z zainteresowaniem dopiero po radykalnych obniżkach ceny ofertowej.

Metodologia

Analizie poddano ceny mieszkań z rynku wtórnego na podstawie transakcji przeprowadzonych przez brokerów Metrohouse & Partnerzy S.A. w Warszawie.

Wartość negocjacji to wyrażona procentowo różnica pomiędzy ceną ofertową z momentu rejestracji oferty w bazie ofert Metrohouse a ceną transakcyjną uzgodnioną pomiędzy stronami umowy sprzedaży.

Czas sprzedaży został przedstawiony jako liczba dni ekspozycji oferty na rynku przez pośrednika od momentu zarejestrowania oferty w systemie, aż do dnia zawarcia transakcji. Średni czas sprzedaży wyraża średnia z wykluczeniem 10% skrajnych danych zbioru (najkrótsze i najdłuższe czasy sprzedaży).

Zastrzeżenie:

Ekspozycja oferty na rynku może być odpowiednio dłuższa z uwagi na możliwość bezpośredniego oferowania nieruchomości przez właściciela przed podpisaniem umowy pośrednictwa z agencją.

 

Mariusz Kania, prezes zarządu Metrohouse & Partnerzy S.A. / Metrohouse
Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Setu
Dla porządku dodam, że ceny spadną o jakieś 40 % w ciągu kolejnych 3 lat, tak jak w innych krajach na całym swiecie. Także spokojnie można poczekać, albo lepiej wyjechac na ten czas z tego kraju i pożyć trochę :-)
~Niesetu
A ja dla porządku dodam:

Dnia 2012-05-21 o godz. 13:34 ~Setu napisał(a):
> P.S. Napij się czegoś dobrego, to Ci minie,
> a jak nie minie, to powtórz operację. ;-)
~pesymista
Ceny nieruchomości są tak wyśrubowane bo nagle mieszczuchom zachciało się "obcowania z naturą" . Kupują byle co żeby wyjechać na wieś i mieć gdzie sobie grilla rozpalić>Niektórzy kupujący są całkowicie bez zielonego pojęcia> najbardziej śmiać mi się chce jak kupują ruderę na wsi za niebotyczną kwotę a pozniej ładują Ceny nieruchomości są tak wyśrubowane bo nagle mieszczuchom zachciało się "obcowania z naturą" . Kupują byle co żeby wyjechać na wieś i mieć gdzie sobie grilla rozpalić>Niektórzy kupujący są całkowicie bez zielonego pojęcia> najbardziej śmiać mi się chce jak kupują ruderę na wsi za niebotyczną kwotę a pozniej ładują drugie tyle w jej wykończenie>Lepiej sobie kupić działeczkę ze wszystkimi mediami i postawic domek> Sam mieszkam na wsi , wybudowałem sobie dom za nieduże pieniądze i bez kredytu> Niedawno sprzedałem oborę komuś z miasta kto wymarzył sobie w niej mieszkać oczywiście po "kapitanym remoncie" >>> Za kasę którą mi dał mogę mieć pięknie urządzone mieszkanie .
~komu
dalem ogloszeie- sprzedam mieszkanie 78 m2, 4 pokojem,.cena 480000. Tyle maili przyszło za 2 godziny, że mało co skrzynkę rozerwać chciało , tyle było chetnych. Ale jak napisałem ze 13 piętro w 15 na Stalowej, to tylko jedna pańcia odpisała ze dla niej za wysoko. Ta... za darmo ... daj za darmo ...
~ss
piszesz to już od pół roku, sprzedaj chłopie w końcu to mieszkanie... Transakcyjnie to może 4 stówki weźmiesz.
~komu komu odpowiada ~ss
pomyliły ci się chłopie bajki. prowadź pamiętnik co komu i kiedy odpisujesz i nie zapominaj chłopie co kiedy czytałes. Uzywasz wyswiechtanych frazesów. Ogłoszenie było dane 4 dni temu - może chłopie tez chciałes darmochy i ślina ciekła. A tu u swiekry trza mieszkać i możesz tylko jadem po ekranie od czasu do czasu postukać bo po pomyliły ci się chłopie bajki. prowadź pamiętnik co komu i kiedy odpisujesz i nie zapominaj chłopie co kiedy czytałes. Uzywasz wyswiechtanych frazesów. Ogłoszenie było dane 4 dni temu - może chłopie tez chciałes darmochy i ślina ciekła. A tu u swiekry trza mieszkać i możesz tylko jadem po ekranie od czasu do czasu postukać bo po kieszonkach nie ma po co. Zdróweczka życze.
~komu komu odpowiada ~ss
jeszcze jedno chłopie- ogloszenie było fikcyjne- taki test - czy faktycznie nikt nie kupuje. Ale gdzie tam kupiliby - za 2,50 za m2. Tak więc chłopie nie angżuj się w dobre rady - to mieszkanie nie istnieje- to był tylko test. Ale udeż w stół od razu wyjda na wierzch frustraci.
~QW odpowiada ~komu komu
Daj linka do ogłoszenia. Na każdym portalu jest informacja o ilości odwiedzin więc łatwo zweryfikować czy chrzanisz głupoty.
A ten tekst o fikcyjnym ogłoszeniu też już widziałem.
Przy okazji, do niedawna na Perkuna było do sprzedania mieszkanie 102m2 za 540 tyś, czwarte piętro bez windy (cena po negocjacji 520 tyś).
Uwierzysz
Daj linka do ogłoszenia. Na każdym portalu jest informacja o ilości odwiedzin więc łatwo zweryfikować czy chrzanisz głupoty.
A ten tekst o fikcyjnym ogłoszeniu też już widziałem.
Przy okazji, do niedawna na Perkuna było do sprzedania mieszkanie 102m2 za 540 tyś, czwarte piętro bez windy (cena po negocjacji 520 tyś).
Uwierzysz że przez 3 tygodnie byłem jedyną osobą która oglądała to mieszkanie?
Gdyby tam była winda już bym je kupił. Nie wiem czy jest sprzedane czy nie.
~oj oj
Rodzina na Swoim to program który nie powinien w ogóle powstać! Kogo stać było na mieszkanie i kredyt na pewno miałby zdolność do zakupu a pieniądze można było pzeznaczyć na inne cele sprawiedliwie np. dotacja na każde dziecko (jakaś wyprawka szkolna itp) a pieniądze otrzymali "nowobogaccy" którzy niekoniecznie zdecydowali Rodzina na Swoim to program który nie powinien w ogóle powstać! Kogo stać było na mieszkanie i kredyt na pewno miałby zdolność do zakupu a pieniądze można było pzeznaczyć na inne cele sprawiedliwie np. dotacja na każde dziecko (jakaś wyprawka szkolna itp) a pieniądze otrzymali "nowobogaccy" którzy niekoniecznie zdecydowali się na założenie rodziny. Kończący się okres "górki" wymagał wspomożenia państwa bo deweloperzy jeszcze chcieli sprzedać po wysokich cenach. Widać tu szwindel grubo na kilkaset milionów złotych z budżetu Państwa(zagrywki wysoko postawionych i wszystko legalnie - kto tego nie widzi jest po prosu ślepy). Wyprowadzono pieniądze pod ładną nazwą "Rodzina na Swoim" a równie dobrze mogło by sie to nazywać "Subwencja Dewelopera". A jeśli już miałby jednak powstać taki projekt to dlaczego nikt nie przewidzał, że ta górka kiedyś się skończy i obniżyć próg do poniżej 5,5 tys za metr WAW tak jak to było kiedyś (więcej mogło by skorzystać).
~Setu
Spokojnie, spadki dopiero nabierają tempa. Będzie coraz ciężej sprzedać, i to nie przez rok czy dwa/trzy, tylko przez dekadę lub dwie.

Ludzie kupujący pokapowali się, że ceny mieszkań to największy przekręt i bańka w tym stuleciu (spowodowała największy kryzys od czasów przedwojennych), dlatego poczekają i nie dają się już
Spokojnie, spadki dopiero nabierają tempa. Będzie coraz ciężej sprzedać, i to nie przez rok czy dwa/trzy, tylko przez dekadę lub dwie.

Ludzie kupujący pokapowali się, że ceny mieszkań to największy przekręt i bańka w tym stuleciu (spowodowała największy kryzys od czasów przedwojennych), dlatego poczekają i nie dają się już oszukać.

Nieruchomości spadną nawet poniżej cen, które możemy sobie dzisiaj wyobrazić, zgodnie z teorią baniek spekulacyjnych.

A zgodnie z teorią spirali śmierci, najwięcej stracą ci, którz na czas nie nie obniżą odpowiednio cen, no ale chciwców jakoś mi nie szkoda... Im dłużej, tym gorzej..

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki